Stomil Olsztyn zremisował 1:1 w wyjazdowym meczu z GKS-em Wikielec. Bramkę dla olsztyńskiego zespołu w pierwszej połowie zdobył Riku Iwamoto.
Michał Kraszewski w tym spotkaniu nie mógł wystawić do gry kilku zawodników. Nadal chory jest Filip Wójcik, problemy z kostką ma Mateusz Jońca, zdolny do gry na wiosnę będzie Sebastian Szypulski. Zabrakło także Marcina Fiedorowicza, absencja spowodowana urazem kolana.
Pierwsze dziesięć minut spotkania to badanie się obu zespołów, chociaż minimalną, optyczną przewagę mieli gospodarze.
W 16. minucie Wikielec miał groźną sytuację po rzucie wolnym pośrednim z pola karnego, po tym jak Michał Leszczyński złapał w ręce piłkę odbitą przez Mateusza Pajdaka po kontrze Alana Klimka. Potem to Stomil miał dwa stałe fragmenty gry i po drugim wyszedł na prowadzenie. W 19. minucie piłkę z bliskiej odległości skierował do bramki Riku Iwamoto, który dobił uderzenie Łukasza Makarskiego.
W 27. minucie gospodarze bliscy byli wyrównania, ale z bliskiej odległości nie trafił Klimek.
Kolejne szanse podopieczni trenera Dominika Bednarczyka marnowali w 32 i 35. minucie. Stomil skupił się w tym momencie meczu na obronie, nie mogąc skonstruować akcji zaczepnej. Potem doszło dwóch stałych fragmentów gry, jednak olsztynianie nic po nich nie osiągnęli.
W ostatniej akcji pierwszej połowy GKS w końcu osiągnął remis. Z kontrą wybiegł Klimek, Leszczyński wyszedł daleko z bramki i zatrzymał napastnika gospodarzy, jednak do piłki dopadł Icaro Neves i wpakował piłkę do bramki z 30 metrów.
Druga połowa rozpoczęła się od wymiany ataków z obu stron, jednak żadna z akcji nie zmieniła wyniku. W meczu nie brakowało walki i ambicji, jednak zabrakło sytuacji podbramkowych.
W 75. minucie Stomil miał stały fragment po faulu na Masiaku, jednak dobitka Hrebenne nie znalazła drogi do siatki. W 87. minucie Iwamotoi powinien strzelić drugą bramkę , jednak minimalnie się pomylił. Z dystansu próbował Hrebeń, również niecelnie. W doliczonym czasie nie udało się zmienić wyniku i Stomil zaliczył drugi remis w sezonie.
W poniedziałek (2 listopada 2026 roku) nagramy na żywo program “3. Połowa”. Emil Marecki będzie rozmawiał z Krzysztofem Betkierem i Zbigniewem Konecznym.
W ostatnim meczu tego roku Stomil zagra u siebie ze Zniczem Biała Piska. Spotkanie zaplanowano na sobotę (7 listopada) o godzinie 15:00.
- GKS Wikielec - Stomil Olsztyn 1:1 (1:1)
0:1 - Riku Iwamoto (19), 1:1 - Icaro Neves (46)
Stomil Olsztyn: 31. Michał Leszczyński - 7. Mateusz Pajdak, 4. Piotr Jakubowski, 3. Aleksander Wtulich, 16. Oskar Bienenda - 33. Riku Iwamoto (90, 14. Wiktor Kulesza), 8. Przemysław Klugier, 19. Stanisław Hrebeń, 20. Borys Smolicz (46. 99. Jakub Banul), 38. Łukasz Makarski - 22. Szymon Masiak.
OKS Stomil
on-line
dzisiaj, 21:58 Tomasz Boenke
Wikielec tym remisem stracił szanse na bezpośredni awans. Dla nas super. Poziom zespołów 3 ligi z ostatnich miejsc. Czas na wzmocnienia, nie widzę jakiejś koncepcji rozwoju trenera. I on to czuje, że wcześniej czy później zostanie zwolniony. Zbyt niskie umiejętności
dzisiaj, 21:23 Kapitan Bomba..
myślę że wielu czuło remis .......... Stomil był lepszy i nie ma co gadać
dzisiaj, 21:06 barakuda
W porównaniu do ostatnich meczów to nawet to wyglądało. A co ty chcesz od leszcza? Nie jestem jego fanem ale jakoś nie zauważyłem żeby zawalił mecz?
dzisiaj, 20:45 DJKS
Niestety słabo Masiak i Leszczyński. Ale najsłabszym aktorem tego widowiska był pan ''syndzia''. Kto taką miernotę wyznacza do sędziowania meczu dwóch czołowych drużyn?
dzisiaj, 20:09 AndrzejStomil
Zwycięstwo bylo blisko,ale nie ma co żałować. Znakomita runda jesienna w wykonaniu Stomilu.