Artykuł

Koki Hinokio. Fot. Paweł Piekutowski

Koki Hinokio. Fot. Paweł Piekutowski

Co robią najlepsi strzelcy Stomilu w poszczególnych sezonach I ligi?

14.06.21 12:20   em   0  

W sezonie 2020/2021 najwięcej goli dla Stomilu Olsztyn strzelali: Koki Hinokio oraz Adrian Szczutowski. Razem łącznie strzelili 10 goli, czyli wyszło po 5 na zawodnika. Cały zespół w tym sezonie skutecznie trafiał 31 razy.

Koki Hinokio potrzebował na to całego sezonu. Cały czas się spekuluje, że w przerwie odejdzie do lepszego klubu i olsztyński klub zarobi na tym transferze. Adrian Szczutowski zimą trafił do olsztyńskiego klubu na wypożyczenie z Wisły Płock. Na początku był pierwszym wyborem, ale następnie stracił miejsce w składzie na rzecz Jakuba Mysiorskiego. Szczutowski jeszcze przez rok może być piłkarzem Stomilu, ale jak wiemy każdy z zawodników dostał zgodę na szukanie sobie nowych pracodawców.

A co słychać u najlepszych strzelców Stomilu Olsztyn z poprzednich sezonów? W pierwszym sezonie po awansie z II ligi najlepszym strzelcem naszego zespołu był Szymon Kaźmierowski, który strzelił 6 goli, co ciekawe zrobił to w trakcie rundy jesiennej, bo na wiosnę zbytnio nie grał. Podstawowym napastnikiem w drugiej rundzie, w drużynie Zbigniewa Kaczmarka był Paweł Piceluk, który strzelił wtedy 5 goli. Szymon Kaźmierowski zakończył już piłkarską karierę, a więcej na ten temat mówił nam w artykule: Szymon Kaźmierowski: Najmilej wspominam mecz z Sandecją Nowy Sącz

W sezonie 2013/2014, w którym prowadziło drużynę dwóch trenerów, po tym jak zwolnionego Kaczmarka zastąpił Adam Łopatko, najlepszym strzelcem zespołu był Grzegorz Lech. Strzelił 9 goli, ale nie dało to sportowego utrzymania, ale ostatecznie pozostaliśmy w gronie pierwszoligowców, po tym jak licencji nie otrzymał Kolejarz Stróże.

Po tym jak prezesem klubu został Robert Kiłdanowicz rozpoczął się zaciąg piłkarza zza wschodniej granicy. Pod skrzydła Mirosława Jabłońskiego trafił Wołodymyr Kowal, który strzelił w sezonie 2014/2015 12 goli i pozwolił Stomilowi zająć 7 miejsce (najlepsze w historii występów w I lidze po awansie w 2012 roku). Skuteczna gra zaowocowała transferem do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, ale zawodnik nie zrobił szału w Ekstraklasie. W Polsce grał jeszcze w Olimpii Grudziądz, po czym wrócił na Ukrainę (Czornomoreć Odessa), a w 2020 roku grał w Nieman Grodno (Białoruś). Obecnie gra w amatorskiej lidze na Ukrainie.

Dwa razy z rzędu najlepszym strzelcem Stomilu Olsztyn był Rafał Kujawa, który co ciekawe, zawsze strzelał po 9 goli. W sezonie 2016/2017 zawodnik miałby szansę na większą ilość goli, ale w rundzie wiosennej zerwał więzadła i ponad rok się rehabilitował, ale już nigdy nie wrócił do Stomilu. Później strzelił nawet 4 gole w Ekstraklasie dla ŁKS-u Łódź, którego jest wychowankiem, a obecnie gra w III lidze reprezentując barwy stołecznej Polonii.

W sezonie 2017/2018 najlepszym strzelcem “Dumy Warmii” był Artur Siemaszko, który do olsztyńskiego klubu został wypożyczony z Zagłębia Lubin. Wychowanek naszego klubu, który był wtedy młodzieżowcem, strzelił łącznie 11 goli, co walnie przyczyniło się do utrzymania w I lidze. “Siema” po tym sezonie wrócił do Zagłębia, ale nie przebił się w Ekstraklasie, a obecnie gra w Arce Gdynia.

W sezonie 2018/2019 ciężar strzelania goli na siebie wziął Grzegorz Lech. W szalonym sezonie, gdzie po wielkiej mobilizacji na wiosnę, udało się uratować klub i utrzymać w I lidze. Lech był blisko nawet zostania królem strzelców I ligi, bo do pierwszego Valērijsa Šabali zabrakło mu jednego trafienia. Lech teraz jest prezesem klubu, ale funkcję będzie pełnił tylko do końca sezonu.

W sezonie pandemicznym rozgrywanym na raty najlepiej dla Stomilu Olsztyn strzelał Szymon Sobczak. 10 razy trafiał do bramki rywala, co zaprocentowało transferem do Jagiellonii Białystok. Sobczak nie będzie jednak sportowo dobrze pamiętał tego okresu, bo szybko musiał sobie szukać innego klubu. Wylądował w Zagłębiu Sosnowiec.

Najlepsi strzelcy Stomilu Olsztyn w poszczególnych sezonach I ligi:

Tagi: Stomil Olsztyn, Szymon Sobczak, Grzegorz Lech, Artur Siemaszko, Rafał Kujawa, Wołodymyr Kowal, Szymon Kaźmierowski, Koki Hinokio, Adrian Szczutowski


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.