94' Koniec meczu. Jest zwycięstwo!
91' 4 minuty doliczone.
86' 2:1! Tecław po raz drugi! 1
84' Karny dla Stomilu! Odepchnięty Tecław w polu karnym! 1
82' Walczy Stomil, może się podobać w drugiej połowie! 1

Artykuł

Szymon Grabowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Szymon Grabowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Konferencja prasowa po meczu Stomil Olsztyn - Górnik Polkowice 2:1

13.08.22 20:37   kyn   0  

Stomil Olsztyn wygrał 2:1 z Górnikiem Polkowice. Po meczu odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenerów obydwu drużyn.

Szymon Szydełko, trener Górnika:
- Jak ja mam to w ogóle skomentować? Może zada pan jakieś pytanie? Bo co ja mam powiedzieć? Mogę powiedzieć tylko tyle, że ktoś to widzi i nie grzmi. Nie umiem tego opisać. Gdybym wiedział, że to tak się skończy, to szkoda by było jechać. I o to się wszystko rozchodzi. Czuję się bardzo pokrzywdzony, mój zespół czuje się bardzo pokrzywdzony. Ja rozumiem przegrać mecz po dwóch rzutach karnych, ale nie po takich rzutach karnych. Jeżeli były te rzuty karne, to są to bardzo głupie karne z naszej winy. Jeżeli nie było to po prostu, wiecie dlaczego tak mówię. Każdy normalny by się tak wypowiadał. No jak mam to opisać? Pierwsza połowa była normalna, powinniśmy grać w przewadze jednego zawodnika. Ten zawodnik zostaje na boisku i strzela nam dwie bramki z rzutów karnych i przegrywamy mecz. Wracamy w takich humorach, w jakich ja teraz jestem.

Szymon Grabowski, trener Stomilu:
- Na pewno rozegraliśmy dwie różne połowy. Można powiedzieć dwa mecze. Pierwsza połowa na pewno nie jest do zapomnienia, a do wyciągnięcia wniosków dlaczego tak prezentowaliśmy się w pewnych momentach. W kilku, a szczególnie w tym kluczowym, gdy przeciwnik zdobył bramkę. Nie zachowaliśmy się tak, jak żeśmy chcieli i to zostało wykorzystane. Bardzo się cieszę, że ta drużyna po raz kolejny pokazuje, że chce grać do końca, że oddaje te cechy wolicjonalne, które na każdym poziomie są bardzo ważne. Mieliśmy dzisiaj coś do udowodnienia po ostatnim spotkaniu, gdzie zupełnie tego zabrakło. Cieszę się, że piłkarsko wyglądało to w drugiej połowie na tyle dobrze, że mieliśmy sytuacje stuprocentowe, bo sytuacja Wójcika i sytuacja Florka, to na poziomie centralnym muszą się kończyć bramkami. Wtedy też nie rozmawialibyśmy o problematycznych czy nie-problematycznych rzutach karnych, ale tych bramek z naszej strony byłoby więcej. Tego na pewno żałujemy. Niemniej jednak doceniamy klasę rywala, bo jest to w dalszym ciągu jeden z głównych kandydatów do awansu i odwrócić taki mecz, po takiej pierwszej połowie, to naprawdę duża sztuka i dzisiaj zawodnicy zasłużyli na gratulacje.

- Wszystko podtrzymuję, podtrzymuję też to, że tą drużynę stać na dużo. To, że ze stałego fragmentu - ze stałego fragmentu też trzeba umieć strzelić, stały fragment trzeba umieć wywalczyć, trzeba się tam znaleźć, trzeba podjąć dobre decyzje i tutaj cieszmy się z tego, co mamy. Mam cały czas z tyłu głowy, że my się zawsze bardziej doszukujemy negatywów niż pozytywów. Zdajemy sobie sprawę, a i ludzie którzy są w klubie czy blisko klubu wiedzą, że tutaj nikt po jednym czy drugim zwycięstwie nie popada w huraoptymizm albo poprzestaje nawet na tym co jest w szatni. Zawodnicy też sobie zdają sprawę, że powinni w ataku lepiej wyglądać, bo problem może by był, gdybyśmy nie kreowali sytuacji i nie dochodzili do tych sytuacji. Do sytuacji dochodzimy na tyle dużo, że przynajmniej jedna bramka powinna padać też z gry.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Szymon Grabowski, Górnik Polkowice, Szymon Szydełko, konferencja prasowa, komentarz, II liga, wypowiedź po meczu



Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!