Artykuł

"Pamiętam i nie zapomnę": Stomil Olsztyn - Łódzki Klub Sportowy (1995)

16.06.14 21:23   em   7  

Mówi się, że pierwszy rok dla beniaminka jest trudny, ale drugi zazwyczaj jest jeszcze trudniejszy.

Po zakończonym w dramatycznych okolicznościach sezonie 1994/1995 w drużynie Stomilu doszło do dużych zmian. Trener Bogusław Kaczmarek opuścił Olsztyn i został zastąpiony przez Ryszarda Polaka. Jednak rubryka odeszli z klubu, nie skończyła się tylko na nazwisku popularnego "Bobo". Sponsor klubu Piotr Wieczorek postanowił zakończyć wspieranie naszego klubu i zapałał miłością do iławskiego "Jezioraka". Wraz z nim do Iławy przenieśli się Dariusz Jackiewicz, Cezary Baca, Bartosz Jurkowski, Piotr Zajączkowski, Jarosław Talik i Paweł Róg, a także pełniący funkcję II trenera "biało- niebieskich" Józef Łobocki.

Tak osłabiony Stomil stał się głównym kandydatem do spadku. Szkoleniowiec olsztynian wahał się czy praca w Olsztynie ma sens i czy nie uciec jeszcze przed rozpoczęciem nowego sezonu. Działacze rozpoczęli misję uzupełniania składu drużyny. Chyba w ramach rewanżu na klubie z Iławy pozyskano stamtąd napastnika Arkadiusza Klimka, a z Sokoła Pniewy przyszedł pomocnik Paweł Gadziała

Po tak burzliwym okresie przygotowawczym, piłkarze, trenerzy, działacze, a przede wszystkim kibice z niepokojem oczekiwali nadejścia nowego sezonu. Los zadrwił trochę z trenera olsztynian, bo na inaugurację zafundował mu spotkaniem z jego byłym zespołem - Łódzkim Klubem Sportowym. Olsztynianie na pewno nie byli faworytami tego spotkania. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego zdołano jeszcze zatwierdzić do gry w barwach OKS-u Roberta Kiłdanowicza, jednak potencjał kadrowy gości był chyba większy. Łodzianie pozyskali z Legii: Zbigniewa Robakiewicza, Grzegorza Wędzyńskiego, Marcina Mięciela, a z Boruty Zgierza przyszedł przyszły reprezentant Tomasz Kłos. Oprócz nich w kadrze ŁKS-u byli między innymi tacy zawodnicy jak: Marek Chojnacki, Piotr Czachowski czy Daniel Dubicki.

Jednak wraz z rozpoczęciem meczu papierowe przewidywania można było wyrzucić do kosza. Olsztynianie od pierwszej minuty rzucili się do ataku, a najjaśniejszą postacią był Klimek. Nie widać było, że ten zawodnik jeszcze kilka kilka miesięcy wcześniej grał zaledwie w III lidze. Jego rajdy sprawiły kłopoty łódzkim obrońcom. Jeszcze przed przerwą, sędzią odesłał do szatni jednego z nich Witolda Bendkowskiego. Tak grający Klimek musiał poprowadzić Stomil do zwycięstwa. Jednak to nie on został tego dnia bohaterem kibiców, a Adam Zejer. Doświadczony pomocnik w 54 minucie strzałem zza pola karnego, strzelił jedynego gola tego spotkania. Olsztynianie próbowali jeszcze podwyższyć prowadzenie jednak po końcowym gwizdku arbitra nikt na Piłsudskiego nie narzekał, że skończyło się zaledwie jedną bramką.  Spotkanie gruntownie odmieniło nastroje wśród fanów Stomilu, a zapowiedzi działaczy o kolejnych wzmocnieniach, pozwalały optymistycznie patrzeć w przyszłość.

Cdn...

Zobacz także:

Tagi: Stomil Olsztyn, MOKS Stomil Olsztyn, ŁKS Łódź, Arkadiusz Klimek, Adam Zejer, Pamiętam i nie zapomnę


Komentarze

  1. 18.06.14 09:21 Markus

    Mój błąd remis był u nas :) na wyjeździe chyba 0:3 dostaliśmy

  2. 17.06.14 21:15 TomaSv2

    http://www.hppn.pl/liga/kluby/25,Legia-Warszawa/rywale/72,Stomil-Olsztyn-vs-Legia-Warszawa

  3. 17.06.14 20:12 żukinio

    nie mylisz się, na legii 8 meczów, wszystkie w plecy

  4. 17.06.14 10:24 korgan79

    a mi się wydaje, że z Legią nigdy nie udało się nam zremisować na ich terenie, same porażki niestety... Jak się mylę, niech ktoś mnie poprawi...

  5. 16.06.14 22:37 Markus

    Mimo trudów na początku sezonu i przed jego rozpoczęciem Stomil zajął 6 miejsce na koniec ligi. Najlepszy sezon w historii klubu.Wyjazdowy remis z Legią. Dwumecz ktróy dziś byłby hitem: Stomil - Hutnik. Był tez blamaż ze Stalą Mielec 1-4 gdzie poł stadionu krzyczało "jeszcze jeden" po 4 golu dla Stali. Mam nadzieje że czasy ekstraklasy powrócą ku pokrzepieniu nas, starych dziadów pamięjących te czasy starsze od węgla :)

  6. 16.06.14 22:33 maniek86

    Najprawdopodobniej mój pierwszy mecz na Stomilu :)

  7. 16.06.14 21:57 gru up on football

    Pamietam pierwszy mecz przeciw ko LKSowi w 1lidze.Na jesieni 94.wygralismy 1-0 na trybunach 11tys. widzow.Z Lodzi przyjechalo 2 kiboli ktorzy zostali zaproszeni na piwko i jedzenie.Z LKS jakos te kontakty byly dosc dobre.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!