Artykuł

Rafał Kaczmarczyk. Fot. Archiwum MOKS Stomil Olsztyn

Rafał Kaczmarczyk. Fot. Archiwum MOKS Stomil Olsztyn

"RetroWywiad": Rozmowa z Rafałem Kaczmarczykiem

01.06.22 21:56   kyn   6  

Prezentujemy archiwalny wywiad Rafałem Kaczmarczykiem, który ukazał się w klubowym biuletynie przed meczem Stomilu z Lechem Poznań w czerwcu 1997 roku.

Stomil Olsztyn wygrał 3:0 z Lechem Poznań, a jedną z bramek w tym meczu strzelił właśnie Kaczmarczyk. Stomil w sezonie 1996/1997 zajął ostatecznie 9 miejsce.

W zeszłym sezonie zaliczyłeś udane występy w młodzieżówce. Jednak nie udało ci się zdobyć stałego miejsca w pierwszej reprezentacji?
- Na kadrę B byłem powoływany jako jeden z trzech starszych zawodników mogących w niej zagrać. A co do pierwszej reprezentacji, to myślę, że droga jest otwarta. Jeśli będę dobrze grał - to wtedy mogę liczyć na powołanie.

Podobno bardzo pochlebne opinie o twojej grze wypowiadał Daniel Passarella?
- Osobiście mi tego nie powiedział. Co prawda wspominał o tym nasz tłumacz, ale ja nic więcej o tym nie wiem.

Każdy piłkarz marzy o grze w jakimś dobrym klubie. W jakiej lidze, w którym klubie ty chciałbyś grać?
- Chyba nie będę zbyt oryginalny. Moim marzeniem jest liga hiszpańska i FC Barcelona.

Doszły mnie plotki, że piłkarzem Stomilu Olsztyn - Rafałem Kaczmarczykiem interesuje się jakiś klub zachodni (francuski lub niemiecki). Ile w tym prawdy?
- Każda plotka ma w sobie coś z prawdy. Muszę przyznać, że do mnie też doszły te słuchy. Niestety nic więcej nie wiem, bo z tego co się orientuję, nikt nie zgłaszał się do Stomilu z propozycją dotycząca mojej osoby.

Czy w takim razie możesz powiedzieć co z twoją dalsza grą w Stomilu? Czy przeprowadzono już z tobą rozmowy co do ewentualnego, dalszego kontraktu?
- Z tego co wiem - ani ze mną, ani z żadnym innym zawodnikiem naszej drużyny nie zostały jeszcze podjęte rozmowy. Podejrzewam, że wszystko wyjaśni się po ostatniej kolejce bieżącego sezonu. Wtedy zarząd klubu powinien podjąć decyzje, co do przydatności poszczególnych zawodników, działacze zaczną zastanawiać się nad potrzebnymi wzmocnieniami. Wtedy też powinni rozmówić się z piłkarzami - żeby ci wiedzieli na czym stoją.

Nie patrząc na dzisiejszą pozycję Stomilu, a znając przecież dobrze możliwości i potencjał innych zespołów grających w polskiej lidze, na którym miejscu powinien plasować się olsztyński Stomil?
- Uważam, że Stomil stać na dużo wyższą lokatę, niż obecna. Miejsca pomiędzy trzecim a piątym powinny być w zasięgu drużyny.

Już drugi raz kibice wybrali cię najlepszym piłkarzem Stomilu. Czy takie wyróżnienie jest dla ciebie istotne i satysfakcjonujące?
- Oczywiście, że tak! Dla zawodnika fakt, iż jest doceniany przez kibiców jest bardzo ważny. Liczą się dla mnie nie tylko osiągnięcia sportowe, ale również zdanie tych dla których gram.

Jeśli w przyszłości będziesz grać w innym klubie, a nawet po zakończeniu kariery piłkarskiej - jak będziesz wspominał grę w Stomilu?
- Napewno będę sympatycznie wspominał atmosferę w zespole oraz najliczniejszą w Polsce publiczność. Stomil zawsze będzie klubem, do którego ma się słabość. Tu zadebiutowałem w I lidze i tu wiele się nauczyłem…

Tagi: Stomil Olsztyn, MOKS Stomil Olsztyn, RetroWywiad, RetroStomil, wywiad, Rafał Kaczmarczyk


Komentarze

  1. 03.06.22 05:42 czerkasow

    Tomasz - z perspektywy czasu nic się nie zmieniło.

  2. 02.06.22 21:50 tomaso

    czerkasow, to fakt. wtedy to dopiero hieny żerowały w klubie i przy klubie Emil z Kotem mieliby o czym pisać

  3. 02.06.22 19:20 czerkasow

    I magiczny sposób pieniądze z jego transferu do Widzewa się rozpłynęły.😉

  4. 02.06.22 17:28 Tiger

    Mam nadzieję, że jego też zobaczymy na stadionie w cyklu zasłużonych graczy. Jeden z najlepszych zawodników w historii klubu.

  5. 02.06.22 17:26 tomaso

    Zjs, aż sprawdziłem, bo kojarzyłem, że Lechia w latach 90 to niższe ligi. Ale masz rację, tylko, że wtedy powstał dziwny twór Olimpii Poznań z Lechią. Stomil bodajże pierwsze sześć kolejek prawie komplet punktów, potem właśnie u siebie niespodziewanie 0:2 z Olimpią/Lechią. Ale wtedy mieliśmy paczkę

  6. 02.06.22 14:53 zjs

    Oj Rafałek to był piłkarz. On nie biegał, on GRAŁ. Najbardziej zabawne były okrzyki od kolegów, jak któryś z nich nie wiedział co zrobić z piłką. "Podaj Rafałowi!" i podawali a ten wiedział co robić. Tęsknił wyraźnie za Gdańskiem, jak Stomil grał z Lechią to przy trybunie zajętej przez kibiców Lechii słał tam tęskne spojrzenia. Siedziałem blisko na odkrytej to widziałem.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!