Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Paweł Piekutowski

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Paweł Piekutowski

Szeroka kadra niepotrzebna. Wystarczyłoby 15 zawodników

07.12.21 09:01   kot   6  

W rundzie jesiennej kadra Stomilu Olsztyn liczyła 28 piłkarzy. Jak policzyliśmy, wielu z nich grało jedynie epizody i potrzebna była do lepszej organizacji treningów i wypełniania kadry meczowej.

Przeprowadziliśmy prosty eksperyment polegający na tym, by z każdych poprzednich 5 meczów przeliczyć liczbę minut, którą na boisku spędzili poszczególni zawodnicy. Zwykle w trakcie przygotowań piłkarze dostają do gry połowę meczu, zatem uznaliśmy, że liczba 225 minut w 5 spotkaniach, stanowiąca połowę możliwych do rozegrania, będzie kryterium, dzięki któremu zawodnik posiada ogranie meczowe. Prosta sprawa: 225 minut na placu z 450 możliwych z 5 poprzednich kolejek, to +1 przy nazwisku. Zaczęliśmy zliczanie od 6. kolejki i nie pomijaliśmy meczów w Pucharze Polski. Dla ułatwienia nie wzięliśmy pod uwagę różnego rodzaju przerw w rozgrywkach czy natłok meczów. Po prostu bierzemy ostatnie 5.

Zatem pierwsze podsumowanie nastąpiło po meczach z Chrobrym, GKS-em Jastrzębie, Arką, Koroną i Widzewem. Po 5 meczach 11 zawodników osiągnęło limit co najmniej 225 minut spędzonych na boisku. Kolejne liczenie, odpada mecz inauguracyjny z Chrobrym, a dochodzi kolejny z ŁKS-em. Też 11 zawodników było "w grze". I tak dalej, aż do spotkania z Arką Gdynia, po którym oczywiście nie liczymy, bo już jest pora na wakacje.

Liczba meczów, w których zawodnicy mieli przygotowanie na boisku I ligi w poprzednich 5 kolejkach:
16 - Merveille Fundambu, Patryk Mikita, Łukasz Moneta, Wojciech Reiman, Jonatan Straus,
14 - Rafał Remisz,
13 - Karol Żwir,
12 - Krzysztof Bąkowski,
11 - Jakub Tecław,
8 - Jonathan Simba Bwanga,
7 - Maciej Dampc, Maciej Spychała,
6 - Damian Ciechanowski,
4 - Beniamin Czajka, Filip Szabaciuk,
3 - Szymon Lewicki,
1 - Konrad Syldatk,
0 - Jakub Banul, Jakub Brdak, Brian Galach, Jakub Mysiorski, Aleksander Pawlak, Piotr Pyrdoł, Shun Shibata, Dawid Smug, Hubert Szramka, Filip Wójcik, Patryk Zych.

Z 16 podsumowań w dyspozycji meczowej 12 razy było 11 zawodników i dwukrotnie po 10 i 9. To pokazuje, że trener Adrian Stawski kurczowo trzymał się tych samych zawodników. Największe roszady następowały w formacji obronnej i tutaj mamy największą różnorodność. Generalnie wszyscy obrońcy zaliczyli trochę występów przy dwóch filarach Remiszu i Strausie. Jeśli chodzi o pozostałe pozycje, wykrystalizował się skład w okolicach połowy rundy jesiennej i był niezmieniany. W pomocy nieustannie grali Reiman, Fundambu, Moneta i Tecław, czasem także Spychała, z przodu Mikita, zaś bramki strzegł Bąkowski.

Gdyby zatem kadrę Stomilu okroić do 15 piłkarzy, niewiele by się zmieniło. Czołowa 15 z zestawienia powyżej, wliczając nawet Szabaciuka zamiast Lewickiego (Lewicki przebywał na boisku dłużej), spędziła na boisku 88% wszystkich minut. Gdyby doliczyć jako szesnastego Lewickiego, wówczas ten wynik wynosi 90%. Zatem 12 zawodników (43%) z 28-osobowej kadry rozegrało zaledwie 10% możliwych minut.

Tym bardziej to powinno dziwić, dlaczego niektórzy nie dostali swojej szansy na boisku w większym wymiarze czasowym, jeżeli wyniki wcale olsztyńskich kibiców nie rozpieszczały. Dlaczego kadra Stomilu opiera się na zawodnikach, którzy nie są przewidziani do gry i którzy nie wchodzą na boisko nawet mimo pięciu dozwolonych zmian? Kilku dostało szansę w meczu pucharowym przeciwko Koronie Kielce, np. Shibata, Szramka, Mysiorski czy Galach, ale wszyscy po miesiącach bez regularnej gry wypadli co najwyżej mocno przeciętnie. Ale jak mieli się zaprezentować, jeżeli Stomil nie ma rezerw w żadnej lidze, a wcześniej zaliczali jedynie epizody na boiskach I-ligowych? Dlaczego, jeżeli są tak słabi, że nie warto ich wpuszczać na boisko, zostali tutaj ściągnięci w przerwie letniej? Co widział w nich trener Adrian Stawski? Na pewno wystarczyłoby na jedno solidniejsze wzmocnienie. Zresztą zrezygnowanie z Szymona Lewickiego jest materiałem na osobną historię, bowiem na całą rundę ograniczyło pole manewru w formacji ofensywnej. Stomil w większości meczów musiał gonić wynik i atakować, więc najczęściej wchodził Maciej Spychała (39 meczów w I lidze, 0 goli), a raz na środku ataku pojawił się Jonathan Simba Bwanga do wygrywania główek po wstrząsie mózgu...

- Zespół wymaga bardzo dużych wzmocnień i to Arka nam pokazała - powiedział na konferencji prasowej po ostatnim haniebnym meczu trener Stawski. Tak, Stomil potrzebuje wzmocnień, bo ci piłkarze, których trener wybrał przed sezonem, nie spełniają oczekiwań. I tu należy sobie zadać takie pytanie: jeżeli z letnich transferów do Stomilu, których było 19, trudno wskazać 5 zawodników, którzy podnieśli jakość zespołu w porównaniu do poprzedniego sezonu, to czy nadal trener Adrian Stawski powinien odpowiadać za wybór nowych zawodników, czy może jednak nową drużynę powinien budować ktoś inny?

Tagi: Stomil Olsztyn, Adrian Stawski, I liga


Komentarze

  1. 07.12.21 20:08 czerkasow

    JM - naprawdę muszą mieć słabą psychikę jak ich rusza jeden komentarz na kwartał. Treneiro za to mocną psychikę - zaje***ście mocną :)

  2. 07.12.21 16:25 Jerzy Makiel

    Jest pewne że kibice mogą oceniać działania Zarządu piłkarzy trenera ale nie może decydować kto ma odejść od tego pracownicy klubu za TO ODPOWIEDZIALNI.A decydujący głos ma właściciel klubu.JUż nie jeden klub został pogrążony przez nieodpowiedzialnych kibiców.A zatem won i w...rdalać świadczy tylko o nas kibicach

  3. 07.12.21 09:58 slawo0103

    Kot, bardzo trafny jak zawsze Twoj komentarz, a na postawione w ostatnim zdaniu pytanie uważam że nie ma alternatywy. Budowę drużyny, stylu i taktyki powinien ogarniać nowy trener i to już od bardzo dawna, po pierwszych siedmiu porażkach. Kredyt zaufania dla tego stratega dawno się wyczerpał. Stawski musi odejsć

  4. 07.12.21 09:45 czerkasow

    Jedyna stała w klubie, zmiana prezesa co kilka miesięcy.

  5. 07.12.21 09:44 Patryk Ratajczak

    A młodzi w ogóle szans nie dostawali

  6. 07.12.21 09:28 Kamilos

    Parodia

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!