W 18. kolejce grupy pierwszej klasy okręgowej Stomil II Olsztyn przegrał 0:4 z Orlętami Reszel.
Orlęta Reszel 4:0 Stomil II Olsztyn
Bartosz Markisz 28, 66, Igor Luchowski 52, Dawid Cichocki 83
w 8. minucie Bartosz Markisz nie wykorzystał rzutu karnego (Michał Krztoń obronił)
po zakończeniu meczu Franciszek Birkos został ukarany czerwoną kartką (za dwie żółte)
Stomil II: 1. Michał Krztoń (65, 1. Bartosz Stankiewicz) - 23. Kacper Mościbrocki, 19. Franciszek Birkos, 5. Kacper Merchel (64, 17. Wojciech Jabłoński) - 9. Michał Zagórski (84, 4. Tristan Pasik), 7. Mateusz Grygorowicz, 16. Krzysztof Krajewski, 20. Nicholas Kontonís - 8. Hubert Mierzejewski (46, 11. Jakub Fruba), 22. Andriej Triuchan (69, 10. Kacper Łaszczewski), 6. Wiktor Lewicki.
Już na początku meczu prowadzenie mogły objąć Orlęta, ale świetnie interweniował Michał Krztoń. Dosłownie chwilę później zaczęły się kłopoty Stomilu II, gdy zawodnika gospodarzy w polu karnym faulował Wiktor Lewicki. Strzał z 11 metrów Bartosza Markisza nogami obronił Krztoń i Orlęta na bramkę musiały poczekać jeszcze 20 minut. W następnej akcji mogło być jednak 0:1, do bezpańskiej piłki na 16. metrze dopadł Michał Zagórski, ale jego strzał z powietrza minimalnie minął prawy słupek bramki Orląt.
Bramka dla Orląt padła z przypadku. Gabriel Ciski wybił piłkę do przodu, ta pod wpływem wiatru zmyliła Franciszka Birkosa, Bartosz Markisz przechwycił piłkę, wziął na zamach olsztyńskiego obrońcę i z bliska strzelił do bramki.
Tuż na początku drugiej połowy w polu karnym Orląt po indywidualnej akcji przewrócił się wprowadzony w przerwie Jakub Fruba, ale sędzia nie zdecydował się podyktować rzutu karnego. W 52. minucie było 2:0. Igor Luchowski wyszedł do prostopadłej piłki między olsztyńskich obrońców, minął wychodzącego z bramki Michała Krztonia i spokojnie wykończył akcję, umieszczając piłkę w pustej bramce.
Wydawać by się mogło, że rezerwy Stomilu będą dążyły do odrobienia strat. Nic z tych rzeczy. Goście tego dnia w grze ofensywnej nie mieli praktycznie żadnych argumentów. W 66. minucie po zbyt krótkim wybiciu po rzucie wolnym z lewej strony Bartosz Markisz uderzeniem głową zdobył swoją drugą bramkę w meczu, pokonawszy wprowadzonego chwilę wcześniej Bartosza Stankiewicza.
W 80. minucie Stankiewicz uchronił Stomil II przed kolejną straconą bramką, wybijając piłkę nogą na rzut rożny po uderzeniu Markisza. Na niewiele się to zdało, bowiem już trzy minuty później po gapiostwie olsztyńskiej defensywy sam na sam z bramkarzem wyszedł Dawid Cichocki i ustalił wynik meczu na 4:0. Chwilę później mogło być 0:5, gdy Paweł Miłoszewski z 25 metrów potężnie uderzył i trafił tylko w słupek. Stomil II do końca meczu był bezradny tak jak wcześniej, na nic zdały się zmiany pozycji wewnątrz drużyny. Nie przełożyło się to na choćby jedną groźną sytuację, bo za taką nie należy uznać dwóch anemicznych uderzeń z linii pola karnego Nicholasa Kontonísa.
OKS Stomil
on-line
dzisiaj, 12:29 zorro
nierobów
dzisiaj, 12:29 zorro
tam trener jest do zmiany, a piłkarze bez jaj i chyba za karę grają w piłkę i nikt nie aspiruje do Stomilu 1. Moze pognać tą bandę nietobów i w ich miejsce zatrudnić chłopakow z Reszla
dzisiaj, 11:47 oks1945
Marazm