Artykuł

Grzegorz Lech. Fot. Łukasz Kozłowski

Grzegorz Lech. Fot. Łukasz Kozłowski

Grzegorz Lech: Szukaliśmy impulsu żeby powróciło zaangażowanie

14.04.21 13:28   em   11  

Prezes Stomilu Olsztyn wypowiedział się dla Weszlo.FM na temat dlaczego doszło do zmiany trenera w olsztyńskim pierwszoligowcu. Padła także deklaracja, że klub w tym sezonie ma wywalczyć jak najlepsze miejsce w klasyfikacji Pro Junior System.

Przypomnijmy, że tydzień temu z funkcji pierwszego trenera zwolniony został Adam Majewski. Na stanowisku zastąpił go Piotr Klepczarek, który ma już za sobą udany debiut w Bełchatowie. Stomil wygrał w minioną sobotę 3:2 z miejscowym GKS-em.

Dlaczego doszło do zmiany szkoleniowca? - W piłce też jest potrzebne szczęście - mówił dla Weszlo.FM Grzegorz Lech, prezes Stomilu. - W kilku meczach ono nie pomogło i w konsekwencji doprowadziło to do kilku porażek z rzędu. Dlatego nastąpiła ta decyzja.

I dodaje: Nie była to komfortowa sytuacja (jeszcze w 2020 roku Lech był w kadrze Stomilu Olsztyn), ale patrzyłem tylko i wyłącznie na dobro klubu. Po naradach z Radą Nadzorczą i wyciągnięciu wniosków doszli do tego że pewien etap się zakończył i się rozstaliśmy.

Redaktor Szymon Janczyk zapytał się prezesa Lecha czy powodem zwolnienia Majewskiego była także słabnąca atmosfera w szatni (Współpraca, którą wszyscy są zmęczeni). - Gdy wyniki są słabe to ciężko żeby atmosfera była wybitnie wspaniała - mówił Lech. - Natomiast coś się współgrało. Siadło zaangażowanie drużyny i szukaliśmy impulsu żeby to zaangażowanie wróciło i ten warmińsko-mazurski charakter.

- W zimę zrobiliśmy kilka roszad w drużynie. Ściągnęliśmy młodych zawodników. Chcemy powalczyć o jak najwyższe miejsce w Pro Junior System - mówił Lech. - Najważniejsze to się utrzymać, a jakie jest adekwatne miejsce tego zespołu to się okaże na koniec sezonu. Drużyna jest w stanie walczyć w każdym meczu o zwycięstwo, jeżeli będzie jednością.

Piotr Klepczarek do końca sezonu ma poprowadzić drużynę Stomilu Olsztyn. Niestety nie posiada on licencji UEFA Pro dlatego od nowego sezonu do klubu musi trafić nowy szkoleniowiec. - Jesteśmy zobligowani w najbliższym czasie do rozmów z kandydatami do pracy w Stomilu - mówi Lech.

Stomil Olsztyn w tym momencie zajmuje 5 miejsce w klasyfikacji Pro Junior System, ze stratą około 300 punktów do trzeciej Korony Kielce.

- Takie było założenie właściciela (Michał Brański - red.) żebyśmy powalczyli o jak najwyższe miejsce PJS-ie. I takie ruchy przeprowadziliśmy zimą. Na początku chcieliśmy zdobyć jak nawięcej punktów, ale wprowadzaliśmy młodych zawodników, których mamy dużo, w tym wychowanków. Każdy do końca sezonu dostanie swoją szansę.

Cały wywiad dostępny na Weszlo.FM

Tagi: Stomil Olsztyn, Grzegorz Lech, I liga, Piotr Klepczarek, Adam Majewski


Komentarze

  1. 15.04.21 11:36 zjs

    Wykluczamy Sobieskiego bo za poważny człowiek i nie będzie robił tego na czym się nie zna. Zostaje nam zatem Jego Wysokość Prokurent co wynika z logiki całej operacji na to stanowisko. W dalszym ciągu czekam na zajęcie stanowiska przez władze klubu z rzetelną oceną sytuacji i przedstawieniem planu naprawczego. Oczekujemy jasnych deklaracji co do przyszłości klubu. To co mówi nam Grzesiu Lech , nie wiem czy z własnej inicjatywy, to uspokajające słodkie pierdy.

  2. 14.04.21 22:27 czerkasow

    Nie tak dawno o nim napisałem, zatem.wystarczy trochę pomyśleć.

  3. 14.04.21 21:43 tomaso

    Czerkasow, zdradź więcej szczegółów. Rządzi ex-członek RN?

  4. 14.04.21 21:01 tommy1976

    Gdyby jeszcze drużyna tworzyła w meczu przynajmniej kilka sytuacji bramkowych, i piłka o centymetry mijała słupki i poprzeczkę, można byłoby uwierzyć, ale w obliczu takiej nędzy na połowie przeciwnika, do tego grając ustawieniem, które wymaga np. odpowiedniej gry wahadłowych, których również nie było, dziurawej obrony itd - takie tłumaczenia są mocno naciągane, i aż dziw bierze że Majewski uchował się tak długo. Do tego biorąc pod uwagę piłkarskie doświadczenie prezesa, jego możliwość rozpoznania jeszcze na jesieni, co do warsztatu trenera, pracy reszty członków sztabu...Układ optymalny - posiadać młodych, zdolnych,, którzy nie zarabiają dużo, a jednocześnie są w stanie podjąć walkę o awans. Niestety póki co nieosiągalne. Ludzi z 4 ligi tak szybko nie wrzuci się na poziom 1 ligi, jeśli w ogóle. Tylko czy wystarczy czasu, cierpliwości, środków...

  5. 14.04.21 20:14 czerkasow

    Czy wy nie widzicie że od początku prezesury Grzegorz Lech jest figurantem? Nic nie ma do powiedzenia, zarządza klubem.ktoś inny (celowo.nie piszę nazwiska, żeby moderatorom nie dodawać pracy) a został wybrany tylko po to żeby gawiedź kibicowska była uspokojona i radosna z powodu wybrania "legendy klubu".

  6. 14.04.21 19:37 DJKS

    Same frazesy, same dyrdymały... I jeszcze to stwierdzenie, że "w kilku meczach szczęście nie pomogło i doprowadziło do kilku porażek z rzędu..." Panie Lech, nie żartuj pan sobie...Robią z kibiców głupków na żywca 🤦

  7. 14.04.21 18:42 Pawlik

    A jak sie utrzymamy czy nie to bedzie zmiana prezesa klubu i zostaniemy bez wlasciciela i tyle te zaciskanie pasa da.Prezes sam dodal ze mozemy wygrac z kazdym poprzez charakter bo wiadomo umiejetnosci brak na ta lige druzynie.Branski chcial tu zarobic jest pandemia brak kibicow slabe wyniki i nic dobrego to nie wrozy.

  8. 14.04.21 16:23 poziomix

    Olsztyńska Mamałyga bleeeee. Piękne "urealnienie" celów, albo celowe KŁAMSTWO (właściciela przed sezonem) w dobrej sprawie (takie to modne, zachodnie). Jak przyjdzie do rozliczenia, to przecież można zrobić głupa z każdego, kto przypomni słowa z przeszłości.

  9. 14.04.21 15:47 Damiano(S)

    Czyli chodzi na to ze gramy wcale o baraze ani o awans do ekstraklasy? Nasze miejsce bedzie caly czas w I lidze albo II liga. Zero planow jak narazie ma branski

  10. 14.04.21 14:08 waldi812

    Dorzucę jeszcze, że miejsce w pjs nie miało znaczenia, gdyż co było wielokrotnie podkreślane, inwestor nie jest zainteresowany wysokim miejscem w tej klasyfikacji. Jak widać zycie zweryfikowało górnolotne plany

  11. 14.04.21 14:04 Kot

    Interesujące. Majewski na konferencji prasowej przed Sandecją mówił, że atmosfera jest bardzo dobra i piszemy bzdury, a teraz prezes mówi, że atmosfera była do dupy i potrzebny był impuls. Później mówi, że celem Stomilu jest utrzymanie i osiągnięcie jak najwyższego miejsca w klasyfikacji PJS, podczas gdy we wrześniu właściciel klubu Michał Brański obiecywał kibicom walkę o baraże. Komu tu wierzyć?

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!