W sobotę (30 maja 2026 roku) o godzinie 20:30 odbędzie się hitowe starcie w rozgrywkach IV ligi. Stomil Olsztyn zagra na wyjeździe z Polonią Lidzbark Warmiński. Stawka spotkania jest olbrzymia. Kto wyjdzie ze starcia zwycięsko będzie mógł już kupować i chłodzić szampany.
Choć do oficjalnego zakończenia kampanii pozostaną jeszcze dwie pełne serie gier, waga tego spotkania jest wręcz nie do przecenienia. Zwycięzca tej kluczowej batalii zyska nie tylko potężną przewagę psychologiczną, ale przede wszystkim otworzy sobie autostradę do upragnionej III ligi, stawiając decydujący krok ku mistrzostwu.
Sytuacja w czubie tabeli jest w tym momencie niezwykle pasjonująca. Obecnie zarówno Polonia, jak i Stomil Olsztyn mają na swoim koncie po 62 punkty. Fotel lidera zajmuje jednak ekipa z Lidzbarka Warmińskiego, co jest efektem lepszego bilansu meczów bezpośrednich – w rundzie jesiennej Polonia triumfowała w Olsztynie 2:1. Taki układ sił sprawia, że gospodarzom do utrzymania pierwszego miejsca w IV lidze wystarczy zaledwie remis przed własną publicznością. Tymczasem za plecami tej dwójki toczy się równie zacięta walka. Na najmniejsze potknięcie Stomilu z wielką nadzieją czeka bowiem Concordia Elbląg, dla której ewentualny błąd olsztynian może być jedyną szansą na rzutem na taśmę i wskoczenie na drugie miejsce, premiowane grą w barażach.
Mała tabela w przypadku remisu w Lidzbarku Warmińskim:
1. Polonia 6 pkt
2. Concordia 5 pkt
3. Stomil 4 pkt
W Lidzbarku Warmińskim najprawdopodobniej padnie rekord frekwencji. Zainteresowanie spotkanie jest olbrzymie, ale nie ma co się dziwić, bo stawka spotkania jest ogromna.
Szkoleniowiec Michał Kraszewski powinien mieć w tym meczu do dyspozycji wracających do pełni zdrowia Karola Żwira oraz Piotra Łysiaka. Coraz więcej minut na boisku może spędzać napastnik Kacper Sionkowski. Na szczęście nikt nie musi pauzować za nadmiar żółtych kartek.
Komentarz Krzysztofa “Kynia” Betkiera przed tym spotkaniem:
Sytuacja ułożyła się tak, że sobotni mecz z Polonią Lidzbark Warmiński to dla nas prawdziwy finał IV ligi. O 18:00 fani futbolu obejrzą finał Ligi Mistrzów, ale o 20:30 na kibiców Stomilu czekają chyba jeszcze większe emocje.
To pierwsze tak kluczowe spotkanie od czasu barażu z Motorem Lublin. Decyduje o przyszłości nie tylko samych zawodników, ale całego klubu. Liczę, że tym razem Stomil nie wypuści tej szansy z rąk i od pierwszej sekundy postawi twarde warunki. Oczekuję, że pokaże to, co w starciu z Concordią Elbląg – narzuci swój własny styl gry. Czekam na szybko strzelone bramki i walkę o każdy centymetr boiska. Dosłownie na „gryzienie trawy”, bo to zaangażowanie ostatecznie decyduje o sukcesie w tej lidze.
Mecz z pewnością dostarczy mnóstwa emocji i zwrotów akcji. Jeśli jednak Stomil zaprezentuje swoje pełne możliwości – a w kilku meczach tej rundy udowodnił, że potrafi – to jestem spokojny o wynik. Po prostu musimy wygrać. Oczywiście, do końca sezonu zostaną nam jeszcze dwa spotkania z Pisą Barczewo i Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie, ale to temat na później. Zgodnie z piłkarską zasadą o skupianiu się tylko na najbliższym rywalu: teraz liczy się wyłącznie wygrana z Polonią, by mieć awans we własnych rękach.
Jeżeli zwyciężymy, Polonia Lidzbark prawdopodobnie nie zdoła już odwrócić losów rywalizacji. Stawka jest ogromna – przegrany w tym meczu będzie musiał obejść się smakiem, a najpewniej straci nawet szansę na drugie miejsce, dające prawo gry w barażach. Oczywiście, w tle pozostają małe tabele, bilanse bezpośrednie i forma Concordii w ostatnich kolejkach, ale to wszystko schodzi w tej chwili na dalszy plan.
Najważniejsze to wygrać sobotnie spotkanie. Liczę na szczęśliwy finał, który przełamie marazm od dłuższego czasu dotykający nasz klub. Sztab szkoleniowy i działacze muszą uświadomić zawodnikom wagę tego starcia. To mecz, który może nas ponieść, odbudować dobrą atmosferę i pozytywny klimat wokół Stomilu. Jeśli wygramy, droga do III ligi będzie otwarta. A ten awans jest dziś niezwykle potrzebny – klubowi, działaczom, kibicom i całemu Olsztynowi.
STOMIL PONAD WSZYSTKO!
OKS Stomil
on-line
dzisiaj, 16:22 Martini
Obym się mylił ale prawdopodobnie piłkarze Stomilu tego nie udźwignął. Polonia nie będzie grała z nożem na gardle bo tam nie ma takiej napinki i to daje im przewagę. Na miejscu Stomilu skupił bym się na szczelnej obronie i szukał szans z kontry bo faworytem nie są.