Stomil Olsztyn przegrał na inaugurację rozgrywek ligowych z Odrą Wodzisław 1:2. Na początku meczu Stomil grał beznadziejnie słabo. Pierwszą bramkę straciliśmy już w 7 min. po samobójczej bramce Januszewskiego! OKS po tej akcji zaczął trochę lepiej grać, ale olsztynianie nie stwarzali zagrożenia pod bramką wodzisławian. Drugą bramkę Stomil stracił w 56 min. po strzale Piotra Rockiego. W końcówce OKS się "obudził" i zamknął piłkarzy Odry na ich własnej połowie. Efektem tego była bramka strzelona przez Sawickiego w 79 min. po rzucie rożnym. Do końca jednak wynik się nie zmienił.
10.03.09 19:52 Major
Ciężko to stwierdzić po takim czasie. Można jedynie za pomocą kilku ogólników dokonać oceny sytuacji. Na przykład sędzia Marcin Borski (sędziujący tamten mecz) póki co nie został zatrzymany przez żadne służby ścigające korupcję - aktualnie robi karierę międzynarodową. Choć scenariusz meczu bardzo pasuje do ustawionego - bardzo nudny spektakl, szybki gol dla gospodarzy (w dodatku samobójczy), potem bramka na 2:0 i taki niby zryw w końcówce naszych, który przynosi jedną bramkę, bo na wyrównanie zabrakło czasu ;] Ogólnie Stomil miał wtedy dość solidną pakę, która potrafiła stawiać twarde warunki zespołom z górnej części tabeli, dlatego też z perspektywy czasu trochę dziwi taka gra w kratkę.
10.03.09 17:05 rysio1945
Myślicie, że mecz rozegrany uczciwie?