Lewicki nominalny skrzydłowy, ale w rezerwach ogrywa się i przygotowuje do gry jako prawy obrońca, teraz wchodzi w pierwszym składzie na prawą pomoc. Jastrzębski drugi raz w tym sezonie wyciągnięty z kapelusza i znowu będzie zakopany, teraz po 25 minutach. Kontonis nie mógł wejść, bo grali Japończycy, ale na szczęście się rozgrzewał do końcowego gwizdka, pewnie w razie kontuzji któregoś z nich. Wszystko logiczne.
Czy dwa dni wolnego przed meczem z Olimpią Elbląg pomogły, czy przeszkodziły? Czy teraz przed meczem z rezerwami Olimpii Elbląg też będą dwa dni wolnego? Czy to pomoże naszej drużynie, czy zaszkodzi?
Ten projekt nie ma żadnej przyszłości, bo właśnie przeciętniak III ligi nas zweryfikował. Na szczęście mamy doświadczonych zawodników, którzy też to widzą i nie dopuszczą do awansu (bo jeszcze by musieli odejść, a tak dostaną kolejną szansę w nowym sezonie, którą też zmarnują).
Przecież te zmiany tylko rozpierdoliły mecz, poczynając od wejścia Jońcy, a kończąc na kolejnych. Tym razem nie było wyniku jak w poprzednich meczach, tylko trzeba było gonić, a po zmianach my gramy jeszcze gorzej i wolniej. Ale i tak trzeba zmieniać, bo sił wystarcza na 60 minut dreptania. Jak tak wyglądają atleci i sportowcy, to śmiać się chce. U przeciwnika gość w pierwszym składzie 43 lata, a biega więcej niż nasi 10 lat młodsi. On od co najmniej 8 już nie powinien być piłkarzem w żadnej liczącej się lidze. Startowi można było zabrać nawet najlepszego strzelca w lidze, a i tak nam wpierdolił drugi raz w tym sezonie. Zabawne. Z czym do III ligi? Kolejny rok upokorzeń, ile jeszcze kibic Stomilu będzie musiał wytrzymać?! Można zmienić zawodników i trenera, a dalej jest to samo. Może trzeba więcej i ciężej trenować? Jak można w takiej lidze przegrać 5 meczów prawie w połowie sezonu?! Koszmar.
Dobrze, że mamy trenera analityka, bo jeśli dokładnie przeanalizuje ten mecz, zaprezentuje porażające wnioski. Mam takie retoryczne pytanie, porównawszy mecz 1:1 z tym latem: co się zmieniło na lepsze od tamtego meczu? Wynik - nie, gra - nie, poziom przeciwnika - nie. Pół roku temu GKS Stawiguda na fali awansu przynajmniej trenował i grał sparingi, a nie odwoływał z braku kadry. Na początku sezonu przecież graliśmy piach, traciliśmy punkty w innych meczach, ze Stawigudą graliśmy na wyjeździe, było 0:7. Co teraz ma nam dać optymizm?! Dzisiaj powinno się im nawsadzać, ile się da, ale po 2:0 już chyba każdy zadowolony z siebie. Manewr z dwoma słabymi środkowymi pomocnikami na bokach pomocy to taktyczny geniusz, gdy jedyny dostępny skrzydłowy gra na boku obrony. Ile dobrych akcji było z bocznych stref? Ani jedna. Jeden i drugi rozgrywali swoje własne mecze, więc Stomil grał w 9. Jeden tracił, a drugi wszystko grał niedokładnie. Zmiany nic nie wniosły, młodzież nic nie pokazała. Rezerwowy napastnik tylko przeszkadzał. Mamy 10 środkowych pomocników i zimą wzmocniono środek pola, a tam, gdzie była bieda, to dalej jest. Ciężkie czasy przed nami.
Za dobrze to nie wygląda. Rezerwowi mogli to spokojnie wygrać. Co najmniej 5 z tej drugiej jedenastki może wskoczyć do pierwszej i nie będzie ubytku na jakości.
dzisiaj, 10:07 Kot
Tylko flagi Andrzeja Biedrzyckiego nie bierzcie do Biskupca, bo znowu mogą chcieć, żeby pociąć ją na kilka mniejszych.
18.05.26 22:05 Kot
Pewnie znowu ktoś nie wejdzie albo nie przyjdzie, bo kiedyś nie wszedł.
03.05.26 11:38 Kot
Czasami trzeba wymęczyć zwycięstwo, czyli tak na moje oko co tydzień.
02.05.26 21:08 Kot
Lewicki nominalny skrzydłowy, ale w rezerwach ogrywa się i przygotowuje do gry jako prawy obrońca, teraz wchodzi w pierwszym składzie na prawą pomoc. Jastrzębski drugi raz w tym sezonie wyciągnięty z kapelusza i znowu będzie zakopany, teraz po 25 minutach. Kontonis nie mógł wejść, bo grali Japończycy, ale na szczęście się rozgrzewał do końcowego gwizdka, pewnie w razie kontuzji któregoś z nich. Wszystko logiczne.
26.04.26 06:55 Kot
Dlaczego wysoka piłka na Wójcika nie działała? Jak to się mogło stać? Kto wytłumaczy?
12.04.26 12:14 Kot
Moglibyśmy mieć i 30 rzutów rożnych i nic to by nie dało, bo z żadnego z tych 10 nie było jakiegokolwiek zagrożenia.
09.04.26 00:07 Kot
Czy dwa dni wolnego przed meczem z Olimpią Elbląg pomogły, czy przeszkodziły? Czy teraz przed meczem z rezerwami Olimpii Elbląg też będą dwa dni wolnego? Czy to pomoże naszej drużynie, czy zaszkodzi?
08.04.26 21:46 Kot
Ten projekt nie ma żadnej przyszłości, bo właśnie przeciętniak III ligi nas zweryfikował. Na szczęście mamy doświadczonych zawodników, którzy też to widzą i nie dopuszczą do awansu (bo jeszcze by musieli odejść, a tak dostaną kolejną szansę w nowym sezonie, którą też zmarnują).
06.04.26 12:06 Kot
Na 5 meczów wiosny 3 razy jest relacja z rezerw.
04.04.26 21:23 Kot
Po takim meczu dwa dni wolnego i jeden trening. Wygląda jak nagroda. Nie ma co się przemęczać.
04.04.26 14:43 Kot
Przecież te zmiany tylko rozpierdoliły mecz, poczynając od wejścia Jońcy, a kończąc na kolejnych. Tym razem nie było wyniku jak w poprzednich meczach, tylko trzeba było gonić, a po zmianach my gramy jeszcze gorzej i wolniej. Ale i tak trzeba zmieniać, bo sił wystarcza na 60 minut dreptania. Jak tak wyglądają atleci i sportowcy, to śmiać się chce. U przeciwnika gość w pierwszym składzie 43 lata, a biega więcej niż nasi 10 lat młodsi. On od co najmniej 8 już nie powinien być piłkarzem w żadnej liczącej się lidze. Startowi można było zabrać nawet najlepszego strzelca w lidze, a i tak nam wpierdolił drugi raz w tym sezonie. Zabawne. Z czym do III ligi? Kolejny rok upokorzeń, ile jeszcze kibic Stomilu będzie musiał wytrzymać?! Można zmienić zawodników i trenera, a dalej jest to samo. Może trzeba więcej i ciężej trenować? Jak można w takiej lidze przegrać 5 meczów prawie w połowie sezonu?! Koszmar.
01.04.26 08:28 Kot
Dziękujemy!
17.03.26 11:02 Kot
Emiljozo wybrał przemoc.
15.03.26 13:31 Kot
Program wyjątkowo w niedzielę.
11.03.26 18:50 Kot
W naszej sytuacji będzie to najważniejszy mecz pod względem sportowym w tym sezonie.
09.03.26 18:13 Kot
Nie wiem, czy to komplement, czy pocisk ;)
07.03.26 16:50 Kot
Dobrze, że mamy trenera analityka, bo jeśli dokładnie przeanalizuje ten mecz, zaprezentuje porażające wnioski. Mam takie retoryczne pytanie, porównawszy mecz 1:1 z tym latem: co się zmieniło na lepsze od tamtego meczu? Wynik - nie, gra - nie, poziom przeciwnika - nie. Pół roku temu GKS Stawiguda na fali awansu przynajmniej trenował i grał sparingi, a nie odwoływał z braku kadry. Na początku sezonu przecież graliśmy piach, traciliśmy punkty w innych meczach, ze Stawigudą graliśmy na wyjeździe, było 0:7. Co teraz ma nam dać optymizm?! Dzisiaj powinno się im nawsadzać, ile się da, ale po 2:0 już chyba każdy zadowolony z siebie. Manewr z dwoma słabymi środkowymi pomocnikami na bokach pomocy to taktyczny geniusz, gdy jedyny dostępny skrzydłowy gra na boku obrony. Ile dobrych akcji było z bocznych stref? Ani jedna. Jeden i drugi rozgrywali swoje własne mecze, więc Stomil grał w 9. Jeden tracił, a drugi wszystko grał niedokładnie. Zmiany nic nie wniosły, młodzież nic nie pokazała. Rezerwowy napastnik tylko przeszkadzał. Mamy 10 środkowych pomocników i zimą wzmocniono środek pola, a tam, gdzie była bieda, to dalej jest. Ciężkie czasy przed nami.
28.02.26 17:20 Kot
Za dobrze to nie wygląda. Rezerwowi mogli to spokojnie wygrać. Co najmniej 5 z tej drugiej jedenastki może wskoczyć do pierwszej i nie będzie ubytku na jakości.
21.02.26 15:51 Kot
Słabe drużyny nie będą miały do Stomilu podjazdu. Ale lepsze to nie wiem, jesienią wszystkie nam złoiły tyłek.