Artykuł

Wojciech Hajda, fot. Emil Marecki

Wojciech Hajda, fot. Emil Marecki

Hajda: Bohaterem jest cała drużyna

30.11.19 18:29   kyn   2  

Stomil Olsztyn wygrał 2:1 z GKS-em 1962 Jastrzębie. Po meczu o komentarz poprosiliśmy autora bramki na 1:1 - Wojciecha Hajdę.

Po dwóch miesiącach Stomil w końcu zgarnia trzy punkty. Długo kazaliście kibicom czekać na zwycięstwo.
- Rzeczywiście trochę długo czekaliśmy na to zwycięstwo. W niektórych meczach przeważaliśmy i stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale może nie tak dużo jak w drugiej połowie tego meczu. Doszło do przełamania, zeszło nas powietrze. Mamy także dodatkową mobilizację przed pucharowym starciem z Miedzią Legnica.

A zaczęło się źle na początku, bo szybko po stałym fragmencie gry Jastrzębie objęło prowadzenie.
- Ta bramka nam... pomogła. Weszliśmy w ten mecz za mocno rozluźnieni. Szybko wzięliśmy się w garść, bo nie mogliśmy tutaj przegrać. Przed przerwą doprowadziliśmy do wyrównania, a po przerwie ich docisnęliśmy i udało się zdobyć gola na wagę trzech punktów. Na szczęście się udało, bo mieliśmy ogrom sytuacji, a nieskuteczność kolejny raz dała znać o sobie.

W 29. minucie piłka spadła ci prosto pod nogi. Zastanawiałeś się jak uderzyć czy strzeliłeś bez namysłu?
- Często trenuje takie sytuacje na treningu. Trzeba uderzać z pierwszej piłki, bo jak się przyjmuje taką piłkę to później nie ma czasu na oddanie strzału. Fajnie, że to weszło. Wcześniej miałem takie sytuacje, ale zawsze czegoś zabrakło.

Czujesz się bohaterem tego spotkania?
- Nie, bohaterem jest cała drużyna.

Jak byś podsumował rundę jesienną? Zdobyliście 26. punktów w 20. spotkaniach I ligi.
- Jesteśmy trochę zawiedzeni, ale wiedzieliśmy przez cały ten okres, że potrafimy grać w piłkę. W paru spotkaniach brakowało nam szczęście, może odwagi. Początek był ciężki, bo przegraliśmy dwa mecze. Po nich było większa presja, ale przełamaliśmy się i szło dobrze. Złapaliśmy kryzys, ale nie ma w tej lidze drużyny, która w taki kryzys nie wpada. My mieliśmy osiem spotkań bez zwycięstwa, ale w tych spotkaniach graliśmy dobrze. Jak podsumować rundę? Jak wygramy z Miedzią to powiem, że to była dobra runda (śmiech - red.).

Przed wami szansa wprowadzić Stomil po wielu, wielu latach do 1/4 finału Pucharu Polski.
- Jesteśmy mocno zmotywowani żeby awansować. Chcemy wygrać i mieć dobre humory na święta!

Więcej informacji o meczu:

Fortuna

Tagi: Stomil Olsztyn, Wojciech Hajda, I liga, Rozmowa po meczu, GKS 1962 Jastrzębie


Komentarze

  1. 30.11.19 20:37 THE CORE

    A mnie rozbawił tekst że przegrali 8 spotkań ale grali w nich dobrze :)

  2. 30.11.19 19:46 czerkasow

    Każdy piłkarz ma chyba do zakuwania pewien szablon odpowiedzi w wywiadzie. Co Stomil wygrał mecz piłkarz wyrwany do mikrofonu opowiada że się nie czuje bohaterem bo nim jest cała drużyna.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!