Artykuł

Sebastian Szypulski w akcji. Fot. Łukasz Kozłowski

Sebastian Szypulski w akcji. Fot. Łukasz Kozłowski

Sebastian Szypulski: To spotkanie przypominało piłkarskie szachy

dzisiaj, 08:42   kyn   3  

Stomil Olsztyn wygrał 1:0 z Tęczą Biskupiec w 2. kolejce IV ligi. Po meczu rozmawialiśmy z Sebastianem Szypulskim, który pojawił się pod koniec tego spotkania.

Jak ocenisz mecz?
- To spotkanie przypominało piłkarskie szachy. Nikt nie chciał popełnić błędu, bo w starciu drużyn z aspiracjami do awansu o losach meczu może zaważyć jeden detal czy jedna bramka. Nam udało się ją strzelić i dowieźliśmy to jednobramkowe prowadzenie do samego końca.

Wróciłeś do Stomilu, jak się czujesz ponownie w Olsztynie?
- Czuję się świetnie. Powrót do domu zawsze daje dużo radości, a dla mnie to już drugi taki powrót. W klubie jak zwykle panuje bardzo dobra atmosfera, a chłopcy ciepło mnie przyjęli, więc pozostaje mi tylko się cieszyć.

Czy czujesz na sobie presję wywołaną koniecznością zastąpienia Karola Żwira?
- Nie wiem, skąd takie porównanie, bo mamy z Karolem zupełnie inne atuty boiskowe. Jeśli jednak ktoś tak to postrzega, mogę się tylko cieszyć. Karol to bez wątpienia legenda Stomilu – przeżył z tym klubem bardzo wiele i rozegrał tu w ostatnich latach najwięcej meczów. Słyszeć takie słowa pod swoim adresem to dla mnie ogromny komplement.

Nie mogłeś wystąpić w pierwszym spotkaniu z powodu urazu. Jak obecnie wygląda Twoja sytuacja zdrowotna? Dzisiaj również nie zacząłeś od pierwszej minuty.
- Jest już dobrze, choć jeszcze nie idealnie – pewien dyskomfort pozostaje. Na pierwszym treningu dopadł mnie pech i doznałem mikrozłamania palca. Od trzech tygodni już biegałem, a w tym tygodniu wszedłem w pełne obciążenie treningowe. Mam nadzieję, że z każdym dniem będzie tylko lepiej.

Do Stomilu przyszedłeś chyba z jasnym celem: awans.
- Oczywiście. Ten klub nie powinien grać na tym poziomie rozgrywkowym. Mam nadzieję, że w tym sezonie nie będziemy liczyć na to, że "jakoś to będzie", tylko wywalczymy awans szybciej i spokojniej niż w ubiegłych rozgrywkach.

Przed wami intensywny tydzień, bo już w środę zagracie z Orłem Czerwonka. Z całym szacunkiem dla rywala, zwycięstwo to wasz obowiązek, ale żaden mecz sam się nie wygra.
- To prawda. W tym sezonie mamy jednak bardzo silną i wyrównaną kadrę, co przekłada się na dużą rywalizację. Możemy się tylko cieszyć z dużej liczby meczów, bo każdy walczy o wyjściową jedenastkę. O składzie decydują niuanse, a dobre występy w spotkaniach z teoretycznie słabszymi rywalami to idealna okazja, by wywalczyć miejsce na kolejne mecze ligowe.

Patronite Zostań patronem stomil.olsztyn.pl! Doceniasz naszą pracę? Chcesz więcej ciekawych materiałów? Wspieraj nas tutaj: https://patronite.pl/stomilolsztynpl

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Tęcza Biskupiec, IV liga, wywiad, Rozmowa po meczu



Komentarze

  1. dzisiaj, 17:55 zjs

    Kot ma rację, Szypulski pojęcia nie ma o szachach, raczej podwórkowe warcaby.

  2. dzisiaj, 15:40 barakuda

    Walka dwóch faworytów o wolne weekendy

  3. dzisiaj, 14:48 Kot

    To nie były piłkarskie szachy, tylko piłkarskie tortury - ani jednej sytuacji bramkowej przez 90 minut z obu stron.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!