96' Koniec meczu.
95' Kontra Stomilu, którą kończy Koki Hinokio! Wygrywamy ten mecz!!! 1
92' Koki strzela , ale broni bramkarz! 1
90' 4 minuty doliczone!
89' Atak gospodarzy, dobrze zatrzymany w naszej 16, choć Puszcza domaga się karnego! 350

Artykuł

Konferencja prasowa przed meczem Puszcza Niepołomice - Stomil Olsztyn

27.11.20 13:39   em   14  

W sobotę (28 listopada) Stomil Olsztyn zagra wyjazdowe spotkanie z Puszczą Niepołomice. Przed meczem odbyła się konferencja prasowa z udziałem Adama Majewskiego, trener olsztyńskiego zespołu.

Mecz będzie bardzo trudny - powiedział na początku Adam Majewski, trener Stomilu. - Specyficzny stadion, specyficzne miasto, specyficzna drużyna, która solidnie gra w piłkę, od kilku sezonów w I lidze, na równym stabilnym poziomie. Gra bardzo agresywnie, prosto, dlatego spodziewamy się jak zawsze trudnego meczu, ale jedziemy tam zmazać plamę po ostatnim meczu z Jastrzębiem. Przegraliśmy ten mecz i z tego powodu się nie cieszymy. Przegraliśmy go przypadkowo, bo byliśmy zespołem lepszym. Paradoksalnie nasza gra i forma nie wygląda tak źle do ilości zdobytych punktów. Dlatego jedziemy optymistycznie nastawieni i ze sportową złością.

- Część zawodników wraca do kadry po covidzie - kontynuuje trener Stomilu. - Bardzo się z tego cieszę, bo pole manewru będzie zdecydowanie większe, bo to byli zawodnicy, którzy stanowili o naszej grze. Tak się nieszczęśliwie stało, że jedni wracają, a inni wypadają. Tak się nieszczęśliwie dzieje, że w tej rundzie nie zagraliśmy chyba nigdy w optymalnym ustawieniu.

- Grzegorz Kuświk z racji doświadczenia jest pierwszym wyborem - powiedział na konferencji prasowej Adam Majewski. - Dopadł go pech. Przyszedł w trakcie sezonu z zaległościami, potem lekki uraz, teraz COVID. Teraz jest w dobrej dyspozycji, zobaczymy jak to będzie wyglądało i zobaczymy czy zagra w meczu, jeszcze się nad tym zastanawiam. Skënder Loshi jest młodym zawodnikiem, nie ma co ukrywać i oczekiwać cudów, bo jest to chyba jego pierwsze pół roku w piłce seniorskiej, dopiero się uczy i jest w obcym kraju. Musi pracować nad wieloma sprawami, zobaczymy jaka będzie jego przyszłość.

- Kto będzie drugim wyborem? Boisko pokaże, jest Sebastian Jarosz, Koki Hinokio, Wojtek Łuczak też zagrał w 1 czy 2 spotkaniach w formacji ataku. Jakieś pole manewru jest, czekamy na zimę, chcemy w tych czterech spotkaniach zdobyć jak najwięcej punktów żeby zimą wreszcie optymalnie się przygotować. W jednym składzie, wszyscy zaczną od zera, wtedy mam nadzieję nastąpi obiektywna weryfikacja naszych umiejętności.

Więcej informacji o meczu:

Zobacz także:

Tagi: Stomil Olsztyn, Puszcza Niepołomice, I liga, Adam Majewski, konferencja prasowa



Komentarze

  1. 28.11.20 11:52 DJKS

    Oczywiście, że Zajączkowski to słaby trener, tak samo jak Majewski. Tylko, że ten pierwszy miał piłkarzy na poziomie 1-2 ligi, a Majewski ma kopaczy 2-3, a nawet 4-ligowych! Taka "mała" różnica...

  2. 28.11.20 10:09 Krzysztof

    Pamiętacie jak było z Jabłońskim jak przychodził? Też musiał ukręcić coś z niczego. Sam to mówił , że skoro drużyna jest mizerna (nie tymi słowami rzecz jasna) to zespół trzeba budować od OBRONY. I też wyglądało to niezbyt finezyjnie, ale były punkty. Z tym że Jabłuszko miał nie lada warsztat...

  3. 28.11.20 09:12 zjs

    Tylko, czerkasow, Zającowi też kazano kręcić bat z gówna, ale dzięki swoim kontaktom sprowadził paru ludzi, którzy pociągnęli grę. Zespół grał na skalę swoich personalnych możliwości niezależnie od umiejętności trenera. Parę meczy naprawdę było dobrych. Czy umiejętności trenera są na IV czy I ligę nie przekonamy się bo kończy z trenerką. Przestawia się na szkółkę piłkarską. No tak, Wojtek Tarnowski zostawił mu przygotowany przez siebie zespół, ale mógł zagrać w tych meczach metodą Majewskiego i przegrać.

  4. 28.11.20 07:43 A Ś

    Czas chyba na Marcina Kaczmarka tata nas kiedyś pociągnął to i syn może to zrobi i zobaczymy Stomil w elicie

  5. 27.11.20 19:42 Paweł Wilicki

    czelinak Bo Majewski spokojnie powtarza Nam jak mantre, ze nie jest tak zle jak to wyglada i ze niektore mecze byly fajne ba nawet zajebiste. Szkoda tylko ze TYLKO On to widzi. Moze zabierzcie mu te okulary albo niech zmieni leki...

  6. 27.11.20 18:53 czerkasow

    Myślałem że odejście Zająca to ruch w dobrym kierunku. Majewski z gówna bata nie ukręci więc czekam na Zająca żeby co poniektórym udownił, że I liga to nie.dla niego, w sam raz na czwartą. ZJS - przecieżZając przyszedł na gotowe i jak mu dadzą do końca poprowadzić to.Tarnowski okaże się niezła.opcją.

  7. 27.11.20 18:27 mw2012

    zjs teraz się okaże ,że nikt?😁

  8. 27.11.20 18:02 zjs

    @mw2012...kto się zachwycał ten się zachwycał

  9. 27.11.20 17:33 czeliniak

    Jak można mówić, że byliśmy lepszym zespołem w meczu z Jastrzębiem? Litości kuźwa! Lepszym w posiadaniu piłki, bo pięknie je wymieniamy między obrońcami, bramkarzem? Ile stworzylismy sobie sytuacji bramkowych po składnych akcjach, a nie wrzutkach na pale i może jakoś to będzie? Jak wygladala nasza gra z przodu? Jak można być trenerem w profesjonalnym klubie i wmawiać kibicom ciemnotę, że nie widzą tego co widzą, tylko jest dobrze, a wszyscy się nie znają? Pan Majewski żyje w swoim wymyslonym świecie, czas go obudzić nim będzie za późno. Jutro niestety 0 punktów, remis będzie niespodzianka. SPW

  10. 27.11.20 17:30 mw2012

    Jak wyrzucili Zajaczkowskiego to zachwytów nie było końca?A teraz zaczynamy tęsknić za nim!Mnie osobiście uświadomiło przekonanie gdzie powinno być miejsce Kokiego?Trener Zajączkowski doskonale wiedział,że jest niestabilny i przede wszystkim słaby taktycznie. Robi różnicę po czym natychmiast traci piłkę bądź się wplatuje w jakieś dryblingi nie zauważając innych lepiej ustawionych piłkarzy. Zajac to widział i sukcesywnie temperowal te zapędy. Oczywiście to tylko przykład dokonań byłego i obecnego trenera.Reasumujac nasuwa się powiedzenie ,że zamienił stryjek siekierkę na kijek!!!

  11. 27.11.20 15:59 mw2012

    Opowieści z Narnii Pana trenera...Tyle razy słowa trenera mijały się z prawdą, że prócz właściciela klubu nikt mu już nie wierzy. Zabawa za przyzwoleniem Pana wlasciciela w zawodowy sport trenera ma ciąg dalszy .Tylko kibice już nie wytrzymują!Ale kogo obchodzę ludzie kochający jakiś tam klubik?Szanuje Pana Branskiego za wklad jaki wniósł w ratowanie Stomilu.Bez jego angażu nie byłoby już Olsztyna w 1 lidze. Ale czy byle jakość w drużynie to teraz norma?zważywszy ,że ten zespół bez kasy był o wiele bardziej wartościowy. Chciałbym żeby bajkopisarz Majewski choć w połowie stal się drugim Papszunem!

  12. 27.11.20 15:58 zjs

    A Piotrek Zajączkowski wygrał 1:0 ze Świtem a w środę Polonią W-wa też 1:0 a wiec z faworytami do awansu, a miał być zjazd w dół. W porównaniu z Majewskim to był dobry trener.

  13. 27.11.20 15:23 momo2525

    Obyś nie dotrwał na stanowisku trenera do zimy !!! Bo jeśli tak się stanie to aż się boje jak oni będą grać na wiosnę 🤦🤦🤦

  14. 27.11.20 14:51 waldi812

    Należy dodać że specyficzny trener i specyficzni piłkarze w barwach Stomilu. Szans można upatrywać w zmęczeniu piłkarzy rywala po środowym meczu.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!