Piłkarze Stomilu Olsztyn zakończyli zmagania w Centralnej Lidze Juniorów U-17 na 12. miejscu w tabeli, z przewagą sześciu punktów nad strefą spadkową. Dzięki temu w kolejnym sezonie zawodnicy „Dumy Warmii” ponownie wystąpią w rozgrywkach na szczeblu centralnym. Zapraszamy na podsumowanie minionych miesięcy, o których porozmawialiśmy z trenerem olsztyńskiego zespołu, Sebastianem Całką.
Olsztynianie utrzymali się w rozgrywkach po domowym zwycięstwie z ŁKS-em Łódź. Drużyna zrealizowała swój cel na kolejkę przed końcem rozgrywek.
- Podsumowując ten sezon, muszę przyznać, że na początku towarzyszyła nam jedna wielka niewiadoma, ponieważ dopiero budowaliśmy zespół - ocenia Sebastian Całka, trener Stomilu. - Mieliśmy solidny trzon oparty na chłopakach z rocznika 2009, do którego dołączyło wielu nowych zawodników. Początkowo nie wiedzieliśmy, czego możemy się spodziewać. Okazało się jednak, że udało nam się stworzyć grupę gotową do rywalizacji na tym poziomie. Było to dla nas bardzo miłe zaskoczenie i świetny bodziec do dalszej pracy – poczuliśmy, że stać nas na osiągnięcie dobrego wyniku w tej lidze.
Po rundzie jesiennej Stomilowcy zajmowali 11. miejsce, na wiosnę zespół miał swoje kłopoty w pewnym momencie, ale najważniejsze, że udało się utrzymać w Centralnej Lidze Juniorów U-17.
Jak rundę wiosenną ocenia trener Całka? - Mieliśmy lepsze i gorsze momenty - mówi trener Stomilu. - Przytrafił nam się kryzys sześciu meczów bez wygranej, dlatego tym bardziej cieszymy się, że w ostatnich kolejkach udało nam się go zażegnać. Zwycięstwa w dwóch finałowych spotkaniach dały nam upragnione utrzymanie w lidze. To bardzo dobry wynik dla Stomilu. Cieszymy się, że możemy dalej reprezentować klub na najwyższym poziomie w Polsce. Wcześniej, gdy zespół grał w CLJ, zazwyczaj z niej spadał. O ile dobrze pamiętam, ostatnim trenerem, któremu udało się utrzymać drużynę na tym szczeblu, był chyba trener Adam Zejer.
Co było kluczem do przełamania kryzysu w trakcie rundy wiosennej? - Wydaje mi się, że dopadł nas też delikatny kryzys motoryczny - mówi Całka. - Graliśmy w zasadzie grupą piętnastu zawodników, którzy stale się rotowali. To był ten najmocniejszy trzon zespołu, o którym wcześniej wspominałem, znoszący największe obciążenia. Chłopcy byli już mocno zmęczeni zarówno fizycznie, jak i psychicznie, ponieważ ta liga wymaga bycia cały czas na najwyższym poziomie.
I dodaje: - W rozgrywkach wojewódzkich nie mamy aż tak wymagającego środowiska, w którym w każdym spotkaniu trzeba przysłowiowo zabijać się o punkty. Dla chłopaków była to nowość. Musieliśmy przetrwać ten trudny moment, dlatego przed dwoma ostatnimi meczami zmieniliśmy podejście do mikrocyklu treningowego. Daliśmy drużynie trochę więcej wolnego i skupiliśmy się na sferze mentalnej. To przyniosło efekt i pozwoliło nam przełamać serię porażek kluczowymi zwycięstwami.
Jaki był najlepszy mecz Stomilu na wiosnę? - Zdecydowanie spotkanie z ŁKS-em, które wygraliśmy 5:0, zapewniając sobie utrzymanie mówi Całka. - To był dzień, w którym wszystko zagrało. Udało nam się zdjąć z chłopaków presję, dzięki czemu pięknie operowali piłką i po prostu zdominowali przeciwnika.
I dodaje: - Najbardziej żałuję meczu z Legią Warszawa i z pewnością długo będę do niego wracał. Bardzo chciałem utrzeć im nosa, ale ostatecznie sztuka ta się nie udała. W 90. minucie rywale strzelili nam bramkę na 2:1. Wielka szkoda, bo uważam, że nawet remis byłby w tym przypadku naprawdę miłym wspomnieniem.
Przed zespołem Stomilu Olsztyn U-17 czas zmian oraz gruntownej przebudowy kadry. Jak przyznaje trener Sebastian Całka, w klubie trwają obecnie decydujące rozmowy z zawodnikami. Losy piłkarzy będą zróżnicowane – część z nich, w zależności od prezentowanej dyspozycji, zagra w rezerwach, a najlepsi zostaną włączeni do pierwszego zespołu. Ze względu na limity wiekowe na kolejny sezon w drużynie zostanie zaledwie dwóch lub trzech obecnych graczy. Sztab szkoleniowy rozpoczął już poszukiwania nowych talentów. Wszystko wskazuje na to, że zespół nadal poprowadzi trener Całka.
Wyniki w sezonie 2025/2026:
- Polonia Warszawa 2:2 (W), 2:0 (D).
- Varsovia Warszawa 1:3 (D), 1:1 (W).
- Wisła Kraków 2:1 (W), 1:2 (D).
- Resovia Rzeszów 0:0 (D), 3:0 (W).
- Hutnik Kraków 0:1 (W), 2:2 (D).
- Wisła Płock 1:1 (W), 1:1 (D).
- SMS Grot Łódź 0:4 (D), 1:1 (W).
- Korona Kielce 4:4 (W), 2:2 (D).
- Legia Warszawa 1:2 (D), 1:5 (W).
- Widzew Łódź 2:3 (W), 0:1 (D).
- Stal Rzeszów 2:0 (D), 0:3 (W).
- Talent Warszawa 1:4 (W), 0:2 (D).
- Jagiellonia Białystok 2:4 (D), 1:8 (W).
- ŁKS Łódź 3:0 (W), 5:0 (D).
- Podlasie Biała Podlaska 2:2 (D), 3:1 (W).
Tabela po 30. kolejkach:
1. Legia Warszawa 76 108:27
2. Jagiellonia Białystok 60 81:51
3. Polonia Warszawa 56 71:43
4. Widzew Łódź 55 68:48
5. Wisła Kraków 51 50:37
6. Stal Rzeszów 48 67:54
7. Varsovia Warszawa 44 48:46
8. AKS SMS Łódź 41 50:50
9. Korona Kielce 36 55:58
10. Talent Warszawa 36 47:55
11. ŁKS Łódź 34 55:70
12. Stomil Olsztyn 31 46:60
- - -
13. Wisła Płock 25 30:55
14. Hutnik Kraków 24 38:81
15. Podlasie Biała Podlaska 22 50:91
16. Resovia 21 28:66
OKS Stomil
on-line