Piłkarze Stomilu Olsztyn wygrali dwunaste spotkanie w tym sezonie IV ligi. Olsztynianie wygrali 1:0 w Ostródzie 1:0 z miejscowym Sokołem. Bramkę na wagę cennym trzech punktów strzelił z rzutu karnego Szymon Masiak.
Trener Stomilu Olsztyn, Michał Kraszewski, w tym meczu nie mógł skorzystać z kilku zawodników. Filip Wójcik z powodu choroby musiał zostać w domu, z kolei Japończyk Riku Iwamoto wciąż czeka na pozwolenie na pracę w Polsce. W ostatnim spotkaniu ze Startem Nidzica bolesnego urazu kostki nabawił się Mateusz Jońca, którego w barwach Stomilu nie zobaczymy już do końca roku. Kontuzja nadal wyklucza z gry także kapitana zespołu, Piotra Łysiaka.
W Ostródzie szansę od pierwszej minuty dostali m.in. Oskar Bienenda oraz Marcin Fiedorowicz. W wyjściowym składzie znalazł się również wracający po urazie Szymon Masiak – król strzelców poprzedniego sezonu IV ligi.
Pierwsza połowa zakończyła się sprawiedliwym, bezbramkowym remisem. W tej części gry żadna ze stron nie stworzyła sobie klarownej sytuacji bramkowej. Choć oba zespoły miały swoje okazje, żadna z nich nie przyniosła trafienia. To już czwarty mecz z rzędu, w którym podopieczni Michała Kraszewskiego nie zdołali zdobyć gola przed przerwą.
Na początku drugiej połowie Michał Leszczyński odważnie wyszedł z bramki i zatrzymał Kacpra Nowickiego. Trzy minuty z szybką kontrą wyszedł Stomil, ale Banul nie zdołał podać w precyzyjnie w pole karne. W 73. minucie Stanisław Hrebeń strzelał z 20. metrów z rzutu wolnego, ale uderzenie było kiepskie, a pozycja idealna do precyzyjnego uderzenia. Stomil na prowadzenie wyszedł w 79. minucie, a bramkę z karnego zdobył poszkodowany chwilę wcześniej Masiak.
W niedzielę (25 października 2026 roku) nagramy na żywo program “3. Połowa”. Emil Marecki będzie rozmawiał z Krzysztofem Betkierem oraz Maciejem Dudą. Początek o godzinie 20:00.
W kolejnym meczu Stomil ponownie zagra na wyjeździe. Olsztynianie zmierzą się z GKS-em Wikielec. Mecz odbędzie się w piątek (30 października 2026 roku) o godzinie 18:00.
- Sokół Ostróda - Stomil Olsztyn 0:1 (0:0)
0:1 - Szymon Masiak (79 k)
Stomil Olsztyn: Michał Leszczyński - 7. Mateusz Pajdak, 3. Aleksander Wtulich, 4. Piotr Jakubowski, 16. Oskar Bienenda - 10. Marcin Fiedorowicz (84, 14. Wiktor Kulesza), 19. Stanisław Hrebeń, 8. Przemysław Klugier, 18. Shōtō Unno (46, 99. Jakub Banul), 38. Łukasz Makarski (90, 20. Borys Smolicz). - 22. Szymon Masiak.
OKS Stomil
on-line
dzisiaj, 21:46 NiedzielnyKibic
Prawdziwa Duma Warmii i Mazur. Kosimy gigantów z naszego województwa aż miło patrzeć. Dziękujemy Panom piłkarzom, jesteście wspaniali
dzisiaj, 21:27 Kapitan Bomba..
a o marzeniach pogadaj ze szwagrem . morze wygrasz w lotto.
dzisiaj, 21:22 Kapitan Bomba..
Oleeeeee , Oleeeeeee Stomil liderem jest. czego chcecie tabela wygląda tak 12-1-0 no kurwa 1 remis w 13 meczach .
dzisiaj, 20:40 MojaJedynaMiłość
Trudny to był mecz. Sokół to niezła drużyna, przy której Stomil zupełnie nie mógł się rozpędzić. Pewnie remis byłby dziś wynikiem bardziej sprawiedliwym, ale za kilka dni nikt nie będzie o tym pamiętał, a trzy punkty na naszym koncie dopisane. Podoba mi się to, że nawet wtedy, gdy nam nie idzie, to nasi piłkarze wykazują się cierpliwością, spokojem, i ostatecznie dopinają swego. Dzięki temu kompletujemy w tym sezonie zwycięstwa. Niepokoi mnie po dzisiejszym meczu mała liczba płynnych, składnych akcji ofensywnych. Ta najpłynniejsza dała nam karnego i zwycięską bramkę. Przed nami kolejny ligowy test. Wydaje mi się, że w Wikielcu musimy zagrać dużo lepiej, niż dziś, by przywieźć stamtąd korzystny wynik.
dzisiaj, 19:45 zorro
Dobrze ze wygralismy bo Wikielec i Concodia wygrywają i to wysoko.
dzisiaj, 19:01 barakuda
3 punkty są,mecz przepchnięty...Wikielec nas zdepta z taką grą
dzisiaj, 18:59 THE CORE
Myślałem, że mecz z Naki to był wypadek przy pracy, ale okazuje się, że od tego meczu cały czas urywamy się ze stryczka. Oj, z Wikielcem z taką formą mogą być bęcki. Mecz w Ostródzie cofnął mnie w czasie o jakieś 40 lat wstecz do głębokich lat osiemdziesiątych. Wtedy też musiałem oglądać takie kopaniny Stomilu z Sokołem. Co prawda bez jupiterów ale dwie ligi wyżej... Co za czasy... Gratuluję wygranej i liczę na jakiś cud, który sprawi, że zaangażowanie, umiejętności i taktyka przez ten tydzień wystrzelą i nasi pykną ten Wikielec.
dzisiaj, 18:58 zjs
Gratulacje. Ważne 3 punkty! Róbmy wszystko aby wygrzebać się z tego grajdoła.