Artykuł

Szymon Grabowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Szymon Grabowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Szymon Grabowski: Potrzebujemy pracować nad pewnymi detalami

09.08.22 22:31   kyn   0  

Przed derbowym spotkanie Olimpia Elbląg - Stomil Olsztyn rozmawialiśmy z trenerem olsztyńskiego klubu - Szymonem Grabowskim.

Jakie emocje towarzyszyły zespołowi tym razem po meczu z Garbarnią?
- Myślę, że podobne. Zaczynamy przyzwyczajać pewnie wszystkich dookoła, że z tą drużyną nie da się nudzić i emocje są w każdym meczu do końca. Zależy nam, by te emocje były i kończyły się pozytywnym przypływem adrenaliny, energii, takiego zadowolenia. Różnie z tym bywa, ale myślę, że na tę chwilę potrzebujemy pracować nad pewnymi detalami, które pomogą nam w tym, żeby ten efekt końcowy był zdecydowanie lepszy. Nie będziemy wybredni, szanujemy to, co na tę chwilę osiągnęliśmy i mam nadzieję, że dalej tą drogą będziemy podążać.

Jak wyglądał ten krótki mikrocykl, na czym się skupiliście?
- Ogólnie na regeneracji, na analizie. Porozmawialiśmy z chłopakami na temat tego, co wydarzyło się w ostatnim spotkaniu z Garbarnią. Nasze spostrzeżenia, zawodników spostrzeżenia. Podeszliśmy spokojnie do tych wydarzeń, które były, ale też nie chcemy nie wiadomo jak pompować balonika przed środowym spotkaniem. Dlatego takie wyciszenie i jak najszybsza regeneracja, by w środę wyjść w stu procentach przygotowanym do tej potyczki ligowej.

Chyba nie da się uniknąć tej gorącej atmosfery wokół derbów. Dociera ona także do zawodników?
- Jak najbardziej. Tutaj każdy sobie zdaje sprawę, że jesteśmy w takim miejscu, jeśli chodzi o region, że mamy to derby i całe szczęście, że mamy. Myślę, że jest to taki fajny smaczek, który dodaje kolorytu tym rozgrywkom i będzie to też taka lekcja dla niektórych zawodników, którzy będą pierwszy raz uczestniczyć w takim spotkaniu. Jak najszybciej będą musieli przystosować się do warunków, które będa na boisku, na trybunach i też zachować chłodną głowę w pewnych momentach, żeby te emocje nie przerodziły się w coś negatywnego.

Jak scharakteryzuje pan Olimpię?
- Jest to zespół na pewno nieprzyjemny, chcący punktować i punktujący. Te ostatnich kilka spotkań pokazało też, że jest to zespół grający do końca, bo przykład Motoru Lublin pokazuje, że u faworyta ligi grają do końca i wywożą stamtąd punkt. Do tego ważne zwycięstwo w pucharze. Jest to zespół, który chce w pewnych fragmentach dominować na boisku i atakować. Znamy słabsze rzeczy, które będziemy chcieli wykorzystać. Wiadomo, boisko zweryfikuje i nasz pomysł i nasze umiejętności.

Jak wygląda sytuacja kadrowa? Wiemy, że Mateusz Jarzynka i Dawid Kalisz dochodzą do siebie po kontuzjach.
- Po takim ciężkim boju, jaki był z Garbarnią, gdzie w dziesięciu musieliśmy pewnie więcej tych sił włożyć, są urazy, ale to wynika z minut, które zawodnicy spędzili na boisku. Ja mam nadzieje, że nasi fizjoterapeuci zrobią wszystko, żebyśmy w komplecie pojechali do Elbląga. W takim meczu, nawet jeśli cokolwiek boli, to trzeba będzie zapomnieć na te 90 minut, a potem zastanawiać się co robić dalej.

Znalazł pan kogoś do pomocy do sztabu, jak rozmawialiśmy na początku sezonu?
- Tak. Od kilku dni pomaga nam Krystian Sobieraj, który jest z Akademii. Ma już swoją działkę, za którą będzie odpowiedzialny. Ja się cieszę, że to akurat ta osoba, a jest to kolejny człowiek, który będzie starał się sprawić, by ta drużyna w każdym momencie się rozwijała.

Czy będą jeszcze transfery? Jak to wygląda?
- Można powiedzieć, że tak jak wcześniej. Cały czas rozmowy trwają, czy to z menadżerami, czy z potencjalnymi kandydatami, samymi zawodnikami. Nie jest to łatwe, bo okienko, mimo, że się kończy, to jeszcze trwa i każdy z tych zawodników, z którymi rozmawiamy, jeszcze czeka by pewnie coś z wyższych lig udało im się znaleźć, a my trzymamy rękę na pulsie. Jeżeli tylko udałoby nam się podopinać, pewnie i sprawy budżetowe, to możemy spodziewać się jednego nazwiska, myślę, że dwa będzie ciężko, ale jednego nazwiska, które by nam pomogło, jeśli chodzi o wzmocnienie jeszcze tego zespołu. Jaki będzie efekt, to myślę, że te dwa najbliższe tygodnie pokażą.

Czy ktoś z młodych zawodników pójdzie na wypożyczenie?
- Na tę chwilę, z racji tego, że kadra liczy 20 zawodników z pola, to nie ma takiej możliwości. Ta kadra nie jest zbyt liczna i całe szczęście, że te kontuzje, które mamy, nie są długotrwałe, bo nie jest nas dużo. Na tę chwilę, jesteśmy w takim zestawieniu osobowym, zobaczymy co te najbliższe dni pokażą i wtedy będziemy mądrzejsi co do jakiś ruchów z klubu.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Szymon Grabowski, Olimpia Elbląg, Rozmowa przed meczem, II liga, wywiad, komentarz



Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!