W zamierzchłych czasach Stomil często grywał w niedzielę o 12. Lepsza już ta godzina jak 15. Ale co ja tam wiem ... Może miesiączkujące pingwiny na Antarktydzie nie zgodziły się na inny termin.
pełna zgoda ! dawno tak się nie emocjonowałem meczem Stomilu (gola świata NAKIch, pomidorowate sędziowanie, gonienie wyniku ale w końcu ,,sprawiedliwość była po naszej stronie""!)! aż mi ,,kropli na nerwy"" zabrakło !
wczoraj, 08:05 crispy
Ach ! Jeszcze półmaraton ! Miasto zablokowane ! ,,Cudowne'' zgranie terminów !
wczoraj, 07:55 crispy
W zamierzchłych czasach Stomil często grywał w niedzielę o 12. Lepsza już ta godzina jak 15. Ale co ja tam wiem ... Może miesiączkujące pingwiny na Antarktydzie nie zgodziły się na inny termin.
27.09.26 07:16 crispy
pełna zgoda ! dawno tak się nie emocjonowałem meczem Stomilu (gola świata NAKIch, pomidorowate sędziowanie, gonienie wyniku ale w końcu ,,sprawiedliwość była po naszej stronie""!)! aż mi ,,kropli na nerwy"" zabrakło !
27.09.26 06:53 crispy
sędzia pomidor farbowany !