EXTRA, mleko już się rozlało. Określenie "frajer" to i tak jedno z łagodniejszych, jakie pasuje do tej sytuacji. Naprawdę sprzedałeś się zarządowi za 1850 zł? Chyba już wiem, kim jesteś. Byłeś w Mińsku Mazowieckim.
Spójrz w lustro. Tam zobaczysz osobę, która najlepiej pokazuje, jak bardzo się skompromitowała (wulgarniejsza wersja jest taka, że gdy chcesz zobaczyć chuja to idziesz do lustra - z tym że nie patrzysz w dół).
wczoraj, 16:41 Arek Kozioł
EXTRA, mleko już się rozlało. Określenie "frajer" to i tak jedno z łagodniejszych, jakie pasuje do tej sytuacji. Naprawdę sprzedałeś się zarządowi za 1850 zł? Chyba już wiem, kim jesteś. Byłeś w Mińsku Mazowieckim. Spójrz w lustro. Tam zobaczysz osobę, która najlepiej pokazuje, jak bardzo się skompromitowała (wulgarniejsza wersja jest taka, że gdy chcesz zobaczyć chuja to idziesz do lustra - z tym że nie patrzysz w dół).