W środę (15 lipca 2026 roku) Stomil Olsztyn zremisował 1:1 w sparingu z Pisą Barczewo. Po meczu rozmawialiśmy z pomocnikiem olsztyńskiego klubu - Maciejem Niemierem.
Jak ocenisz sparing?
- Stworzyliśmy sobie wiele dogodnych sytuacji – powinniśmy je wykorzystać i wygrać ten mecz. Szkoda straconej bramki w pierwszej połowie. Na szczęście w drugiej połowie zdołaliśmy odpowiedzieć trafieniem, choć końcowy wynik i tak pozostawia spory niedosyt.
Jak wyglądają przygotowania do sezonu?
- Przygotowania wyglądają solidnie. To na pewno wymagający okres, ale musimy zachować pełną determinację i dobrze wejść w sezon, aby nie zaprzepuścić wypracowanej formy już na samym starcie.
Testowałeś się gdzieś po zakończeniu sezonu?
- Niestety, to skomplikowana sytuacja. Nie chcę ten temat zbyt wiele powiedzieć.
Liczysz oczywiście na więcej minut gry w nadchodzącym sezonie?
- Oczywiście! Jestem na tyle zdeterminowany, żeby wskoczyć do pierwszego składu i grać jak najwięcej. Rozwijać się i mieć jak najwięcej minut w lidze.
Widzisz siebie w składzie obok Staśka Hrebenia czy Piotrka Łysiaka? Jak w ogóle podchodzisz do tego nadchodzącego sezonu?
- Nieważne z kim przyjdzie mi grać – najważniejsze jest to, żebyśmy wywalczyli awans.
Stomil obchodzi dzisiaj 81. rocznicę założenia. Czego można życzyć klubowi z tej okazji?
- Na pewno powrotu na szczebel centralny i pięcia się jak najwyżej. Myślę, że życzy mu tego nie tylko cały Olsztyn, ale i całe województwo.
Na zakończenie powiedz mi jeszcze – poprzedni sezon obserwowałeś niestety głównie z ławki rezerwowych. Na pewno czujecie spory niedosyt, że nie udało się awansować. Czego Waszym zdaniem zabrakło, oczywiście oprócz tego jednego punktu czy jednego gola?
- Szczerze mówiąc, trudno jednoznacznie ocenić. Tak jak wspomniałeś, spędziłem ten czas na ławce, zmagając się po drodze z dwoma mniejszymi urazami. Myślę jednak, że w niektórych meczach zabrakło po prostu lepszych decyzji w kluczowych momentach – tej kropki nad „i”, która przyniosłaby nam ten jeden brakujący punkt lub bramkę.
OKS Stomil
on-line