Podopieczni Michała Kraszewskiego doznali pierwszej porażki w trakcie zimowych przygotowań do rundy wiosennej IV ligi. Piłkarze Stomilu Olsztyn przegrali na Dajtkach 0:1 z Gromem Nowy Staw.
Była to czwarta gra kontrolna Stomilu Olsztyn w 2026 roku. Olsztynianie we wcześniejszych trzech spotkaniach grali z trzecioligowcami. Wszystkie spotkania wygrali: 3:0 z GKS-em Wikielec, 2:0 z ŁKS-em Łomża oraz 2:1 z Wisłą II Płock.
Tym razem podopieczni Michała Kraszewskiego zmierzyli się z czwartoligowcem. Do Olsztyna przyjechał wicelider województwa pomorskiego. Pierwsza połowa spotkania była dość nudna, i wyrównana, jednak ze wskazaniem na gości. To oni mieli więcej konkretów, ale nie udokumentowali ich strzeleniem bramki.
Szkoleniowiec Kraszewski tradycyjnie dokonał roszady całego składu w drugiej połowie meczu. Czwartoligowiec z Nowego Stawu okazał się w ostatecznych rozrachunku lepszy, mimo, że dużo wiatru na skrzydle robił Riku Iwamoto (testowany zawodnik Warmii Olsztyn). W 77. minucie goście wyprowadzili kontrę i wyszli na prowadzenie i nie oddali już do końca zwycięstwa. Jedyną bramkę w spotkaniu strzelił Amadeusz Mielnik.
- Przegraliśmy, więc trudno o zadowolenie – zawsze wychodzimy na boisko z nastawieniem na zwycięstwo - mówił po meczu Michał Kraszewski, trener Stomilu. - W pierwszej połowie, dopóki stan murawy na to pozwalał, mecz mógł się podobać; obie strony stworzyły ciekawe sytuacje. Żałuję, że nie udało nam się zamienić żadnej z nich na bramkę, zwłaszcza że nasze okazje wydawały się nieco klarowniejsze.
I dodaje: - Druga połowa, naznaczona zmianami w składzie i opadami śniegu, straciła na jakości. Choć w mojej ocenie to my częściej utrzymywaliśmy się przy piłce, to rywal zdołał wpisać się na listę strzelców. Najważniejszym wnioskiem z dzisiejszego sparingu jest jednak fakt, że wszyscy kończymy go w zdrowiu. Przy tak trudnych warunkach zawodnicy momentami "jeździli jak na łyżwach", więc była to przede wszystkim solidna jednostka biegowa. Szkoda wyniku, ale pracujemy dalej.
W tym meczu sztab szkoleniowy Stomilu nie testował żadnego nowego zawodnika z zewnątrz. W ostatnim sparingu w Skierniewicach zagrał Maksim Kwiencer, ale obrońca nie znalazł uznania w oczach trenerów olsztyńskiego klubu.
W meczu z Gromem lista nieobecnych była spora. Dawid Pietkiewicz naderwał mięsień dwugłowy podczas ostatniego meczu z Wisłą II Płock. Shōtō Unno w piątek po kontakcie poczuł ból w plecach i nie był zdolny do gry, a z podobnym urazem od czasu turnieju JOCZ Stomil Cup zmaga się Patryk Czarnota. Wiktor Kulesza i Jakub Krztoń się rozchorowali. Maciej Niemier nie zagrał z powodów rodzinnych.
Oskar Bienenda i Jakub Bałdyga mogą wiosną trafić do innych klubów IV ligi z naszego regionu. Andriej Triuchan - który nie zagra w czterech pierwszych spotkaniach rundy wiosennej IV ligi - nie jest przewidywany do gry w Stomilu w nadchodzącym czasie. Władze klubu najchętniej rozwiązałyby z zawodnikiem obowiązujący kontrakt.
W następnym sparingu (14 lutego 2026 roku) Stomil Olsztyn zagra u siebie z Czarnymi Pruszcz Gdański (IV liga pomorska). Początek meczu o godzinie 18:30.
- Stomil Olsztyn - Grom Nowy Staw 0:1 (0:0)
0:1 - Amadeusz Mielnik (77)
Stomil Olsztyn: Michał Leszczyński (46 Wojciech Klewiado) - Damian Skołorzyński (65 Mateusz Pajdak), Piotr Jakubowski (46 Maciej Kopeć), Kacper Mościbrocki (46 Jakub Mosakowski), Mateusz Jońca (65 Kacper Mościbrocki) - Riku Iwamoto, Piotr Łysiak (46 Stanisław Hrebeń), Karol Żwir (46 Nicholas Kontonís), Filip Wójcik (46 Michał Zagórski), Mateusz Pajdak - Szymon Masiak (46 Paweł Wiśniewski).
OKS Stomil
on-line
dzisiaj, 10:16 No 1
taa,niewidac zeby biegali po parku z workikami oemniakow na lbach.Niv z tego niebedzie.Nie podniecajcie sie sparingami ze wygrali z 3 ligoiwcami.To nic nioe mowi.worki na lby i biegac amatorzy
dzisiaj, 09:57 EXTRA
Czar pryśnie jak przegramy 14 marca.
wczoraj, 21:00 THE CORE
No i czar prysł...