91' Koniec meczu.
91' Losowanie kolejnej rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski zaplanowano na grudzień podczas Gali Warmińskiego-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej.
90' Rzut rożny dla Stomilu,. 1
76' Shōtō Unno pakuje piłkę do siatki klatką piersiową po zagraniu Wójcika. 1
73' Banul ładnie drybluje w polu karnym i umieszcza piłkę w siatce. 1

Artykuł

Stomil Olsztyn wygrał wysoko w Wojewódzkim Pucharze Polski. Fot. Łukasz Kozłowski

Stomil Olsztyn wygrał wysoko w Wojewódzkim Pucharze Polski. Fot. Łukasz Kozłowski

Wysoka wygrana Stomilu w Wojewódzkim Pucharze Polski

wczoraj, 18:22   em   8  

Stomil Olsztyn awansował do III rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski. Olsztynianie w miejscowości Frednowy wygrali 11:0.

To był prawdziwy nokaut w wykonaniu Stomilu Olsztyn. Pierwsza połowa spotkania z LZS Frednowy przypominała starcie dawida z goliatem, w którym faworyt nie pozostawił rywalom ani grama złudzeń. Goście narzucili swoje warunki gry od pierwszego gwizdka, a na efekty nie trzeba było długo czekać.

Festwial strzelecki w 11. minucie otworzył Aleksander Wtulich, który zachował najwięcej zimnej krwi w pole karnym i po dośrodkowaniu Makarskiego z rzutu rożnego trącił piłkę nogą, wprowadzając ją do siatki. Dziesięć minut później ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie. Po precyzyjnej wrzutce Oskara Bienendy, Wtulich sprytnie odbił piłkę, a ta przeleciała nad bezradnym golkiperem i wpadła idealnie pod poprzeczkę.

Stomil nie zwalniał tempa i zaledwie dwie minuty później było już 0:3. Kibice obejrzeli znakomitą, dynamiczną akcję na jeden kontakt z udziałem Bienendy, Makarskiego i Fiedorowicza. Ostatecznie piłka trafiła pod nogi Riku Iwamoto. Japończyk uderzył po ziemi, a zrezygnowany bramkarz gospodarzy nie był w stanie wybić piłki z linii. W 32. minucie padł czwarty gol – po ponownej centrze Łukasza Makarskiego w pole karne doszło do zamieszania, w którym piłka odbiła się od nogi jednego z graczy (oficjalnie przypisano to Shōtō Unno) i potoczyła się do siatki.

Zanim LZS zdążył ochłonąć, Szymon Królak podwyższył na 0:5. Pomocnik zdecydował się na uderzenie lewą nogą z dystansu – strzał był co prawda słaby i piłka ledwo toczyła się w stronę bramki, ale kuriozalna bierność bramkarza sprawiła, że i tak wpadła przy słupku. Chwilę później Marcin Fiedorowicz zmarnował rzut karny, jednak zrehabilitował się w samej końcówce. W 45. minucie, po podaniu od Iwamoto, na raty i z dużymi problemami, ale skutecznie wpakował piłkę do bramki, ustalając wynik pierwszej części na absurdalne 0:6. Pierwsi kibice wychodzili na przerwę w głębokim szoku.

Druga połowa meczu nie przyniosła zmiany scenariusza – Stomil Olsztyn kontynuował swój strzelecki festiwal. Po przerwie goście powrócili na murawę z taką samą energią i zapałem do zdobywania kolejnych bramek, szybko powiększając i tak gigantyczną przewagę. Worek z bramkami w drugiej części spotkania rozwiązał się już w 50. minucie. Po groźnym uderzeniu Shōtō Unno bramkarz gospodarzy zdołał sparować piłkę, ale z natychmiastową dobitką z najbliższej odległości pospieszył Szymon Królak, zdobywając swojego drugiego gola w meczu i podwyższając rezultat na 7:0. Zaledwie jedenaście minut później, w 61. minucie, na listę strzelców wpisał się Stanisław Hrebeń. Pokazał on duże opanowanie w polu karnym, precyzyjnie uderzając w dalszy róg bramki po świetnym wycofaniu piłki przez Riku Iwamoto.

W 69. minucie swoją wyborną dyspozycję potwierdził Shōtō Unno. Japoński zawodnik popisał się kapitalnym, niezwykle efektownym i technicznym strzałem, przerzucając piłkę miękko nad wychodzącym golkiperem LZS. Zrezygnowani gospodarze z trudem odpierali kolejne ataki, co w 73. minucie wykorzystał Banul. Po dynamicznym wyjściu na pozycję przytomnie minął bramkarza i z zimną krwią skierował piłkę do pustej siatki, ustalając wynik na dwucyfrowe 10:0.

Dzieła zniszczenia w 76. minucie dokończył nieformalny bohater drugiej połowy, Shōtō Unno. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Wójcika, Unno w niecodzienny sposób – klatką piersiową – skierował piłkę do bramki z bliskiej odległości. Ostatecznie spotkanie zakończyło się pogromem 11:0, a zawodnicy z Olsztyna dali prawdziwą lekcję futbolu swoim rywalom.

Losowanie kolejnej rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski zaplanowano na grudzień podczas Gali Warmińskiego-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkania 1/8 finału odbędą się już w 2027 roku.

W sobotę (19 września 2026 roku) Stomil Olsztyn zagra u siebie z Pisą Barczewo. Początek meczu o godzinie 16:00. Wszyscy na mecz!

0:1, 0:2 - Aleksander Wtulich (11, 23), 0:3 - Riku Iwamoto (24), 0:4 - Shōtō Unno (32), 0:5 - Szymon Królak (33), 0:6 - Marcin Fiedorowicz (45), 0:7 - Szymon Królak (50), 0:8 - Stanisław Hrebeń (61), 0:9 - Shōtō Unno (69), 0:10 - Jakub Banul (73), 0:11 - Shōtō Unno (76)

Stomil Olsztyn: 12. Wojciech Klewiado (62, 1. Adrian Sztylc) - 7. Mateusz Pajdak (46, 23. Krzysztof Chrobak), 3. Aleksander Wtulich (62, 21. Mateusz Jońca), 42. Kacper Mościbrocki, 16. Oskar Bienenda - 33. Riku Iwamoto (62, 11. Filip Wójcik), 8. Przemysław Klugier (46, 19. Stanisław Hrebeń), 18. Shōtō Unno, 17. Łukasz Makarski (62, 20. Borys Smolicz), 10. Marcin Fiedorowicz (46, 99. Jakub Banul) - 9. Szymon Królak (62, 22. Szymon Masiak).

Patronite Zostań patronem stomil.olsztyn.pl! Doceniasz naszą pracę? Chcesz więcej ciekawych materiałów? Wspieraj nas tutaj: https://patronite.pl/stomilolsztynpl

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Wojewódzki Puchar Polski, LZS Frednowy



Komentarze

  1. wczoraj, 22:14 Martini

    Wynik bez zaskoczenia. Bardziej zaskoczony jestem przerwą pucharowa która wyniesie jakieś pół roku. Powinien być rozegrany przynajmniej jeszcze jeden mecz w październiku i najwyżej zakończyć szybciej puchar wojewódzki na wiosnę.

  2. wczoraj, 20:53 Putin

    Zgroza!!! Znowu wygrali!!! Co na prawdziwi kibice???

  3. wczoraj, 20:25 barakuda

    I to jest pazerność na gole

  4. wczoraj, 20:02 THE CORE

    Fajnie. Oby tak z prawdziwymi drużynami.

  5. wczoraj, 20:02 Stomilowiec16

    No to jak już tak gościnna ta okolica to dawać tego sisioraka na powtórkę wyniku

  6. wczoraj, 19:48 MojaJedynaMiłość

    Elegancko to wyszło. Zmiennicy pograli, pierwszy garnitur też pograł, wszyscy w rytmie meczowym, wynik efektowny i chyba obeszło się bez urazów.

  7. wczoraj, 19:35 zjs

    Nie mieli litości, egzekucja.

  8. wczoraj, 19:18 Tomasz Boenke

    Jedyny kamyczek do ogródka, ale WMZPN. Spokojnie można było zagrać przynajmniej jeszcze 1 rundę jesienią, bo wiadomo, jak boiska u nas wyglądają wczesną wiosną

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!