Stomil Olsztyn wygrał 1:0 z Olimpią II Elbląg w 21. kolejce IV ligi. Po meczu odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenerów obydwu drużyn.
Bartłomiej Florek, trener Olimpii II:
- Na początku chciałbym pogratulować trenerowi Michałowi zwycięstwa. Jednak trzeba pamiętać, że my mamy bardzo młody zespół. To są chłopcy w wieku 16, 17, 18 lat. Różnica fizyczna dzisiaj była naprawdę znaczna. To też jest różnica wiekowa, można powiedzieć 10–15 lat różnicy. Więc ja tak naprawdę, jeśli chodzi o dzisiejszy mecz, jestem dumny z chłopaków, bo dali z siebie 100 procent. Pierwsza połowa wydaje mi się, że była w miarę wyrównana. Dobrze graliśmy piłką, dobrze się utrzymywaliśmy przy niej. W drugiej zabrakło trochę sił, ale fajnie broniliśmy. Mam nadzieję, że to zdobyte doświadczenie przyniesie efekt w przyszłości.
Michał Kraszewski, trener Stomilu:
- Zwycięstwo 1:0. Na pewno mogło być bardziej okazałe, jeśli chodzi o statystyki z tego meczu. Było 10 strzałów z naszej strony, jeden strzał rywala. Dziewięć rzutów rożnych z naszej strony, jeden w 90. minucie rywala, co pokazuje kontrolę, mimo że momentami Olimpia była w posiadaniu piłki. Natomiast z defensywy, ze średniego pressingu też można kontrolować mecz. Na pewno chcieliśmy wygrać ten mecz większą liczbą goli, no ale tak czasami bywa, że... że nie siedzi. Chłopaki się troszkę, widać, frustrowali też tą sytuacją. Natomiast w tym wyścigu, w którym bierzemy udział, najważniejsze jest to, żeby w każdym meczu dopisywać trzy punkty i tak się dzisiaj też stało.
Andrzej Brzozowski (Radio Eska Olsztyn): Teraz Stomil jedzie do Mrągowa, a potem do Biskupca. Jakie to będą spotkania?
- Nikt się tutaj przed nami nigdy nie położy. Inne zespoły też trenują, też walczą, też mają swoje cele. I na pewno Mrągowa w Mrągowie, gdzie będziemy grali na otwarcie stadionu będzie chciał się na pewno dobrze zaprezentować. Wiemy też, że walczą o utrzymanie.Natomiast mówię – oni mają swój cel, my mamy swój cel. Przygotujemy się do tego meczu i pojedziemy tam po trzy punkty. Tak daleko jak Biskupiec nie będziemy jeszcze wybiegać, bo... bo każdy kolejny mecz, tak jak mówię od początku, jest dla nas najważniejszy. Ten tydzień poświęcimy na to, żeby jak najlepiej się przygotować do meczu z Mrągowią.
Emil Marecki (stomil.olsztyn.pl): Jak wygląda sytuacja zdrowotna Mateusza Pajdaka, Damiana Skołorzyńskiego oraz Kacpra Sionkowskiego?
- Pajdak w tym tygodniu odpoczywał po wstrząśnieniu mózgu. Z głową nigdy nie ma żartów. Myślę, że już od wtorku wejdzie w rywalizację z zespołem. Skołorzyński też pewnie zacznie wchodzić w obciążenia teraz, ale nie wiem czy już będzie gotowy do gry na kolejny mecz. Co do Sionkowskiego myśleliśmy, że może się to wydarzyć troszeczkę szybciej, natomiast zebrał mu się jakiś płyn w kolanie. Miał konsultacje, bierze leki. Nie chcemy tego przyspieszać. W mojej ocenie lepiej, żeby on wrócił dzień później niż... niż dzień za szybko. Ostatnim razem wiadomo jak się ten powrót skończył. Teraz chcemy być bardzo ostrożni.
OKS Stomil
on-line