Po meczu towarzyskim Radomiaka Radom ze Stomilem Olsztyn o komentarz poprosiliśmy strzelca pierwszej bramki w spotkaniu Piotra Głowackiego.
- To był pożyteczny sparing, mimo że musieliśmy jechać na niego aż pięć godzin. Każdy wie, że z meczu na mecz gramy coraz lepiej i to było widoczne w tym spotkaniu. Nie było jednak łatwo po takiej trasie wyjść i grać swoje. Jednak udało nam się to co udokumentowaliśmy dwoma bramkami w pierwszych 16 minutach. Później się trochę cofnęliśmy i próbowaliśmy wyprowadzać groźne kontry. Zespół Radomiaka był wymagającym rywalem. Każdą akcję próbowali rozegrać od tyłu, nie bali się takiej gry. Mimo, że był to mecz sparingowy, to cieszymy się z tego, że potrafiliśmy pokazać niezłą grę na tle naprawdę wymagającego przeciwnika. Teraz czekamy na Chrobrego Głogów i mam nadzieję, że uda nam się tam zdobyć pierwszy komplet punktów w tej rundzie.