Artykuł

Liga makroregionalna U-19: Stomil 1:3 Escola Varsovia

16.04.22 22:18   kot   0  

W meczu 7. kolejki ligi makroregionalnej U-19 Stomil Olsztyn przegrał na własnym boisku 1:3 z Escolą Varsovią Warszawa. Bramkę dla naszej drużyny zdobył Igor Zapałowski z rzutu karnego.

Stomil Olsztyn 1:3 Escola Varsovia Warszawa
Igor Zapałowski 21 (k) - Gracjan Grot 25, Bartosz Zieliński 61, Damian Budzich 65

Stomil: 42. Rafał Olszewski - 5. Patryk Kuleszo (59, 3. Oskar Wojnach), 45. Igor Jędrzejczyk, 97. Igor Zapałowski, 37. Marcel Abramczyk - 17. Mateusz Drabiszczak (70, 20. Michał Bendyk), 28. Dawid Drzewiecki (54, 14. Szymon Walko), 33. Łukasz Borkowski - 77. Bartosz Florek (70, 13. Mateusz Powązka), 10. Jakub Brdak, 11. Jakub Banul (71, 8. Mateusz Wołoszyn).

Escola Varsovia: 1. Mikołaj Molga - 16. Bartosz Zieliński, 4. Miłosz Lewandowski, 5. Tomasz Patorski, 2. Mateusz Jasina - 15. Adrian Ziarek (84, 13. Filip Felszer), 8. Marcel Michalski (81, 3. Wiktor Chłopecki), 10. Dawid Drachal (78, 14. Adam Stankowski), 6. Bartosz Ślendak, 7. Kacper Dakowicz (60, 11. Damian Budzich)  - 9. Gracjan Grot (75, 23. Dawid Zagórski).

Mecz rozpoczął się od ataków olsztynian, z których wynikało niewiele korzyści, jednak groźnie kontrowała Escola Varsovia. Pierwsza sytuacja, która powinna była zakończyć się bramką dla warszawian, miała miejsce już w 4. minucie meczu. Gracjan Grot wyszedł sam na sam z Rafałem Olszewskim, górą z tego pojedynku wyszedł olsztyński bramkarz, natomiast dobitka do niemal pustej bramki zawodnika rywali poleciała pół metra nad poprzeczką. W 10. minucie drugą stuprocentową sytuację zmarnowali zawodnicy Escoli Varsovii. Po błędzie olsztyńskiej obrony Dawid Drachal zagrał prostopadłą piłkę do Adriana Ziarka, który także znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak uderzył piłkę obok słupka. Dwie minuty później Stomil mógł wyjść na prowadzenie. Niemal z połowy boiska Patryk Koleszo próbował dośrodkowywać w pole karne, w którym nie było żadnego zawodnika Stomilu, ale piłka tak mu zeszła, że Mikołaj Molga ofiarnie wyciągnął się na linii bramkowej, nie sięgnął futbolówki, lecz ta wylądowała jedynie na górnej siatce, mijając poprzeczkę o centymetry. W odpowiedzi Drachal uderzał technicznie sprzed pola karnego, ale w sam środek bramki strzeżonej przez Olszewskiego. Stomil próbował akcji prawą stroną. Bartosz Florek minął na skrzydle pilnującego go obrońcę, wpadł w pole karne, posłał piłkę po ziemi, a nadbiegający Jakub Banul z kilku metrów bardzo przestrzelił.

W 20. minucie meczu atakowała Escola Varsovia, Stomil przejął piłkę przed własnym polem karnym i szybko przeniósł grę na lewą stronę. Długiego podania nie przechwycił obrońca Escoli Varsovii i Jakub Banul popędził w stronę pola karnego. Po długim kilkudziesięciometrowym rajdzie skrzydłowy Stomilu zdecydował się na drybling, złamał akcję do środka i został sfaulowany na linii pola karnego. Sędzia zdecydował się wskazać na 11. metr. Do piłki podszedł etatowy wykonawca rzutów karnych Igor Zapałowski, który pewnym strzałem przy dalszym słupku dał olsztynianom prowadzenie.

Escola Varsovia rzuciła się do odrabiania strat. Najpierw Kacper Dakowicz po kiwce na lewym skrzydle uderzył w środek. Niestety, zespół prowadzony przez Adama Zejera zaledwie cztery minuty cieszył się z prowadzenia. Pięknym prostopadłym podaniem górą nad głowami olsztyńskich obrońców popisał się Bartosz Zieliński, a tym razem Gracjan Grot umieścił piłkę w siatce.

Po straconej bramce ze Stomilu zeszło powietrze. Dwie minuty później Grot z dystansu uderzał przy prawym słupku, a jego strzał z problemami na raty obronił Olszewski, chwilę później po błędzie Zapałowskiego Grot uderzył z daleka lewą nogą, ale prosto w bramkarza. W 39. minucie po lewej stronie pola karnego Grot zastawiał się z piłką, minął czterech zawodników Stomilu, wystawił Ziarkowi na 10. metr, ale pomocnik gości w dogodnej sytuacji uderzył nad bramką. Jeszcze przed przerwą Ziarek po przyjęciu przed polem karnym uderzał z powietrza, ale piłka po jego strzale niewiele minęła prawy słupek bramki Stomilu.

Z szatni na drugą połowę wyszła tylko jedna drużyna i niestety była nią Escola Varsovia. W 49. minucie mocny strzał Dakowicza z trudem odbił Olszewski, a 7 minut później ten sam zawodnik trafił w boczną siatkę. W 61. minucie Bartosz Zieliński pokazał pełen kunszt swojej techniki. Zaczął dryblować w polu karnym Stomilu, wbiegł na pole bramkowe i jeszcze tam przez ładnych kilkanaście sekund utrzymał się przy piłce, zanim z najbliższej odległości wpakował ją do siatki. W 65. minucie zrobiło się 1:3. Z prawej strony dośrodkowywał Adrian Ziarek, a w polu karnym stał niepilnowany Damian Budzich, który wszedł na boisko kilka minut wcześniej, i po strzale przy dalszym słupku pomocnik gości ustalił wynik meczu.

Minutę później sędzia powinien był jednak podyktować drugi rzut karny dla Stomilu, ale prowadzącemu te zawody ewidentnie zabrakło odwagi do podjęcia takiej decyzji. W szesnastkę wpadł Mateusz Drabiszczak, zdążył trącić piłkę, a interweniujący Molga wpadł w nogi pomocnika olsztynian, wycinając go równo z trawą. W 85. minucie Filip Felszer strzelił obok słupka.

Escola Varsovia Warszawa była dzisiaj nieuchwytna dla Stomilu. Goście mieli dużą przewagę w wyszkoleniu technicznym. Stomil jeszcze w pierwszej połowie próbował nawiązać walkę, jednak w drugiej widać było przepaść. Szczególnie dobre wrażenie robili boczni pomocnicy rywali Ziarek i Dakowicz, z którymi sporo problemów mieli skrajni obrońcy Stomilu. Dodatkowo świetny mecz rozgrywał Zieliński. W Stomilu praktycznie wszyscy piłkarze zagrali poniżej swoich możliwości.

Zobacz także:

Tagi: Stomil Olsztyn, juniorzy, Escola Varsovia Warszawa, liga makroregionalna U-19


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.