Natomiast frekwencja martwi mnie bardzo, bo oglądanie w tym sezonie Stomilu na P69A, to niemal gwarancja 4-5 goli dla naszych. Może drugi sezon w 4. lidze i granie tylko z lokalnymi rywalami, to już dla niektórych zbyt wiele? Może to ten stadion, który wygląda jak murowany kandydat do zwycięstwa w konkursie na na najbrzydszy obiekt sportowy w Polsce lub na najbardziej spektakularne siedlisko lisów w Europie? Może brakuje odpowiedniej promocji na mieście i błyskotliwości w tej sferze w klubowych social mediach? A może Stomil jest zbyt przewidywalny pod względem wyników? (choć nie wyobrażam sobie, że ktoś rezygnuje z pójścia na mecz tylko dlatego, że nasi i tak wygrają, a rywal wyjedzie z Olsztyna z workiem bramek). Znając życie, to pewnie każdy z wymienionych powodów ma wpływ na te smutną frekwencję. W 4. ligowych realiach trudno o modę na Stomil, ale tysiąc osób na meczu w Olsztynie nie powinno stanowić dla nas liczby nieosiągalnej.
Zgadzam się z @Tomasz Boenke, słowo 'weryfikacja' nie powinno nas w tej lidze dotyczyć. Z resztą, zweryfikować mogła nas w tym sezonie już Tęcza (obecnie 4. w tabeli), Granica (3. miejsce), czy Pisa (6. miejsce). Z każdą z tych drużyn wygraliśmy, strzelając łącznie 12 bramek, a tracąc tylko jedną. My mamy konsekwentnie gromadzić punkty, dominować na każdym boisku w województwie i myśleć o trzecioligowej przeszłości. Strata punktów gdzieś się może przytrafić, bo to zupełnie normalne, że wszystkiego nie da się wygrać.
@NiedzielnyKibic, chodzi Ci najprawdopodobniej o pana Zbyszka, który często gości w Trzeciej Połowie. Pan Zbyszek jest fanem teorii spiskowych i jednocześnie nie przepada za trenerem Kraszewskim. Niejednokrotnie mówił, że należy go zwolnić lub sugerował, że między trenerem a piłkarzami nie ma chemii. Ale ja trochę rozumiem podejście tych nieco starszych kibiców, pamiętających Stomil w ekstraklasie. Trudno nie czuć rozgoryczenia, gdy jeszcze nie tak dawno oglądaliśmy ukochaną drużynę przegrywającą z Mamrami, Startem Nidzica, czy Concordią Jebląg.
Dopóki ambitnym piłkarzom z Barczewa starczało sił, to dzielnie radzili sobie z faworyzowanym Stomilem. I bardzo dobrze, bo meczom do jednej bramki nieco brakuje pikanterii. Brawa dla Szymona Masiaka, który chyba wraca do pełni formy strzeleckiej. Brawa dla Michała Leszczyńskiego za piękne i skuteczne robinsonady. Brawa dla Stasia Hrebena za czwarty, a dla Szymona Królaka za trzeci z rzędu mecz z bramką. Riku znów z trafieniem, a Banulek wniósł dużo świeżości na skrzydle i fajne ma te rajdy. Przyjemnie ogląda się ten nasz Stomil w tym sezonie.
20.09.26 14:00 MojaJedynaMiłość
Natomiast frekwencja martwi mnie bardzo, bo oglądanie w tym sezonie Stomilu na P69A, to niemal gwarancja 4-5 goli dla naszych. Może drugi sezon w 4. lidze i granie tylko z lokalnymi rywalami, to już dla niektórych zbyt wiele? Może to ten stadion, który wygląda jak murowany kandydat do zwycięstwa w konkursie na na najbrzydszy obiekt sportowy w Polsce lub na najbardziej spektakularne siedlisko lisów w Europie? Może brakuje odpowiedniej promocji na mieście i błyskotliwości w tej sferze w klubowych social mediach? A może Stomil jest zbyt przewidywalny pod względem wyników? (choć nie wyobrażam sobie, że ktoś rezygnuje z pójścia na mecz tylko dlatego, że nasi i tak wygrają, a rywal wyjedzie z Olsztyna z workiem bramek). Znając życie, to pewnie każdy z wymienionych powodów ma wpływ na te smutną frekwencję. W 4. ligowych realiach trudno o modę na Stomil, ale tysiąc osób na meczu w Olsztynie nie powinno stanowić dla nas liczby nieosiągalnej.
20.09.26 13:32 MojaJedynaMiłość
Zgadzam się z @Tomasz Boenke, słowo 'weryfikacja' nie powinno nas w tej lidze dotyczyć. Z resztą, zweryfikować mogła nas w tym sezonie już Tęcza (obecnie 4. w tabeli), Granica (3. miejsce), czy Pisa (6. miejsce). Z każdą z tych drużyn wygraliśmy, strzelając łącznie 12 bramek, a tracąc tylko jedną. My mamy konsekwentnie gromadzić punkty, dominować na każdym boisku w województwie i myśleć o trzecioligowej przeszłości. Strata punktów gdzieś się może przytrafić, bo to zupełnie normalne, że wszystkiego nie da się wygrać.
19.09.26 19:04 MojaJedynaMiłość
@NiedzielnyKibic, chodzi Ci najprawdopodobniej o pana Zbyszka, który często gości w Trzeciej Połowie. Pan Zbyszek jest fanem teorii spiskowych i jednocześnie nie przepada za trenerem Kraszewskim. Niejednokrotnie mówił, że należy go zwolnić lub sugerował, że między trenerem a piłkarzami nie ma chemii. Ale ja trochę rozumiem podejście tych nieco starszych kibiców, pamiętających Stomil w ekstraklasie. Trudno nie czuć rozgoryczenia, gdy jeszcze nie tak dawno oglądaliśmy ukochaną drużynę przegrywającą z Mamrami, Startem Nidzica, czy Concordią Jebląg.
19.09.26 18:48 MojaJedynaMiłość
Dopóki ambitnym piłkarzom z Barczewa starczało sił, to dzielnie radzili sobie z faworyzowanym Stomilem. I bardzo dobrze, bo meczom do jednej bramki nieco brakuje pikanterii. Brawa dla Szymona Masiaka, który chyba wraca do pełni formy strzeleckiej. Brawa dla Michała Leszczyńskiego za piękne i skuteczne robinsonady. Brawa dla Stasia Hrebena za czwarty, a dla Szymona Królaka za trzeci z rzędu mecz z bramką. Riku znów z trafieniem, a Banulek wniósł dużo świeżości na skrzydle i fajne ma te rajdy. Przyjemnie ogląda się ten nasz Stomil w tym sezonie.
16.09.26 19:48 MojaJedynaMiłość
Elegancko to wyszło. Zmiennicy pograli, pierwszy garnitur też pograł, wszyscy w rytmie meczowym, wynik efektowny i chyba obeszło się bez urazów.