Wynik meczu po dośrodkowaniu z prawej strony Michała Zagórskiego otworzył Paweł Wiśniewski, wykorzystując niepewne wybicie bramkarza gospodarzy, który uderzył piłką swojego obrońcę, a ta spadła pod nogi olsztyńskiego napastnika, który z bliska umieścił ją w siatce. Kilka minut wcześniej strzelec pierwszej bramki trafił w poprzeczkę. W doliczonym czasie gry do pierwszej połowy technicznym strzałem z 15 metrów mógł wyrównać Bartosz Pokrzywnicki, ale także trafił w poprzeczkę.
Dwie minuty po przerwie z linii pola karnego ponownie groźnie uderzał Pokrzywnicki, ale jego strzał wybił tuż przed linią bramkową Oliwier Markiewicz. W 61. minucie groźnie sprzed pola karnego uderzał Wiśniewski, ale piłka minęła słupek bramki Orła. W następnej akcji z dystansu uderzył Maciej Niemier, a Robert Pokrzywnicki z trudem wybił piłkę na rzut rożny.
W 65. minucie Artem Kornejew z lewej strony pola karnego minął Wiktora Lewickiego, uderzył na bramkę, a stojący przed Michałem Krztoniem Oliwier Markiewicz postanowił zatrzymać strzał ręką. Do odbitej piłki dopadł Bartosz Pokrzywnicki i umieścił ją w siatce. Sędzia tego meczu ułamek sekundy wcześniej gwizdnął, wskazał na 11. metr i wyrzucił z boiska kapitana Stomilu II. Rzut karny na bramkę bez trudu zamienił Bartosz Szczypiński.
W następnej akcji Orzeł mógł wyjść na prowadzenie, ale świetną okazję zmarnował Kacper Lejk, który z bliska spudłował i nie trafił w bramkę. Kilka minut później po strzale Szczypińskiego efektowną interwencją popisał się Krztoń. Orzeł próbował wykorzystać przewagę jednego zawodnika, ale na wiele więcej nie było go stać. W 77. minucie do bezpańskiej piłki na niemal 30. metrze dopadł Nicholas Kontonís i oddał strzał życia, potężnym uderzeniem umieszczając piłkę w samym okienku bramki gospodarzy.
OKS Stomil
on-line





