Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Emil Marecki

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Emil Marecki

Sonda przed startem I ligi. Na co stać Stomil?

30.07.21 09:00   em   0  

Przed startem nowego sezonu I ligi przeprowadziliśmy sondę na temat Stomilu Olsztyn oraz rozstrzygnięć w tabeli. Na co stać Stomil? Kto awansuje do Ekstraklasy? Kto będzie się bił o utrzymanie? Zapraszamy do lektury.

Zadaliśmy cztery pytania:

1) Jak oceniasz transfery przychodzące i wychodzące ze Stomilu Olsztyn?

2) O co w tym sezonie będzie grał Stomil?

3) Kto jest faworytem do awansu do Ekstraklasy?

4) Kto będzie walczył o utrzymanie się w lidze?

Krzysztof Betkier (zastępca redaktora naczelnego stomil.olsztyn.pl):

1) - Transfery przychodzące wyglądają bardzo sensownie. Aż żal ogarnia, że nie można było wcześniej, przy o wiele bardziej sprzyjających warunkach finansowych, robić takich ruchów kadrowych. Na papierze ta ekipa wygląda solidnie, wszystko zależy teraz od trenera Stawskiego, czy da radę poukładać z grupy zawodników dobrze funkcjonujący zespół. Co do odejść, jakaś epoka się kończy, nie ma w klubie Jaśka Bucholca, Piotrka Skiby czy Michała Leszczyńskiego. To wyraźny, oczywiście oprócz innych czynników, znak czasu. Z jednej strony szkoda, z drugiej klub musi iść do przodu. Co począć. Odejścia Byrtka czy Kokiego były raczej pewne, szkoda troszkę Łuczaka, byłby niezłym dopełnieniem tej ekipy, ale z niewolnika nie ma pracownika. Oceniając sytuację bez emocji, można sądzić, że to okienko transferowe jest bardzo dla Stomilu owocne. Oby sprawdziło się to w lidze.

2) - Nie nastawiam się już na żadne cele, nie robię sobie nadziei, aczkolwiek nie sądzę, żebyśmy musieli jakoś zażarcie walczyć o utrzymanie. Teoretycznie Stomil nie jest wcale takim składem węgla i papy, jak niektórym by się wydawało, czy chcieli go widzieć. Musimy poczekać na pierwsze cztery, no pięć kolejek. Po pierwsze Stomil " dojdzie meczami", po drugie potrzeba troszkę sportowego szczęścia, by dobrze zacząć sezon. Wtedy będziemy mogli oceniać o co będzie grał Stomil. Ponieważ #pierwszaligastylzycia, to wszystko jest możliwe.

3) - Niezaprzeczalnie w gronie faworytów będą Arka, ŁKS Łódź i Widzew. Jak pokazał przykład Górnika Łęczna, można awansować będąc na straconej wydawałoby się pozycji, poprzez baraże. Walka o awans będzie zażarta, a w gronie klubów aspirujących jak zawsze będzie Miedź Legnica, GKS Tychy, Podbeskidzie, być może dołączy "murowany kandydat" czyli GKS Katowice. Tu też sytuacja będzie się zmieniać i wiele klubów czeka na start ligi, by wyznaczyć sobie osiągalne cele.

4) - W lidze nie będzie w tym roku takiego outsidera, jakim w zeszłym sezonie był GKS Bełchatów. Tym razem nie stawiam na dobry strat beniaminków, czyli Górnika Polkowice i Skry Częstochowa. Co prawda Polkowice wygrały ligę wyraźnie, a Skra baraże, ale nie sądzę by były ekipami w stu procentach gotowymi na I ligę. Oczywiście wszystko zweryfikuje boisko, a mądrzejsi będziemy po rundzie jesiennej.

Maciej Świniarski (dziennikarz Radia Olsztyn):

1) - Bardzo dużo niewiadomych. Szkoda, że nie udało się zatrzymać Łuczaka, ponieważ z Monetą i Lewickim stworzyliby ciekawe, doświadczone trio, obudowane młodością. Młodość ciekawa, ale nieco anonimowa. Zobaczymy, co z tej mąki ulepi trener, który ma ciekawą filozofię, która sprawdzała się w poprzednich sezonach. Odchodzące - przede wszystkim Symbole przez duże (S), czyli Piotrek Skiba i Janek Bucholc. To - oprócz walorów sportowych - sprawia, że klub będzie musiał się skupić na nowych twarzach w promowaniu go, jako produktu. Teraz rozpoznawalność nowego składu jest w mieście praktycznie zerowa i pod tym względem będzie sporo pracy. Duet Holendrów nie przekonywał w ostatnim czasie - teraz będą mieli okazję wkomponować się w inne zespoły. Bardzo szkoda Kokiego - tym bardziej, że w Zagłębiu na razie go nie widać…

2) - Na teraz, utrzymanie będzie porównywalnym sukcesem do utrzymania się w lidze, kiedy skład został zamknięty w kilkanaście godzin, a gole Mateusz Gancarczyka i Szymona Sobczaka dawały nam dużo radości. Oby teraz było podobnie!

3) - Gdybym miał powiedzieć teraz, kto awansuje, to Podbeskidzie i GKS Tychy.

4) - Skra, Jastrzębie, Resovia, Polkowice, Stomil.

Paweł Zajączkowski (dziennikarz lajfy.com):

1) - Zacznę od transferów do klubu i powiem w ten sposób. Rozumiem sposób myślenia Stomilu. Do drużyny ściągnięto graczy z dużą ilością występów w Fortuna I Lidze, eWinner 2 Lidze, piłkarzy do odbudowy oraz młodzieżowców. Za wynik tej mieszanki będzie odpowiadał także nowy nabytek Dumy Warmii, czyli trener Adrian Stawski. Na ten moment nie pozostaje nic innego, jak dać kredyt zaufania dla wszystkich nowych twarzy, a oceny zostawić na koniec rundy jesiennej lub całego sezonu. Dajmy czas, potem punktujemy. Jeśli chodzi o odejścia z Olsztyna, to pomijając styl pożegnań jestem rozczarowany, że kilku osób nie uda się wykorzystać w klubie w innych rolach. Przykre i zupełnie nie kojarzące się z biało-niebieską rodziną czy profesjonalnym klubem pierwszoligowym.

2) - Stomil powinien skoncentrować się przede wszystkim na grze od meczu do meczu. Po prostu. Z jedną najważniejszą rzeczą - zaangażowaniem. Nie zapominajmy, że to ciągle tylko sport. Można przegrać, mieć gorszą serię, ale nie ma nic gorszego od braku walki i odpuszczenia. Zawodnicy i sztab szkoleniowy powinni zdawać sobie sprawę, co oznacza koszulka z herbem klubu.

3) - Arka Gdynia. Analizując kadrę, wyniki oraz rywali meczów sparingowych to ekipa Dariusza Marca jest moim faworytem.

4) - Skra Częstochowa, GKS Katowice, GKS Jastrzębie i Stomil Olsztyn.

Łukasz Kotowski (stomil.olsztyn.pl):

1) - Trudno powiedzieć, czy zawodnicy, którzy przyszli, będą wzmocnieniami. Z I ligi właściwie przyszło tylko 3 piłkarzy: doświadczony Lewicki i rezerwowy Moneta z GKS-u Tychy i Fundambu z Widzewa, w którym się nie sprawdził, podobnie jak w Radomiaku. Myślę, że najwięcej dadzą nam Reiman i Żwir, jeśli będą zdrowi. Moneta robił sporo wiatru z przodu, ale mam wątpliwości, czy zdrowie mu pozwoli na grę na wysokim poziomie przez całą rundę. Z odejść na pewno żal Hinokia i Łuczaka, tych dwóch zawodników będzie ciężko zastąpić. Doświadczeni zawodnicy powinni byli odchodzić po kolei przez ostatnie lata, a teraz pozbyto się wszystkich naraz. Odejście Caroliny czy van Huffela w ogóle mnie nie obchodzi, bo to gracze, których w polskiej lidze jest pełno. Największy problem niestety jest w tym, że nie ma zespołu rezerw i młodzi chłopcy z rocznika 2004 wolą grać w okręgówce niż zostać w Stomilu. Poza tym nadal kadra jest bardzo wąska, głównie przez problem opisany w poprzednim zdaniu. Trudno znaleźć zawodników nr 21, 22, 23, 24 i 25, którzy praktycznie nie będą mieli szans na regularną grę. Przez to też pewnie Stomil testuje jakieś zagraniczne wynalazki z IV ligi od tego samego menedżera, który co tydzień przywozi kolejnych, na których nie da się patrzeć.

2) - Będziemy grać o awans do ekstraklasy, bo już dwa razy walczyliśmy o baraże. Poważnie należy wierzyć, że będziemy walczyć o utrzymanie.

3) - Sandecja i Podbeskidzie, ale nie przywiązuję do tego żadnej uwagi.

4) - Stomil, Resovia, Skra, Puszcza, Odra i Jastrzębie.

Paweł Sławiński (działacz Błękitnych Pasym):

1) - Pod koniec ubiegłego sezonu można było przeczytać informację, że starsza część szatni ma wpływ na decyzje dotyczące składu i mogło się to przełożyć na pozycję w Pro Junior System. Nie wiem ile jest w tym prawdy, ale jeśli taka sytuacja miała miejsce to "oczyszczenie" szatni było potrzebne. Moim zdaniem dobrą decyzją było rozstanie z zagranicznymi zawodnikami, którzy nie spełnili pokładanych w nich, głównie przez poprzednich włodarzy, nadziei. Na pewno dużym osłabieniem będzie odejście Wojciecha Łuczaka. Ciężko mi dużo powiedzieć o nowych twarzach. Cieszy z pewnością powrót Karola Żwira. Mam nadzieję, że Łukasz Moneta, Szymon Lewicki i Patryk Mikita odbudują się w barwach Stomilu i wrócą do formy jaką prezentowali w minionych sezonach.

2) - Chciałbym oczywiście powiedzieć, że o awans, ale wiadomo, że w obecnych realiach będzie to mało prawdopodobne. Byłbym zadowolony gdyby Stomil nie musiał walczyć do ostatnich kolejek o utrzymanie, a końcówkę sezonu trener będzie mógł wykorzystać na wprowadzanie młodych zawodników.

3) - Na papierze I liga prezentuje się bardzo dobrze. W tym sezonie do takich uznanych marek jak Arka, ŁKS, Widzew, Korona czy oczywiście Stomil dołączył również GKS Katowice. Myślę jednak, że bezpośredni awans uzyska Arka i ŁKS, a poprzez baraże awansuje ktoś spoza grona faworytów.

4) - W tym sezonie spadają trzy zespoły, a nie jak w ubiegłym tylko jeden. Wydaję mi się, że I liga to mogą być za wysokie progi dla Skry Częstochowa. Łatwo też nie będą miały zespoły, które nie miały najlepszego poprzedniego sezonu, czyli Resovia, Puszcza czy Zagłębie.

Michał Kruszyński (dziennikarz IGol.pl):

1) - Jak na aktualne możliwość finansowane jest całkiem nieźle. Młody Bąkowski, Fudambu. Doświadczony i również dość młody Moneta. Ciekawie wygląda też niepisana współpraca z Wisłą Płock. Jeśli chodzi o odejścia, to wydaje mi się, że poszło to trochę za daleko. Z klubu odeszło zbyt wielu zawodników i obawiam się o szerokość kadry. Na szczęście okienko transferowe wciąż trwa, więc przyda się jeszcze kilku nowych zawodników.

2) - Utrzymanie, a w najlepszym przypadku środek tabeli. Na więcej nie ma zwyczajnie ani środków, ani piłkarzy.

3) - ŁKS Łódź. Będzie to dla nich 2 sezon w 1. Lidze. Poprzednio odpadli po barażach. Teraz jeśli znów zostaną na drugim poziomie rozgrywkowym, to mogą zostać tu na wiele lat.

4) - Skra Częstochowa, Resovia i Zagłębie Sosnowiec no i w najgorszym przypadku Stomil.

Bartosz Kucharski (dziennikarz TVP Olsztyn):

1) - Dobrze, że do klubu dołączyli tacy zawodnicy jak Łukasz Moneta czy Szymon Lewicki. Fundambu to z kolei wielka niewiadoma. Szkoda odejścia Kuby Mosakowskiego. Ogólnie transfery oceniam na 4, przy obecnym stanie klubowej kasy i sytuacji w jakiej Stomil się znalazł.

2) - Podoba mi się podejście prezesa i zapowiedzi, że to nie będzie tylko walka o utrzymanie więc optymistycznie stawiam na coś bliżej środka tabeli.

3) - Stawiałbym na któryś z łódzkich klubów lub Arkę.

4) - Skra, Polkowice i Jastrzębie.

Michał Głuszniewski (dziennikarz Przeglądu Sportowego):

1) - Transfery do klubu oceniam bardzo dobrze. W Stomilu dawno nie było tak dobrego okienka pod tym względem (przynajmniej na papierze). Przyjście takich piłkarzy jak Lewicki, czy Moneta to nie tylko wzmocnienie, ale i sygnał dla innych zawodników, że będąc czołowym zawodnikiem I ligi można zakotwiczyć na jakiś czas i w Olsztynie. Liczę też, że Stomil zakontraktuje Dawida Smuga. To duży talent i gdyby nie pechowa sytuacja z meczu z Górnikiem Polkowice, to dziś pewnie byłby w którymś z czołowych klubów I ligi. Co do transferów wychodzących – na pewno szkoda skróconego wypożyczenia Adriana Szczutowskiego i odejścia Kokiego Hinokio. Nie będzie też Bucholca, Leszczyńskiego i Skiby, którzy przez lata stanowili o sile Stomilu. Takich graczy ciężko będzie zastąpić, szczególnie w szatni. Mam nadzieję, że klub zorganizuje im mecz pożegnalny, bo swoje dla Stomilu zrobili.

2) - Sukcesem będzie miejsce w pierwszej dziesiątce. Awans do baraży będzie wynikiem fenomenalnym.

3) - Nie będę oryginalny. Stawiam, że o awans powalczą dwa kluby z Łodzi, Arka i GKS Tychy.

4) - GKS Jastrzębie, Skra Częstochowa i pewnie jakiś klub, po którym spodziewamy się znacznie więcej.

Sebastian Chrostowski (dziennikarz Radia Eska Olsztyn):

1) - Chyba na dobre Stomil pozbył się zawodników sprowadzonych za czasów duetu Kowalewski / Czereszewski. To dobra wiadomość, bo może choć odrobinę zostanie oczyszczona atmosfera wokół klubu i drużyny. Poza Hinokio i Szczutowskim kibice raczej za nikim nie zatęsknią. Co do transferów przychodzących to cóż, gwiazd I ligi w Stomilu nie ma, ale tak jest od początku pobytu biało-niebieskich w I lidze. Ważne, żeby trener Adrian Stawski stworzył z tego drużynę i to właśnie chyba Stawskiego postrzegam jako największe "wzmocnienie" drużyny.

2) - Za rok minie 10 lat od momentu powrotu Stomilu do I ligi. Chciałoby się, żeby wreszcie drużyna zagrała o coś więcej niż spokojne utrzymanie, ale wydaje mi się, że w klubie znowu buduje się "coś" od podstaw, a to raczej nie sprzyja celom innym niż spokojny, ligowy byt.

3) - Arka, Miedź, kluby łódzkie i GKS Tychy, który ma dobrego trenera Artura Derbina. Poza tym I liga w ostatnich latach pokazywała, że cierpliwość popłaca i na swój upragniony awans trzeba poczekać. Udało się kilka lat temu Miedzi, uda się w tym sezonie i Tychom.

4) - Myślę, że spadnie przynajmniej jeden beniaminek i ktoś, kogo w tamtym sezonie uratował przepis o tym, że spada tylko najgorsza drużyna, czyli Resovia i Zagłębie Sosnowiec. Stomil niestety będzie moim zdaniem mocno zaangażowany w grze o utrzymanie, ale wielokrotnie udawało się urwać ze stryczka, więc dlaczego ma się nie udać i w tym sezonie?

Tagi: Stomil Olsztyn, I liga


Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.