Stomil Olsztyn przegrał 0:1 z Olimpią Grudziądz. Po meczu odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenerów obydwu drużyn.
Mariusz Pawlak, trener Olimpii:
- Przyjechaliśmy do Olsztyna wiadomo w jakiej sytuacji, nadal mamy nóż na gardle. W ostatnich dwóch kolejkach pogubiliśmy punkty, goniliśmy i stanęliśmy w miejscu. Dzisiaj był to dla nas mecz o wszystko. Sam wynik cieszy, bo wygraliśmy. Takie było założenie, ale nasza realizacja gry nie była taka jak zakładaliśmy. Bez piłki jeszcze to źle nie wyglądało, ale z piłką to nie mogliśmy zapanować nad pewnymi rzeczami. Zepsuliśmy widowisko, bo przyszło dużo kibiców, wspiera ten klub z dużymi sukcesami jeżeli chodzi o historię. Uważałem, że byliśmy wstanie pokazać kawałek dobrej piłki. Sami siebie zawiedliśmy. Dzisiaj nie było naszych kibiców (zakaz stadionowy - red.), żegnali nas i życzyli nam zwycięstwa, mam nadzieję, że będą nas tak samo witać. Rok temu siedział tutaj z trenerem Szymonem Grabowskim i byliśmy w innej sytuacji. Walczyliśmy o I lidzę, a teraz walczę o życie. Jest mi trochę przykro, czas szybko zleciał, najpierw tutaj wygrałem w lidze, potem przegrałem w barażu. Myślałem, że Stomil pójdzie bardzo do przodu, bo tu był dobry zespół. Teraz Stomil też miał dobry zespół jak na II ligę. Nie będę szukał problemu, bo to nie moja rola. My się cieszymy, gratuluję mojemu zespołowi, pokazali charakter. Chcieliśmy wyczekać, grać długie piłki, sprowokować rywala, zebrać górne piłki, bo z tym mieliśmy wcześniej problem. Wiedzieliśmy jaki pomysł będzie miał Stomil, kiedy będzie miał piłkę. To sprowokaliśmy, mogliśmy wejść w pole karne, chcieliśmy być tam jak najczęśniej. Tych akcji było mało, jestem zły na zespół, nie obchodzi mnie czy się ktoś obrazi. Kolejny mecz w sobotę. Chcemy wygrywać. Trzymam kciuki za Stomil, jak tutaj przyjeżdżałem to była zawsze dobra atmosfera, życzę powodzenia.
Grzegorz Lech, trener Stomilu:
- Długiego podsumowania nie będzie. Przegraliśmy bardzo ważny pojedynek, który praktycznie eliminuje nas. Jakieś matematyczne szanse jeszcze są i będziemy się chcieli do końca dobrze zaprezentować. Realnie patrząc, jest to praktycznie bardzo trudne zadanie przed nami. Jeśli chodzi o mecz, nie wiem co tu trener Pawlak powiedział, ale to był mecz do jednej bramki którejś z drużyn i tak się zakończył. Po starcie przez przeciwnika jednego z zawodników, już postawiliśmy wszystko na jedną kartę, chcieliśmy dograć piłkę w jakikolwiek sposób, prosty, dokopać piłkę w pole karne, natomiast nie byliśmy w stanie przetransportować tej piłki z połowy na pole karne przeciwnika. Jedno wyjście z kontra skończyło się bramką i przeciwnik wywozi od nas trzy punkty. Wypada mi tylko wszystkich przeprosić, i kibiców i ludzi związanych ze Stomilem, że tak to się dzisiaj skończyło.
Maciej Świniarski (Radio Olsztyn): Jaki był plan na ten mecz i czy zespół go zrealizował?
- Plan na mecz był prosty. Przeciwnik zmienił strukturę pod nas na 5-4-1 w pierwszej połowie. Chciał się wybronić, zdecydowanie to robił. My mieliśmy swoje stałe fragmenty gry, po akcjach, które były planowane i zabrakło centymetrów by po stałym fragmencie ta bramka dla nas padła. Chcieliśmy wykorzystywać półprzestrzenie pomiędzy ich formacjami, gdzie oni jedną z “szóstką” cofają do linii obrony w pięciu i tam się robią duże przestrzenie. Dzisiaj indywidualnie nie byliśmy w stanie opanować piłki i troszeczkę spokoju wprowadzić w grę i przez to, tak naprawdę, w miernym stopniu był realizowany. W drugiej połowie, na początku, dobrze weszliśmy w mecz, mieliśmy przewagę w bocznym sektorze, bo przeciwnik wrócił do konceptu, który grał cały sezon. Niestety nie stworzyliśmy jakiejś stuprocentowej sytuacji z tego, poza stałymi fragmentami, których szkoda, bo były dwa, trzy takie dobre rozegrania, które powinny zakończyć się lepiej. Przeciwnik też wiedział po co tutaj przyjeżdża, wiedział, że z biegiem czasu my się bardziej musimy otworzyć żeby mecz wygrać. Dlatego później postawiliśmy wszystko na jedną kartę, tam już taktyki większej nie było, po prostu doprowadzić piłkę w pole karne.
Andrzej Ukleja (stomil.olsztyn.pl): W pierwszej połowie wznawiamy grę z piątego metra grając z wiatrem, krótko co czasami mogło się podobać. W drugiej pod wiatr i wykopujemy wszystkie piłki. Ona stawała, nie zbieraliśmy drugich piłek. Dlaczego? Przeciwnicy dawali nam dużo grania.
- Chciałbym bardzo po każdym meczu wchodzić w elementy taktyczne. Chciałbym dużo tłumaczyć, ale teraz bardzo Cię przepraszam.
Andrzej Ukleja (stomil.olsztyn.pl): Lubię rozmawiać, dopytywać, kibice, też mówią, że padają fajne pytania.
- Ja to rozumiem, mieliśmy tak naprawdę trzy rozwiązania poprzez podania krótkie w dwóch strukturach. W pierwszej połowie dwa razy nie zebraliśmy drugiej piłki po takim dłuższym podaniu Igora Kośmickiego w przestrzeń, która się zwalniała za plecami Ciupy. Chcieliśmy z tego napędzać dalej akcje. Jeżeli chodzi o krótkie podania, to przeciwnik zmienił swoją strukturę, zmienił także strukturę pressingu przy otwarciu, przez co zamknął nam dwie szóstki. Natomiast nie na tyle nam zamknął, żeby nie grać. Nie graliśmy bo chłopcy czuli z boiska, że tam przestrzenie może będą lepsze i w ten sposób będą to realizować. W mojej głowie taktyka to jest ostatni element, o którym ja teraz myślę, który jest we mnie. Przepraszam cię jeśli zadasz następne pytanie i nie odpowiem na nie tak jakbyś oczekiwał.
Andrzej Ukleja (stomil.olsztyn.pl): Nie o to chodzi, że ja trenera tutaj atakuje, bo największe cięgi powinien zebrać zarząd. Niestety spada to na trenera. Szkoda, że tutaj nie ma zarządu i nie będzie. W klubie mnie znają, to jest na żywo, to powiem, że z chęcią spotkam się z zarządem w programie “3. połowa” u Emila. Porozmawiamy o przyszłości klubu, która niestety nie rysuje się w kolorowych barwach. Spada to w większości na trenera, a przecież nie wszystko jest winą trenera.
- Wracając do zarządu, ja biorę na siebie pewną odpowiedzialność. W tych spotkaniach, w których ja prowadziłem zespół, to ja odpowiadałem za taktykę, dobór zawodników. Nie uciekam od odpowiedzialności. Biorę to na klatę, nie jest to łatwe. Jak przejmowałem zespół wydawało się, że wszystko poszło na odpowiednie tory. Drużyna była spójna, realizowała to co się do nich mówiło i to co trenowaliśmy. Będę miał czas, pewnie w czerwcu, żeby przeanalizować co się stało, że… brzydko mówiąc, tak poszło, a nie inaczej. Nurtuje mnie to bardzo mocno i nie daje spokoju. Uważam, że ta drużyna po czterech kolejkach utrzymując tę intensywność, jakość, zachowania w obronie, była w spokoju się utrzymać i takie też miałem nadzieje.
13.05.24 23:08 No 1
caly zarzad -zrobiliscie ze Stomilu posmiewisko.Niechcemy was tu
13.05.24 22:03 ij
Wypierdolic wdzystkich Niech juniorzy graja Przynajmniej klub za mieszkania nie bedzie placil za cwelow
13.05.24 22:02 ij
Zeir z Wujcikiem specyjslnie dostali czerwone kartki aby nie grac Obrazili sie ze pensji nie dostai na czas Won z klubu
13.05.24 21:57 ij
Jastrzebie pokazalo jak sie gra A nie te nasze cioty Nie dostaly pensj na czas to sie obrazily Won te patalachy z klubu
13.05.24 10:22 zjs
Zrobić screen ze zdjęcia jako ilustrację do opracowania anatomia upadku klubu. Bezcenna mina. Oj Grzegorzu, Grzegorzu po co to cie było? Nie lepiej było poszukać uczciwego zajęcia po zakończeniu piłkarskiej kariery? Wlazłeś między wrony to krakałeś jak one.
13.05.24 02:01 Pawlik
Filozof książkowy jesteś a nie trener zbieraj zabawki dość tych legend.
12.05.24 23:10 p k
W Stomilu rządzą zwolennicy hasła Grzymowicza " Olsztyn wolny od piłki nożnej ". Na pewno plusem jest rekordowa ilość żółtych kartek. Stomil to reprezentat ANTYFUTBOLU, obserwując tych dziadów na boisku , dostaję skurczów wymiotnych. Miłośnicy pilki nożnej za parę dni zostaną pozbawieni centralnej ligi na długie lata.
12.05.24 22:30 stomil 14/88
Jako pilkarz, też jako jedyny dostawł kasę. A udawał w szatni z kolegami, że nie ma też kasy, ale musimy grać. Popytajcie pilkarzy
12.05.24 22:14 Koza
Będzie miał.w czerwcu czas pomyśleć a co nam z tego?? Więcej managerów..Kurbieli Laskowskich Drabiszaakow układów managerów, wystarczy popatrzeć na tych grajków vo on tam robią. Judasz sprzedał Stomil za układy w wsadzil w kadry ludzi beż umiejętności ale zawsze to minuty w drugiej lidze podnoszą cenę
12.05.24 22:08 DJKS
Kończ waść, wstydu oszczędź panie Sasin tfu Lech. Rozpieprzyliście Stomil w drobny mak!
12.05.24 21:54 Owsian
On się martwi gdzie 10 tys. przytuli teraz a nie, że Stomil spadł. Stomil to on ma głęboko w dupie. Tylko kibice mogą ten klub uratować. Tylko kibice to biało-niebieskie serca. Prawdziwy Stomilowiec nie żeruje na klubie. Tylko jeszcze dokłada. Jedynym takim był Józek Łobocki. Tyle w temacie.
12.05.24 21:46 zorro
będziemy pamiętać ciebie nie jako piłkarza, ale działacza, który spuścił Stomil w niebyt
12.05.24 21:41 barakuda
Spieprzyl swój wizerunek piłkarski jak ten luj czereś
12.05.24 21:34 Fish
Kurwa nie udawaj zmartwionego siedziałeś w tym szambie od dawna żeby tylko pensja się zgadzała nie sprawdziłeś się w żadnej roli (prócz tej jako piłkarz) więc odpuść już sobie i innym i idź w pizdu!
12.05.24 21:17 jan mazurek
Widzisz sam ,że się nie nadajesz być kimś w klubie.A ty ciągle się pchasz na stołki.Jakbys miał troszeczkę godności to nigdy nie przyjolbys tych infratnych stanowisk w klubie.A tak jesteś teraz gnojony za wszystko co zrobiłeś dla olsztyńskiego Stomilu.
12.05.24 21:02 barakuda
Chodzik mi o drabiszczka
12.05.24 20:44 barakuda
Wypierdalaj cięciu!!! Pajacu co ma sobie myśleć taki Pietrasakiewicz jak ty wpuszczasz gościa który gnije na rezerwie w rezerwach? O co tu kurwa chodzi!?
12.05.24 19:59 Damian Hernik
Chuj nie trener , chuj nie zarząd, chuj nie klub. Tylko kibice w Stomilu zostali . Teraz czekają lata niebytu , dumą Warmii to kibice , piłkarze , zarząd , i pan ehhh ... Nie życzę spotkań z kibicami na mieście
12.05.24 19:55 oks1945
Wyjazd patałachy,z tego klubu
12.05.24 19:51 piwczak
Przeciętny piłkarz, żaden trener. No i w sumie jaki był cel lansowania tej jednostki wie tylko zarząd. Smutna jest ta naga prawda :(
12.05.24 19:41 Realista
Najlepsza decyzja będzie jak zrezygnujesz z wszystkich stanowisk w klubie bo nie Nadajesz się a ten sezon to doskonale pokazał, razem z zukowskimi zrezygnujcie piłka nożna i prowadzenie pubu na starówce to za wysokie progi dla was,
12.05.24 19:40 zorro
Stomil z ciebie zrobił piłkarza a ty mu właśnie podziękowałeś zsyłając go do amatorki
12.05.24 19:38 zorro
Lech zamilcz wreszcie i wyp... z tego klubu, bo zesłałeś go w niebyt. Po zakończeniu kariery piłkarskiej trzeba było znaleźć pracę w Biedrze a nie spier.. ć wszystko co było do spierd... Zgadza się za wyniki odpowiada trener i ty jesteś winny spadku!