W sobotę (23 maja 2026 roku) Stomil Olsztyn zagra przed własną publicznością z Granicą Kętrzyn. Początek spotkania o godzinie 16:00. WSZYSCY W BARWACH NA STADION!
Zaledwie cztery kolejki pozostały do ostatecznego zakończenia zaciętej rywalizacji w tegorocznych rozgrywkach IV ligi. Sytuacja na szczycie tabeli jest absolutnie bezprecedensowa i gwarantuje kibicom emocje na najwyższym możliwym poziomie. Aż trzy czołowe zespoły zgromadziły do tej pory dokładnie taką samą liczbę punktów, idąc łeb w łeb przez niemal całą rundę wiosenną.
Zanim wszyscy będziemy szykować się na hitowe starcie w Lidzbarku Warmińskim, to Stomil zagra u siebie z Granicą Kętrzyn. I na ten moment to spotkanie jest priorytetem. Patrząc na pozycję w tabeli obydwu drużyn oraz formę w jakiej się znajdują, to faworytem starcia oczywiście jest Stomil Olsztyn. Nie przypisujemy przed meczem trzech punktów, ale nie wyobrażamy sobie innego scenariusza jak pewne zwycięstwo przed własną publicznością.
Stomil jest niepokonany od sześciu spotkań w IV lidze, ma za sobą trzy zwycięstwa z rzędu, a w dwóch ostatnich spotkaniach po dziesięciu minutach prowadził 2:0. Chociaż ostatnie spotkanie w Ostródzie pokazało, że chwila dekoncentracji we własnym polu karnym może kosztować stratę punktów, to ostatecznie Stomil wygrał 4:2 w Ostródzie.
W ostatnim meczu po dziewięciu miesiącach przerwy do gry powrócił napastnik Kacper Sionkowski, który przebywając bardzo krótko na boisku zdołał się nawet wpisać na listę strzelców. Piłkarz z meczu na mecz będzie mógł występować na boisku w większym wymiarze czasowym, ale do gry będzie wprowadzany spokojnie, żeby znowu nie skończyło się urazem jak to miało miejsce wiosną rok temu, gdy Stomil rywalizował jeszcze w rozgrywkach III ligi.
Do dyspozycji trenera jest już gotowy Jakub Krztoń, który w ostatni weekend zagrał w drużynie rezerw Stomilu. W tym meczu nie zobaczymy ponownie Karola Żwira, który najprawdopodobniej w pełni dyspozycji będzie na mecz z Polonią Lidzbark Warmiński.
Granica Kętrzyn w tym momencie zajmuje 11. miejsce w ligowej, które daje bezpieczne utrzymanie w IV lidze, ale cały czas drużynę mogą przeskoczyć Mazur Ełk i Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, a to oznaczać będzie grę w barażach o pozostanie w IV lidze. Zespół prowadzony na wiosnę przez doświadczonego trenera Mariusza Niedziółkę na wiosnę gra słabo. Zdobyli dopiero dziesięć punktów. Słabiej na wiosnę punktują tylko Mrągowia Mrągowo, Mazur Ełk, GKS Stawiguda i Drwęca Nowe Miasto Lubawskie (jako jedyni nie wygrali spotkania w 2026 roku).
W rundzie jesiennej Stomil zagrał najsłabsze spotkanie pod wodzą trenera Michała Kraszewskiego właśnie w Kętrzynie. Olsztyński zespół zremisował tylko 0:0 na wyjeździe, sytuacji pod bramką Granicy było jak na lekarstwo, a gospodarze przy odrobinie lepszej skuteczności mogli wygrać. To już jednak historia, bo Stomil jest obecnie mocniejszą drużyną niż w październiku 2025 roku. Co jednak nie oznacza, że Granica odda nam punkty bez walki. Trzeba wyjść na boisko i udowodnić kto bije się o awans do III ligi, a kto o uniknięcie spadku.
Przed nami jeden z czterech finałów. Do zobaczenia na stadionie przy Al. Piłsudskiego 69a. Wszyscy przychodzą w barwach klubu i głośno dopingują Stomil w walce o powrót do III ligi. RAZEM PO AWANS! #SPW
OKS Stomil
on-line