Po blisko 26 latach na stanowisku redaktora naczelnego serwisu stomil.olsztyn.pl Emil Marecki zdecydował się ustąpić z dotychczas zajmowanego stanowiska.
Emil Marecki przez lata zajmował się tworzeniem całego serwisu oraz kompletowaniem redakcji. Pisał zapowiedzi meczów, relacje, artykuły, felietony, robił zdjęcia, nagrywał materiały wideo i praktycznie wszystko, co znajduje się w serwisie jest jego zasługą. Przez lata niejednokrotnie musiał wysłuchiwać pretensji działaczy klubu za informowanie kibiców o tym, co dzieje się w klubie.
Mimo rezygnacji ze stanowiska Emil Marecki powiedział, że w miarę możliwości będzie pomagał w prowadzeniu serwisu, jednak już nie w takim zakresie jak dotychczas. Tym samym rezygnuje m.in. z prowadzenia programu "3. Połowa" po każdej ligowej kolejce. Decyzję o odejściu umotywował wypaleniem oraz obowiązkami rodzinnymi. Emilozo poinformował redakcję o swoim odejściu ponad miesiąc temu, chciał jednak uporządkować wszelkie zaległe sprawy.
EMILJOZO, DZIĘKUJEMY CI ZA WKŁAD W ROZWÓJ STOMIL.OLSZTYN.PL I ŻYCZYMY CI WSZYSTKIEGO DOBREGO!
Nowym redaktorem naczelnym został Krzysztof Betkier, dotychczasowy zastępca redaktora naczelnego.
Oświadczenie Emila Mareckiego:
Drodzy czytelnicy stomil.olsztyn.pl i sympatycy Stomilu Olsztyn, To była trudna decyzja. Bardzo długo się nad nią zastanawiałem i w sumie nadal nie wiem, czy postępuję słusznie.
Prowadziłem ten serwis przez większość swojego życia. Wszystko zaczęło się jeszcze w liceum, a przecież dawno już skończyłem studia. Przez te wszystkie lata udawało mi się rozwijać stronę raz lepiej, raz gorzej. Wszystko zależało od spraw rodzinnych i prywatnych, choć niektórzy wciąż myślą, że stomil.olsztyn.pl to moja stała praca.
Powtarzałem to wielokrotnie: to pasja i misja. Jednak ta pasja dawała mi ostatnio coraz mniej radości, a wiązała się z coraz większą liczbą problemów. Wieczne pretensje o krytykę, o naszą ocenę piłkarskiej rzeczywistości czy o to, że zbyt mało piszemy o konkretnym meczu lub wydarzeniu.
Swój wolny czas poświęcałem głównie na aktualizację serwisu. W marcu uświadomiłem sobie, jak to jest fajnie po prostu wybrać się z kibicami na wyjazd i cieszyć się ze zwycięstwa prosto z sektora gości. Praca przy portalu nie pozwalała mi też na to, by zabierać dzieci na mecze i zaszczepiać w nich miłość do Stomilu. Wiem, że na tym stadionie i w tej lidze może być o to trudno, ale jeśli nie spróbuję, to nigdy się nie przekonam.
Pozostawiam serwis w dobrych rękach. Gorąco wierzę w to, że Krzysztof „Kyniu” Betkier da radę. Zawsze możesz liczyć na moje doświadczenie – odbiorę telefon o każdej porze dnia i nocy! Z miłą chęcią skomentuję jeszcze z Tobą w tej rundzie mecz z trybuny odkrytej czy spotkanie rezerw Stomilu.
Nadal będę aktywnym kibicem Stomilu, ale od teraz na innych zasadach i w nowej rzeczywistości. SPW!
OKS Stomil
on-line
dzisiaj, 09:08 Tomasz Boenke
Cholera, dziś 1 kwietnia, dałem się nabrać
dzisiaj, 09:05 Tomasz Boenke
Dziękuję
dzisiaj, 08:54 waldi812
Dzięki za wszystko, niech Twoja współpraca z Orlenem kwitnie, rozwój zawodowy najważniejszy. No i rodzina. Wychować czwórkę dzieci na porządnych obywateli to poważna sprawa. A redakcyjne archetypy typu Kot czy Gawron nie zawsze miały służebną funkcję wobec tego celu. Wesołych Świąt Emiljozo!
dzisiaj, 08:28 Kot
Dziękujemy!
dzisiaj, 08:18 barakuda
Dzięki Emilu 👊
dzisiaj, 07:43 SanDiego
Taa a czas teraz poświęci na safari na Grenlandii xD