Stomil Olsztyn zremisował 1:1 z Wisłą II Płock. Olsztyński zespół prowadził 1:0 po golu Pawła Flisa, ale niestety nie potrafił dowieźć zwycięstwa do końca. Goście bramkę na wagę remisu strzelili z rzutu karnego.
W meczu w masce grał Piotr Łysiak, który w tygodniu w treningu złamał nos. Do składu powrócił Karol Żwir, który w zwycięskim meczu (1:0) w Nowym Dworze Mazowieckim pauzował za żółte kartki. Kapitan Stomilu zagrał na prawej stronie, a na ławce usiadł Piotr Jakubowski.
Spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy poświęconej kibicom Lechii Gdańsk. Po meczu Ekstraklasy Lechia - Legia Warszawa w karambolu na remontowanym odcinku drogi S7 zginęło czterech młodych kibiców gdańskiej Lechii: 7-letni Nikodem, 9-letni Mikołaj, 9-letnia Eliza i 12-letni Tomek. Łączymy się w bólu z ich rodzinami!
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Skromnie zgromadzona publiczność (impreza niemasowa, ale i tak dla wszystkich chętnych starczyło biletów) wręcz się nudziła oglądając pierwsze 45. minut. Stomil mógł objąć prowadzenie po uderzeniu w słupek przez Jakuba Karpińskiego. W 23. minucie zawodnik gości trafił w poprzeczkę. Dobrej sytuacji nie wykorzystał Żwir uderzając nad poprzeczką.
W 61. minucie Stomil wyszedł na prowadzenie, bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelił Paweł Flis. Łysiak dośrodkował w pole karne, Adam Paliwoda zgrał piłkę głową do środka, a formalności, także głową dopełnił pochodzący z Korsz Flis. W 73. minucie Stomil powinien prowadzić 2:0, ale nie wykorzystaliśmy kontry. Denis Gojko przebiegł pół boiska, dośrodkował w kierunku Kaisei Hioki, ale ten był na pozycji spalonej. W 76. blisko podwyższenia wyniku był Tamaz Babunadze. Minutę później było 1:1, w polu karnym faulował Mateusza Pajdak, a rzut karny pewnie wykonał Krzysztof Janus.