Relacja z meczu Stomil Olsztyn - Warmia Grajewo

Pewny awans do finału baraży o III ligę

Baraże o III ligę (półfinał, 17.06.2026 r.) Olsztyn - stadion Stomilu (Al. Piłsudskiego 69a)
Al. Piłsudskiego 69a, 10-569 Olsztyn.
Stomil Olsztyn 2:0 Warmia Grajewo
2:0
15' Shōtō Unno
45' Shōtō Unno
Bramki
ż Mateusz Pajdak
ż Filip Wójcik
kartki Mateusz Grabarz ż
Szymon Żabiuk ż
Jan Ostrowski ż
Bramki Stomil Olsztyn: 31. Michał Leszczyński - 7. Mateusz Pajdak, 28. Piotr Łysiak, 15. Piotr Jakubowski, 21. Mateusz Jońca - 8. Przemysław Klugier, 19. Stanisław Hrebeń, 10. Karol Żwir (90, 3. Wiktor Kulesza), 11. Filip Wójcik (85, 77. Damian Skołorzyński) - 18. Shōtō Unno (85, 16. Paweł Wiśniewski), 22. Szymon Masiak (66, 33. Riku Iwamoto). 
Warmia Grajewo: 12. Kacper Radziszewski - 15. Priestley Boateng (85, 16. Bartosz Bukowski), 18. Edison Fernandes Da Silva Junior, 24. Mateusz Grabarz, 22. Dawid Kalinowski, 10. Rafał Kalinowski (85, 9. Jakub Karpiński), 7. Filip Kułak, 4. Marcin Mikucki (64, 20. Bartosz Sawicki), 8. Mikołaj Siemieniuk (90, 3. Jan Ostrowski), 5. Szymon Turczewski, 88. Szymon Żabiuk.
Szczegóły Sędziował: Filip Kaliszewski (Gdańsk).
Widzów: 2200.

Relacja

Stomil Olsztyn w środowy wieczór zameldował się w finale baraży o III ligę. Olsztynianie przed własną publicznością wygrali 2:0 z Warmią Grajewo. Dwa gole w tym meczu strzelił Japończyk Shōtō Unno. Teraz podopieczni Michała Kraszewskiego w niedzielę o awans powalczą na wyjeździe z Mazovią Mińsk Mazowiecki.

Stomil Olsztyn na koniec czwartoligowego sezonu zajął drugie miejsce i dlatego trafił do baraży o III ligę. Polonia Lidzbark Warmiński bezpośrednio awansowała, bo miała lepszy bilans dwumeczu z naszym zespołem. W półfinale podopieczni Michała Kraszewskiego zmierzyli się z wicemistrzem Podlasia - Warmią Grajewo. Tam natomiast bezpośredni awans zapewniła sobie drużyna Olimpii Zambrów.

W podstawowej jedenastce na to spotkanie zabrakło Jakuba Mosakowskiego, który drugi raz z rzędu zasiadł na ławce rezerwowych. Do gry od pierwszej minuty wrócił Filip Wójcik, który przed meczem odebrał pamiątkową koszulkę za sto występów w Dumie Warmii. Uhonorowany został także lekarz Mariusz Siergiej, który w Stomilu pracuje… od 30 lat! Szacunek Panie Doktorze!

Stomil od początku meczu osiągnął przewagę i chciał szybko wyjść na prowadzenie. W 8. minucie ładnie uderzył Shōtō Unno, ale dobrą interwencją popisał się bramkarz gości Kacper Radziszewski. W 12. minucie po zamieszaniu w polu karnym z bliskiej odległości w słupek trafił najlepszy strzelec IV ligi Szymon Masiak (30 goli). Olsztynianie na prowadzenie wyszli w 15. minucie, gola strzelił Japończyk Unno. Snajper popisał się pięknym uderzeniem, po jeszcze lepszej wrzutce w pole karne dokonanej przez Stanisława Hrebenia. Goście próbowali doprowadzić do wyrównania, ale Stomil szczelnie bronił dostępu do własnej bramki. W 45. minucie Unno ponownie wpisał się na listę strzelców i nasz zespół do szatni schodził prowadząc 2:0. Tym razem ofensywny gracz Stomilu wykorzystał dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego kapitana Karola Żwira.

W drugiej połowie Stomil kontrolował przebieg meczu, zwycięstwo mogło być większe, gdyby m.in. Masiak wykorzystał sytuację sam na sam. Finalnie Stomil wygrał półfinał barażowy 2:0 z Warmią Grajewo i teraz przed nami teraz ostatnia batalia tego sezonu.

W niedzielnym finale Stomil zagra na wyjeździe z Mazovią Mińsk Mazowiecki, która wygrała 4:0 w Aleksandrowie Łódzkim z miejscowym Sokołem. Początek meczu o godzinie 17:00.

em

 


Zapowiedź

W środę (17 czerwca 2026 roku) Stomil Olsztyn rozegra ostatnie spotkanie domowe w tym sezonie. Olsztynianie zagrają u siebie z Warmią Grajewo w ramach półfinału barażu o III ligę. Początek meczu o godzinie 18:00. 

Choć Stomil Olsztyn do ostatniej kolejki walczył o bezpośredni awans do III ligi, podopieczni Michała Kraszewskiego kluczową szansę na wygranie ligi zaprzepaścili podczas wyjazdowego meczu z Polonią Lidzbark Warmiński. Olsztynianie zremisowali tamto spotkanie 1:1. Przy równej liczbie 69 punktów na koniec sezonu o tytule zdecydował bilans bezpośredni – Polonia wygrała jesienią w Olsztynie 2:1, dzięki czemu utrzymałal lidera i nie oddała go już do samego końca. W Olsztynie do ostatniej chwili liczono na potknięcie rywali w starciach z Sokołem Ostróda lub Granicą Kętrzyn, jednak lider z Lidzbarka nie popełnił błędu i pewnie przypieczętował swój sukces.

Kibice Stomilu mogą teraz gdybać, w których spotkaniach olsztynianie najboleśniej potracili punkty. Najbardziej żal jesiennego remisu w Kętrzynie oraz bolesnej porażki ze Startem Nidzica przed własną publicznością w doliczonym czasie gry. Słabo wyglądał też wyjazd do Biskupca, gdzie starcie z Tęczą zakończyło się remisem. Podopieczni Michała Kraszewskiego na własne życzenie stracili szansę na bezpośredni awans z pierwszego miejsca. Teraz wszystkie siły Stomil musi rzucić na dwustopniowe baraże o III ligę.

Teraz olsztynianie zaprezentują się przed własną publicznością w starciu z Warmią Grajewo. Nasi najbliżsi rywale to wicemistrzowie podlaskiej IV ligi, którzy zakończyli sezon ze stratą 11 punktów do zwycięskiej Olimpii Zambrów. Ponieważ liga na Podlasiu jest liczniejsza, podopieczni Karola Salika rozegrali o cztery spotkania więcej niż Stomil. Ich bilans budzi jednak szacunek: 24 zwycięstwa, 7 remisów i zaledwie 3 porażki. Choć w powszechnej opinii podlaska IV liga uchodzi za słabszą od warmińsko-mazurskiej, goście z pewnością zawieszą poprzeczkę wysoko. Lekceważenie przeciwnika nie wchodzi w grę.

Co o najbliższym rywalu sądzie trener Michał Kraszewski? - Z naszych analiz i materiałów wideo – oglądaliśmy choćby ich mecz z awansującą Olimpią Zambrów – wynika, że to zespół bardzo dobrze zorganizowany i mocny piłkarsko - mówi trener Stomilu.

I dodaje: - Grają trójką w obronie oraz dwoma defensywnymi pomocnikami. Mają szybkie skrzydła i świetnie operującego piłką środkowego obrońcę, bodajże Żabiuka. To na pewno ciekawa drużyna. Zajęli drugie miejsce w tabeli i strzelili ponad 100 bramek, więc po meczu przekonamy się, na ile te przedmeczowe opinie się potwierdzą. W żadnym wypadku nie podchodzimy do tego starcia z założeniem, że to słabsza liga. Pamiętajmy, że na Podlasiu na najwyższym krajowym poziomie gra Jagiellonia, a u nas w regionie nie ma obecnie klubu tej klasy. To sprawia, że tamtejsze zespoły mogą czerpać z wychowanków mistrza Polski czy białostockiego MOSP-u. Tak jak powiedziałem – wszystko okaże się w środę na boisku.

Olsztynianie przystąpią do tego spotkania praktycznie w najsilniejszym składzie. Jedynym świeżym osłabieniem jest brak Kacpra Sionkowskiego, który wciąż boryka się z urazem barku odniesionym w Nowym Mieście Lubawskim. Na murawie zabraknie też Marcina Fiedorowicza i Patryka Czarnoty, ale do ich nieobecności sztab szkoleniowy zdążył się już przyzwyczaić, ponieważ obaj zawodnicy wypadli z gry znacznie wcześniej.

W drużynie Warmii Grajewo w akcji zapewne zobaczymy byłego piłkarza Stomilu - Jakuba Karpińskiego. Wcześniej w barwach tego klubu grali inny byli piłkarze olsztyńskiego klubu, m.in. Marcin Wincel, Piotr Tyszkiewicz czy Piotr Zajączkowski.

Zwycięzca środowego meczu w Olsztynie już w niedzielę na wyjeździe powalczy w finale baraży z triumfatorem pary Sokół Aleksandrów Łódzki – Mazovia Mińsk Mazowiecki. Na tę rywalizację z ogromnym przejęciem spoglądają inne czwartoligowe zespoły, których los bezpośrednio zależy od postawy olsztynian.

Jeśli Stomil wywalczy awans, Mazur Ełk utrzyma się w lidze bez dodatkowych gier, Mrągowia Mrągowo sprawdzi się w barażach z Polonią Pasłęk, a Drwęca podejmie Gwardię Szczytno. W przypadku niepowodzenia biało-niebieskich, Mrągowia spadnie bezpośrednio do „okręgówki”, Mazur zagra w barażach z Gwardią, a Drwęca z Polonią. Walka o utrzymanie, toczona w formule dwumeczu, ruszy za tydzień w środę (jeśli Stomil pokona Warmię) lub już w najbliższy weekend (w przypadku potknięcia olsztynian).

em