Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Emil Marecki

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu, fot. Emil Marecki

Sezon 1985/86: Przebudowa i brak awansu

06.01.19 11:30   kot   0  

Po długiej przerwie w cyklu wspomnieniowym dzisiaj przedstawiamy sezon 1985/86.

Piąte miejsce w tabeli III ligi w poprzednim sezonie pozwoliło utrzymać Jerzemu Rejdychowi posadę trenera Stomilu Olsztyn. Przed sezonem doszło jedynie do kosmetycznych zmian w kadrze zespołu. Zespół opuścił Stefan Liszewski, który zakończył karierę i poświęcił się pomocy trenerowi Rejdychowi. Skład zespołu uzupełnili młodzi zawodnicy, a Stomil po raz kolejny miał walczyć o wysokie lokaty, chociaż przez poprzednie rozczarowania nastrój nieco ostygł. Olsztyńscy piłkarze nie cieszyli się wsparciem swoich kibiców, którzy rozczarowani brakiem zaangażowania w końcówce poprzedniego sezonu zaczęli krytykować zawodników i sugerować, że ci grają, bo muszą, ponieważ dostają za to pieniądze.

Przed rozpoczęciem sezonu rozegrano w Olsztynie towarzyski turniej, w którym zagrały także zespoły Górnika Wałbrzych, Legii Warszawa i GKS-u Katowice. Stomil przegrał z Legią 1:3 i GKS-em 1:4, a w finale triumfował klub ze stolicy. W inaugurującym rundę jesienną meczu Stomil zremisował w Ostródzie 1:1. W pierwszej połowie Sławomir Humięcki ładnym strzałem pod poprzeczkę zaskoczył Jana Kozakiewicza, a w drugiej połowie piłkę z rąk niefortunnie wypuścił Marek Szter, a stojący w pobliżu Zbigniew Wojnicki umieścił piłkę w siatce. Drugi mecz w sezonie, zwycięski 1:0 z beniaminkiem Narwią Ostrołęka, był zarazem ostatnim w barwach Stomilu dla Piotra Szymańskiego, który przeniósł się do Zagłębia Lubin. Następnie dzięki dwóm jednobramkowym zwycięstwom nad Włókniarzem Białystok i Orlętami Reszel olsztynianie doskoczyli do czołówki, będąc tuż za posiadającymi komplety punktów Polonezem Warszawa i Mazurem Ełk, z którym to wywalczył remis na wyjeździe. Przed meczem 6. kolejki Jeziorak był czerwoną latarnią ligi, przegrał wszystkie mecze, strzelił 3 gole, a stracił aż 22. Stomil też okazał się lepszy, wygrywając 2:0, chociaż - jak zauważyli kibice - gdyby mecze trwały tylko jedną połowę, dorobek punktowy iławian byłby znacznie lepszy.

Pierwsza porażka w sezonie na wyjeździe z warszawskim Hutnikiem po golu Sieradzkiego (piłka wpadła do siatki po otarciu się o Lecha Pawlusa) spowodowała, że Stomil wpadł w dołek, mimo że w następnej kolejce pokonał 4:0 Wigry Suwałki dzięki trzem golom Adama Zejera i jednym Marka Biekszy. W kolejnym meczu, w derbach, Stomil przyjął cztery bramki od Gwardii Szczytno. Olsztynianie próbowali grać cios za cios, tylko że to gospodarze zadawali ciosy celne i skuteczne. Dobry mecz w barwach Gwardii rozegrali Daniel Dyluś, Tadeusz Sosnowski i były zawodnik Stomilu Krzysztof Rudzki. Następnie reprezentanci fabryki opon, osłabieni brakiem Ireneusza Waćkowskiego i Marka Biekszy, sromotnie przegrali z Gwardią Białystok, a w drużynie gości błyszczał przede wszystkim strzelec wszystkich trzech bramek Jacek Bayer. Najpierw napastnik rywali wykorzystał błąd Pawlusa, a następnie zakończył dwie szybkie kontry swojego zespołu. W końcówce rundy olsztynianie przegrali po wyrównanym spotkaniu w Mławie z Mławianką 2:1, zremisowali w Piasecznie ze słabym Elektronikiem po przeciętnym meczu z wyraźną nutką szczęścia i u siebie pokonali Poloneza 2:0 po jeszcze gorszym widowisku niż poprzednie, w którym główną rolę odegrał bramkarz Kozakiewicz. Na koniec rundy reprezentanci fabryki opon zajęli miejsce w samym środku stawki, zdobywając 15 punktów na 26 możliwych. Najlepsze pozycje zajmowały przed zimą zespoły Hutnika, Mazura i Gwardii, natomiast tabelę zamykały: Elektronik, Sokół Ostróda i Jeziorak.

W przerwie zimowej piłkarze Stomilu rywalizowali w Świnoujściu w 16-drużynowym turnieju, w którym zajęli ostatecznie niezłe trzecie miejsce. Wyróżniającymi się zawodnikami byli: Kozakiewicz, Waćkowski i Bieksza, ponadto trenerzy nie mieli zastrzeżeń do gry formacji obronnej. Między rundami doszło do roszady na stanowisku trenera; nowym opiekunem olsztyńskiej drużyny został Zbigniew Wodniak, który wcześniej był trenerem Sokoła Ostróda i drużyn młodzieżowych Stomilu. W trakcie przygotowań obyło się bez poważniejszych kontuzji, uraz złapał jedynie Pawlus. Trenerzy i działacze po raz kolejny mówili o tym, że zespół jest w fazie przebudowy. Ta natomiast objawiała się w roszadach kadrowych bardziej po stronie ubytków, bowiem do Zagłębia przenieśli się Zejer i Szymański, a za grę w Olsztynie podziękowano Cezaremu Nowosielskiemu. Próbowano co prawda ściągnąć z powrotem Macieja Kowala, jednak ostatecznie poprzestano na dołączeniu do szerokiej kadry kilku juniorów. Takie rozwiązanie miało nie poprawić finanse, jednocześnie nie osłabiając jakości, bowiem wyszkolenie młodych zawodników stało na przyzwoitym poziomie.

W pierwszych trzech spotkaniach nowej rundy olsztynianie nie stracili nawet bramki, jednak tylko raz udało im się wygrać - u siebie na inaugrację z Sokołem - a w pozostałych spotkaniach bezbramkowo remisowali, przeważając nad rywalami. Ciekawie było w Reszlu, ponieważ mecz między Orlętami a Stomilem zakończył się małym obyczajowym skandalem. W drugiej połowie tego derbowego meczu, wygranego przez Stomil 0:2, gra nieco się podostrzyła, a sędzia Prokurat z Elbląga pokazał zawodnikom gości trzy żółte kartki. To jednak nie ostudziło gorących głów stomilowców, ponieważ z boiska wylecieli Rainhold Ful i Waldemar Marcfeld. Po meczu swoją złość na stronnicze sędziowanie wyrażali zawodnicy i działacze z Olsztyna. Arbiter tego meczu karał kartkami tylko zawodników gości, a Orlęta nie zobaczyły nawet jednej. Najpierw czerwoną kartkę ujrzał Marcfeld za komentowanie decyzji sędziego o podyktowaniu rzutu karnego dla gospodarzy i sugerowanie wzięcia łapówki przez Prokurata, a parę minut później do szatni odesłany został Ful za kopnięcie Głóda z Orląt, który leżał sfaulowany kilkadziesiąt metrów od toczącej się akcji. Tak zdarzenie opisywała w 1986 r. Gazeta Olsztyńska: "Piłkarz Marcfeld po opuszczeniu boiska aż kipiał ze złości. Nie odmówił też sobie wymiany zdań z kibicami z Reszla. Aż zatykało, kiedy dwudziestoletni olsztynianin operował słownictwem, którego nawet starsi od niego i nie stroniący od kuflowej łaciny mogliby mu pozazdrościć".

Po słabym meczu z Mazurem i jednobramkowej porażce przyszedł czas na mecz w Iławie z zamykającym tabelę Jeziorakiem. Jedyną bramkę zdobył Andrzej Sosnowski z rzutu karnego podyktowanego za zagranie ręką olsztyńskiego obrońcy w obrębie szesnastki. Szanse na wyrównanie zaprzepaścili Bieksza i Janusz Gall. Gospodarze też mieli okazję na podwyższenie wyniku, ale po strzale Krzysztofa Gaćkowskiego piłka minimalnie minęła słupek. Stomil zaciął się na dobre, przegrywając trzecie spotkanie z rzędu 0:1, tym razem ze stołecznym wiceliderem, Hutnikiem po bramce stopera Jagody pięć minut przed końcem meczu. Po tej porażce olsztynianie nadal zajmowali 6. miejsce w tabeli, jednak cel, którym było podium, wyraźnie się oddalał.

Po remisie w Suwałkach Stomil przebudził się, ogrywając Gwardię Szczytno 2:0 na własnym boisku. Mecz rozpoczął się z opóźnieniem, ponieważ do Olsztyna nie przybyli sędziowie z Bydgoszczy i musieli ich zastąpić miejscowi. Remis w Białymstoku z będącą pozycję niżej w tabeli Gwardią nie był sukcesem olsztyńskiej jedenastki. Na początku meczu dośrodkowanie Romana Suwińskiego wykorzystał Gall, jednak niecałe dziesięć minut przed końcowym gwizdkiem niepewne piąstkowanie Kozakiewicza wykorzystał Jendruczek, doprowadzając do wyrównania. Ostatnie trzy kolejki to fatalna porażka z Mławianką i minimalne zwycięstwo z Elektronikiem u siebie przy widowni 400- i 300-osobowej oraz przegrana z Polonezem na zakończenie rozgrywek. I mimo niekorzystnego wyniku w ostatnim meczu trener Wodniak był zadowolony, mówiąc prasie, że jego podopieczni zagrali najlepsze spotkanie pod jego wodzą, a przegrana była skutkiem dwóch prostych błędów indywidualnych. Najpierw ręką w polu karnym zagrał Marcfeld, a w samej końcówce błąd Kozakiewicza wykorzystał Żmijewski.

Stomil zakończył rozgrywki na 6. miejscu ze stratą 13 punktów do zwycięzcy, czyli Hutnika Warszawa. Na podium znalazło się także miejsce dla ełckiego Mazura i Gwardii Szczytno. Piłkarze jako reprezentanci wielosekcyjnego klubu pod patronatem fabryki opon nie spełniali pokładanych w nich nadziei, pozostając w cieniu kajakarzy, rajdowców, motocyklistów, gimnastyczek, a nawet koszykarek, które takiego wsparcia zakładu jak piłkarze nie otrzymywały. W połowie lat 80. piłkarski Stomil nie był chlubą miasta, będąc podmiotem niezbyt konkurencyjnym ze znacznie bogatszymi rywalami. W dodatku krytykowano ściąganie piłkarzy z zewnątrz, którzy w olsztyńskim środowisku się nie odnajdywali i często kończyli w ogóle jakąkolwiek przygodę z piłką nożną. Do kłopotów szkoleniowych i organizacyjnych klubu doszły jeszcze infrastrukturalne, ponieważ Olsztyńskie Zakłady Opon Samochodowych, będące właścicielem stadionu przy al. Zwycięstwa, zrezygnowały z dalszego jego utrzymywania, mimo że na nim zlokalizowano przedszkole zakładowe, hotel dla pracowników i przychodnię. Obiekt przeszedł w ręce Urzędu Wojewódzkiego, który za pomocą pewnych kombinacji podrzucił zgniłe jajo klubowi. Utrzymywanie obiektu przez biedny Stomil doprowadziło do zadłużania klubu. W skali roku na stadion wydawano 18 milionów złotych, a dochody z wynajmu niewiele przekroczyły połowę tej kwoty. Wśród kadry zarządzającej klubu dochodziło do wielu nieporozumień, dodatkowo patron wzbraniał się, jak tylko mógł, przed zwiększeniem finansowania.

Kot

    Sokół Ostróda 1:1 Stomil Olsztyn (1800)
    Humięcki 41 - Wojnicki ?

Stomil: Kozakiewicz - Michalewski, Biedrzycki, Pawlus, Szymański (78 Wiśniewski), Suwiński, Ful, Zejer, Wojnicki, Bieksza, Nowosielski (68 Matysiak).

    Stomil Olsztyn 1:0 Narew Ostrołęka (1500)
    Bieksza 50

Stomil: Kozakiewicz - Michalewski, Biedrzycki, Suwiński, Pawlus, Szymański, Ful, Zejer, Wojnicki (78 Matysiak), Bieksza, Nowosielski (62 Bałon).

    Włókniarz Białystok 0:1 Stomil Olsztyn
    Zejer 50

Stomil: Kozakiewicz - Michalewski, Pawlus, Suwiński, Biedrzycki, Wojnicki, Ful, Matysiak (? Wiśniewski), Zejer, Bieksza, Bałon (? Mierzejewski). 

    Stomil Olsztyn 1:0 Orlęta Reszel (2000)
    Wiśniewski 12

Stomil: Kozakiewicz - Michalewski, Biedrzycki, Suwiński, Pawlus, Waćkowski (67 Nowosielski), Ful, Zejer, Wojnicki, Bieksza, Wiśniewski.

    Mazur Ełk 1:1 Stomil Olsztyn (1500)
    Zgutczyński 55 - Ful 80

Stomil: Kozakiewicz - Michalewski (? Bałon), Biedrzycki, Suwiński, Pawlus, Wiśniewski, Ful, Zejer, Wojnicki (35 Mierzejewski), Bieksza, Gall.

    Stomil Olsztyn 2:0 Jeziorak Iława (2000)
    Ful 48, A.Sosnowski 50 (s)

    w ? min Ful (Stomil) nie wykorzystał rzutu karnego

Stomil: Kozakiewicz - Mierzejewski, Biedrzycki, Suwiński, Pawlus, Wiśniewski, Ful, Zejer (73 Waćkowski), Michalewski, Bieksza, Gall (46 Wojnicki).

    Hutnik Warszawa 1:0 Stomil Olsztyn (800)
    Sieradzki 72

Stomil: Kozakiewicz - Mierzejewski, Biedrzycki, Suwiński, Pawlus, Wiśniewski (74 Bałon), Ful, Zejer, Michalewski, Chamielec (74 Wojnicki), Gall.

    Stomil Olsztyn 4:0 Wigry Suwałki (1000)
    Zejer 11, 20, 61 (k), Bieksza 67

Stomil: Kozakiewicz - Mierzejewski, Biedrzycki, Suwiński, Pawlus, Wiśniewski, Ful, Zejer, Michalewski, Bieksza, Chamielec (78 Gall).

    Gwardia Szczytno 4:0 Stomil Olsztyn (1200)
    Dyluś 38, Sosnowski 57, 84, Pobiedziński 72 (k)

Stomil: Kozakiewicz - Mierzejewski, Biedrzycki, Suwiński, Pawlus, Wiśniewski, Ful (61 Chamielec), Zejer, Michalewski, Bieksza, Gall (66 Nowosielski).

    Stomil Olsztyn 0:3 Gwardia Białystok (800)
    Bayer 33, 77, 82

Stomil: Kozakiewicz - Mierzejewski, Biedrzycki, Pawlus, Łazarczyk (32 Waćkowski), Ful, Zejer, Michalewski, Chamielec, Wojnicki (63 Nowosielski).

    Mławianka Mława 2:1 Stomil Olsztyn
    ? 45, ? 82 - Nowosielski 71

Stomil: Kozakiewicz - Michalewski, Pawlus, Biedrzycki, Suwiński, Wiśniewski, Ful, Chamielec (50 Nowosielski), Gall (48 Matysiak), Zejer, Bieksza.

    Elektronik Piaseczno 1:1 Stomil Olsztyn
    Dudek 38 - ? 18

    Stomil Olsztyn 2:0 Polonez Warszawa (800)
    Zejer 14, Bieksza 72

Stomil: Kozakiewicz - Michalewski, Biedrzycki, Suwiński, Pawlus, Wiśniewski (67 Bałon), Ful, Zejer, Waćkowski (46 Matysiak), Bieksza, Nowosielski.

    Stomil Olsztyn 3:0 Sokół Ostróda

    Narew Ostrołęka 0:0 Stomil Olsztyn

Stomil: Kozakiewicz - Suwiński, Ful, Biedrzycki, Marcfeld, Gall (83 Mierzejewski), Wiśniewski, Bałon, Bieksza, Wojnicki, Michalewski.

    Stomil Olsztyn 0:0 Włókniarz Białystok (1000)

Stomil: Kozakiewicz - Suwiński, Ful, Marcfeld, Biedrzycki, Michalewski, Gall, Wiśniewski (76 Pawlus), Wojnicki (19 Bieksza), Bałon, Mierzejewski.

    Orlęta Reszel 0:2 Stomil Olsztyn 

    w ? min ? (Orlęta) nie wykorzystał rzutu karnego
    w ? min Marcfeld (Stomil) został ukarany czerwoną kartką (za obrazę sędziego) 
    w ? min Ful (Stomil) został ukarany czerwoną kartką (za kopnięcie przeciwnika)

    Stomil Olsztyn 0:1 Mazur Ełk (1200)
    Zgutczyński 41

Stomil: Kozakiewicz - Suwiński, Biedrzycki, Bałon, Pawlus, Michalewski, Gall, Andrelczyk, Wiśniewski, Waćkowski (78 Jankowski), Bieksza.

    Jeziorak Iława 1:0 Stomil Olsztyn (3500)
    Sosnowski 35 (k)

Stomil: Kozakiewicz - Suwiński, Biedrzycki, Kisiel, Pawlus, Gall (59 Wojnicki), Wiśniewski, Bałon, Waćkowski (59 Michalewski), Andrelczyk, Bieksza.

    Stomil Olsztyn 0:1 Hutnik Warszawa (500)
    Jagoda 85

Stomil: Kozakiewicz - Suwiński, Biedrzycki, Kisiel, Pawlus, Michalewski, Bałon, Waćkowski, Mierzejewski (63 Gall), Bieksza (46 Wiśniewski), Wojnicki.

    Wigry Suwałki 1:1 Stomil Olsztyn (1000)
    Bołądź 38 (k) - Wojnicki 75

Stomil: Kozakiewicz - Suwiński, Bendyk, Marcfeld, Pawlus, Michalewski, Wiśniewski, Gall, Wojnicki, Waćkowski (55 Bałon), Mierzejewski.

    Stomil Olsztyn 2:0 Gwardia Szczytno (700)
    Wojnicki 3, Gall 34

Stomil: Niewiadomski - Suwiński, Biedrzycki, Marcfeld, Pawlus, Michalewski, Ful, Waćkowski, Wojnicki, Gall, Wiśniewski.

    Gwardia Białystok 1:1 Stomil Olsztyn (40)
    Jendruczek 83 - Gall 8

Stomil: Kozakiewicz - Suwiński, Pawlus, Biedrzycki, Marcfeld, Michalewski, Waćkowski, Ful, Wiśniewski, Wojnicki (75 Mierzejewski), Gall. 

    Stomil Olsztyn 0:1 Mławianka Mława (400)
    Goliasz 63

Stomil: Niewiadomski - Suwiński, Ful, Marcfeld, Biedrzycki, Michalewski, Wiśniewski, Waćkowski, Gall, Wojnicki, Mierzejewski (82 Pawlus).

    Stomil Olsztyn 2:1 Elektronik Piaseczno (300)
    Wojnicki 44 (k), Michalewski 72 - Mączyński 29

Stomil: Kozakiewicz - Suwiński, Biedrzycki, Ful, Pawlus, Michalewski, Waćkowski (55 Jankowski), Bałon, Wojnicki, Gall (67 Wiśniewski), Mierzejewski.

    Polonez Warszawa 2:1 Stomil Olsztyn
    Stefański 50 (k), Żmijewski 87 - Gall 3

Stomil: Kozakiewicz - Bendyk, Biedrzycki, Suwiński, Marcfeld (53 Andrelczyk, 80 Jankowski), Michalewski, Waćkowski, Ful, Wiśniewski, Mierzejewski, Gall.

STATYSTYKI INDYWIDUALNE

MECZE:
23 - Bogdan Michalewski,
22 - Andrzej Biedrzycki, Roman Suwiński,
21 - Jan Kozakiewicz, Lech Pawlus, Roman Wiśniewski,
20 - Rainhold Ful,
16 - Janusz Gall, Zbigniew Wojnicki,
15 - Marek Bieksza, Marian Mierzejewski,
13 - Ireneusz Waćkowski,
12 - Andrzej Bałon, Adam Zejer,
8 - Waldemar Marcfeld,
7 - Cezary Nowosielski,
5 - Marek Chamielec,
3 - Dariusz Andrelczyk, Andrzej Jankowski,
2 - Jacek Bendyk, Krzysztof Kisiel, Andrzej Niewiadomski, Piotr Szymański,
1 - Bogdan Łazarczyk.

GOLE:
5 - Adam Zejer,
4 - Zbigniew Wojnicki,
3 - Marek Bieksza, Janusz Gall,
2 - Rainhold Ful,
1 - Bogdan Michalewski, Cezary Nowosielski, Roman Wiśniewski

Tagi: Stomil Olsztyn, Historia Stomilu


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!