Piłkarze Stomilu Olsztyn w najbliższą sobotę (6 czerwca 2026 roku) zagrają przed własną publicznością z Pisą Barczewo. Olsztynianie cały czas mają szansę na bezpośredni awans do III ligi, ale muszą liczyć na potknięcie Polonii Lidzbark Warmiński. Sami także nie mogą już zaliczyć żadnej wpadki.
Cały czas liderem rozgrywek jest Polonia Lidzbark Warmiński. Podopieczni Piotra Jacka zajmują wyższą pozycję w tabeli, dzięki lepszemu bilansowi w bezpośrednim starciu ze Stomilem. Tydzień temu spotkanie obydwu zainteresowanych drużyn zakończyło się remisem 1:1, a w rundzie jesiennej Polonia wygrała 2:1 w Olsztynie. Tamta strata punktów może okazać się bardzo bolesna dla Stomilu. Tych niepotrzebnych strat było jeszcze więcej w całym sezonie. Tego już się nie da zmienić i teraz trzeba patrzeć w przyszłość. To spotkanie zapowiadane jest jako ostatnie domowe spotkanie w tym sezonie w Olsztynie i oby tak było.
Do Olsztyna przyjedzie Pisa Barczewo, zespół środka tabeli tegorocznego sezonu IV ligi. Wiosną nasi rywale punktują zdecydowanie lepiej niż jesienią. Biorąc pod uwagę tylko wyniki rundy rewanżowej to Pisa znajduje się na piątej pozycji w tabeli. W tym przypadku najlepiej radzi sobie Polonia Lidzbark Warmiński, która w tym roku jeszcze nie przegrała na ligowych boiskach.
Pisa po dobrym początku rundy aktualnie złapała zadyszkę. W ostatnich trzech spotkaniach zdobyli zaledwie punkt. W ostatnim meczu przegrali u siebie 1:3 z Romintą Gołdap. Podopieczni Piotra Wandy (w protokole jako pierwszy trener wpisywany jest Sebastian Kwiatkowski) potrafili w tym roku zaskoczyć, wygrywając chociażby 1:0 z Concordią w Elblągu. W składzie Pisy są piłkarze z przeszłością gry w Stomilu, m.in. Wiktor Lutkowski, Rafał Śledź czy Jakub Bałdyga. Ten ostatni najprawdopodobniej w meczu przy Al. Piłsudskiego 69a nie zagra.
Stomil powróci na pierwszą pozycję w tabeli pod warunkiem, że wygra swoje spotkanie, a Polonia Lidzbark Warmiński straci punkty w wyjazdowym meczu w Ostródzie z miejscowym Sokołem. Ostródzianie wiosną wyraźnie nie radzili sobie z ligową czołówką, notując porażki w starciach ze Stomilem oraz Concordią Elbląg. W tej układance kluczowy jest jednak inny czynnik. Dla Sokoła absolutnym priorytetem pozostaje obecnie środowy finał Wojewódzkiego Pucharu Polski z Tęczą Biskupiec.
W sobotę w barwach Stomilu nie zobaczymy Mateusza Jońcy, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek.
Początek meczu o godzinie 17:00. Do sprzedaży trafiło tylko 999 biletów. Zachęcamy do wcześniejszego zakupu wejściówki. Wszyscy na mecz!
OKS Stomil
on-line