Przed nami finał baraży o III ligę. Stomil Olsztyn w niedzielę (21 czerwca 2026 roku) zagra na wyjeździe z Mazovią Mińsk Mazowiecki. Spotkanie cieszy się olbrzymim zainteresowaniem kibiców, a biletów jest jak na lekarstwo. To jednak nikogo nie zniechęca, wszyscy chcą na miejscu zobaczyć to spotkanie. Początek rywalizacji o godzinie 17:00.
Olsztynianie czwartoligowy sezon zakończyli na drugim miejscu. Awans uciekł o włos, bezpośrednio do III ligi awansowała Polonia Lidzbark Warmiński, która miała lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Obydwie drużyny sezon zakończyły z taką samą liczbą punktów - 69.
Olsztynianie z drugiego miejsca trafili do baraży o III ligę, które już w poprzednim sezonie wprowadził Polski Związek Piłki Nożnej. Rok temu już w półfinale Start Nidzica odpadł w rywalizacji z Olimpią Zambrów. Stomil w pierwszym meczu poprawił ten wyczyn i po zwycięstwie 2:0 awansował do finału i zagra na wyjeździe z Mazovią Mińsk Mazowiecki.
Dwa gole w środowym spotkaniu strzelił Japończyk Shōtō Unno. Najpierw snajper popisał się pięknym uderzeniem, po jeszcze lepszej wrzutce w pole karne dokonanej przez Stanisława Hrebenia. Następnie Unno wykorzystał dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego kapitana Karola Żwira. Stomil w drugiej połowie mądrze kontrolował przebieg spotkania i na koniec meczu podopieczni Michała Kraszewskiego mogli cieszyć się z awansu do finału baraży.
W tym spotkaniu na środku obrony zagrał Piotr Łysiak. - Na pewno solidnie przygotujemy się do niedzielnego meczu - mówi doświadczony zawodnik Stomilu. - Sztab szkoleniowy przekaże nam wszystkie kluczowe informacje, ale najważniejsze jest to, jak my zaprezentujemy się na boisku. Jeśli nie zagramy dobrego spotkania, to po prostu go nie wygramy. Dlatego musimy skupić się przede wszystkim na sobie.
I dodaje: - Regeneracja będzie kluczem do awansu. Wiadomo, że ten tydzień kosztuje nas mnóstwo sił. Walczyliśmy o ten awans przez cały sezon – zabrakło dosłownie niewiele, jednego punktu czy lepszego bilansu w bezpośrednim meczu. Niestety musimy bić się w barażach. Pierwszy krok został zrobiony, a w niedzielę musimy zostawić na boisku absolutnie wszystko, dokładnie tak jak dzisiaj. Trzeba włożyć w to całe serce, zdrowie i po prostu awansować. Chcemy dać tę radość sobie na koniec sezonu, ale przede wszystkim naszym kibicom, którzy niesamowicie nas wspierają.
Najbliższy rywal Stomilu to wicemistrz IV ligi z województwa mazowieckiego. Mazovia Mińsk Mazowiecki w półfinale baraży wygrała na wyjeździe 4:0 z Sokołem Aleksandrów Mazowiecki. Podopieczni trenera Damiana Guzka ligę ukończyli na drugim miejscu awansu ustępując Weszło Warszawa.
W drużynie grają byli zawodnicy Stomilu: Tomasz Wełna, Adrian Szczutowski oraz Patryk Zych. W Mazovii grają zawodnicy z przeszłością gry w Ekstraklasie, a nawet w lidze holenderskiej. Mowa o Michale Janocie, który grał m.in. w Feyenoordzie Rotterdam czy DVV Go Ahead Eagles. 302 spotkania na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce rozegrał Maciej Jankowski, który nawet zadebiutował w reprezentacji Polski. 15 lat temu zagrał w meczu towarzyskim przeciwko Bośni i Hercegowinie. Michał Kopczyński z Legią Warszawa grał w Lidze Mistrzów.
Patrząc na kadrę rywala to gospodarze tego meczu są faworytami do awansu, co sugerują nawet kursy bukmacherów na to spotkanie. Liga mazowiecka bezwątpienia jest silniejszą ligą od naszego województwa. Stomil nie ma jednak nic do stracenia. Kibice olsztyńskiego klubu liczą, że w końcu ich drużynie dopisze szczęście i zespół wróci do III ligi. Jak chcemy awansować to trzeba wyjść na to spotkanie z pomysłem i konsekwentnie je realizować.
Stomil ma doświadczenie gry… w barażach. W 2001 roku Stomil utrzymał się w Ekstraklasie dzięki lepiej wykonywanym rzutom karnym w starciu z Górnikiem Polkowice. Przez 210 minut (dwa spotkania i dogrywka) żadna z drużyn nie potrafiła strzelić bramkę. W 2023 roku Stomil zagrał w finale baraży o I ligę. Jak dobrze pamiętamy olsztyński zespół przegrał po karnych z Motorem Lublin. W tym meczu zagrało dwóch piłkarzy z obecnej kadry: Karol Żwir i Filip Wójcik. I właśnie to doświadczenie z takiego meczu może okazać się bardzo ważne podczas niedzielnego starcia.
W przypadku remisu w regulaminowym czasie gry arbiter zarządzi dogrywkę, a następnie serię rzutów karnych.
Początek meczu o godzinie 17:00. DO BOJU OKS!
OKS Stomil
on-line
22.06.26 11:19 Fish
KURWA MAĆ!!! No bo jak można zacząć inaczej swoją wypowiedź. Niech oni wszyscy idą w pizdu !!! Przecież tym klubem a właściwie już tylko klubikiem rządzą od lat nieudacznicy chociaż nie tak ich nazwać nie można to kurwa kombinatorzy którzy potrafią ugrać co nieco ale przede wszystkim dla siebie. Po co się przejmować kibicami w ich mniemaniu durna hołota i tak kupi bilet i przyjdzie na mecz. A może czas ten syf wreszcie w jakiś sposób zbojkotować. Jak sobie przypomnę te zapowiedzi tego pajaca na konferencji przed sezonem to chuj mnie strzela. Te hasełka o Dumie Warmii serio duma ? kurwa niby w jakim kontekście historycznym czy bardziej już archaicznym? Osiągnęliśmy (piłkarzyki,władze, pseudo działacze) DNO!!! Ale jeszcze próbujemy wpierdolić się w muł i tam już zostać na wieki. Tylko KIBICE (jak zwykle) stanęli na wysokości zadania i znów dostali ,, nagrodę''.😠
21.06.26 19:46 zorro
oddać koszulki. Przywitać ich dziękujemy za awans na 1 meczu
21.06.26 19:11 oks1945
Ujebali im jaja taka prawda, cipy w koszulkach
21.06.26 19:11 k
Ch..j, du..pa, ci...pa
21.06.26 19:01 stomil_fun12
Każda zmiana w tym meczu to osłabienie zespołu...
21.06.26 18:59 stomil_fun12
Kibic Stomilu jest skanazy wiecznie na upokorzenie...Ile to można...
21.06.26 18:57 Tomasz Boenke
Jedyny plus wyniku to zmiana trenera
21.06.26 18:51 zorro
a my skazani na marazm na 5 tym szczeblu rozgrywek. Awans nie z tym trenerem i nie ze składem węgla i papy. Brakuje walczakow z jajami którzy walczą do końca
21.06.26 18:50 Realista
Mały klub potrafi pozbierać weteranów i zdolna młodzież, i lepiej zarządzany, w Olsztynie dalej ruiny na stadionie i w zarządzaniu,
21.06.26 18:45 Tomasz Boenke
Michał Kopczyński wchodzi. Przecież Mazovia ma drużynę na 2 ligę
21.06.26 18:41 zorro
sędzia pod gospodarzy
21.06.26 18:39 zorro
oni nie grają tak aby chcieli awansować. Jak przegrają to trzeba szukać nowego trenera
21.06.26 18:37 barakuda
Mecz w Lidzbarku nic nie nauczył
21.06.26 18:37 Realista
Grają żeby nie wygrać, zmęczeni, zreztgnowani, bez pomysłu, zgodnie z tym co pisałem albo przegrają od razu a jak dojdzie do karnych to będą strzelać w trybuny,
21.06.26 18:36 zorro
Klugier fatalniie, Shoto by wyrownał po dosrodkowaniu Żwira
21.06.26 18:33 zorro
nie presują oni grają jak w sparingu
21.06.26 18:32 Realista
Zorro dalej jesteś pewny ze dziadkowie i weterani, Janota, jankowski, itp za słabi na Stomil?
21.06.26 18:32 zorro
ta klątwa ma 35.5 lat a biega lepiej niż dwudziestolatki
21.06.26 18:27 stomil_fun12
Jak mozna bylo Japonczyka zdjac ?? Amatorka...
21.06.26 18:20 Tomasz Boenke
Nie wierzę, były piłkarz Stomilu Jakaś klątwa
21.06.26 18:16 zorro
Dziadek Wełna ma lepszą kondycję jak ci nasi młodzi
21.06.26 18:13 zorro
im nie zalezy na awansie Shoto schodzi a jemu tylko sie chcialo
21.06.26 18:12 zorro
gdyby nie bramkarz bylooby 2:0
21.06.26 17:56 janadam
Granie Stomilu to jest gra podwórkowa, piłka na aferę do przodu i tyle. Tam poza Japończykiem nikomu nie chce się biegać.
21.06.26 17:55 zorro
nie szanują kibicow a sami chcą być szanowani
21.06.26 17:55 zorro
nie szanują piłkarzy a sami chcą być szanowani
21.06.26 17:54 zorro
gol do szatni. Nasi apatyczni jak w Lidzbarku, mało im zależy na awansie, nie presują nie gniotą tylko się bronią. Z takim nastawieniem i grą meczów się nie wygrywa
21.06.26 17:50 oks1945
Już w pizdę
21.06.26 15:07 DJKS
Może być burza i grad goli strzelonych przez Stomil. Nie mam nic przeciwko!
21.06.26 11:29 zjs
Zbliża się godzina prawdy będzie deszczowo i burzowo. Stomil sprosta?
20.06.26 20:02 Emilozo
Free.
20.06.26 18:01 No 1
dzieki Emilozo a to bedzie free czy platny?pytam bo ostatnio chcialbe zaplacic visa i niedalo sie
20.06.26 17:05 Emilozo
Będzie. Na YT zewnątrzny serwis robi. Damy link spokojnie. Mówiłem o tym w 3 Połowie.
20.06.26 15:07 No 1
czy bedzie transmisja?
20.06.26 10:44 Tomasz Boenke
Grał w pamiętnym meczu Legii z Realem Madryt 3:3