Piłkarze Stomilu Olsztyn idą jak burza przez IV ligę. Olsztynianie odnieśli już ósme z rzędu zwycięstwo w tym sezonie. Tym razem przed własną publicznością pokonali Pisę Barczewo 6:1. Podopieczni Michała Kraszewskiego z kompletem punktów pewnie przewodzą ligowej tabeli.
Szkoleniowiec Michał Kraszewski zdecydował się tylko na jedną zmianę w podstawowej jedenastce w porównaniu z wygranym 5:1 Granicą Kętrzyn. Od pierwszej minuty wystąpił Japończyk Riku Iwamoto, a na ławce rezerwowych zasiadł Jakub Banul.
Stomil Olsztyn bardzo szybko, bo już w 7. minucie wyszedł na prowadzenie. Stanisław Hrebeń z 11 metrów zdecydował się na uderzenie i błąd popełnił bramkarz Pisy, któremu piłka wpadła prosto pod nogami. Siedem minut później goście doprowadzili do wyrównania. Na listę strzelców wpisał się były zawodnik Stomilu Olsztyn, Patryk Czarnota. Na 2:1 bramkę dla Stomilu strzelił Iwamoto, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym.
W drugiej połowie spotkania dwa gole strzelił król strzelców z poprzedniego sezonu, Szymon Masiak. Potem z rzutu karnego trafił kapitan Piotr Łysiak, a wynik meczu ustalił Szymon Królak.
Stomil Olsztyn dopisał do swojego konta kolejne trzy punkty w tym sezonie. Pod wodzą Michała Kraszewskiego zespół wygrał wszystkie z dotychczasowych ośmiu spotkań i pewnie lideruje w tabeli. Trzeba jednak przyznać, że Pisa Barczewo postawiła twarde warunki – szczególnie w pierwszej połowie. Na wysokości zadania stanął jednak Michał Leszczyński, który kilkukrotnie popisał się świetnymi interwencjami, ratując swój zespół przed utratą bramki. Do tego Stomil jest skuteczny w polu karnym rywala i dlatego była to kolejna wysoka wygrana Stomilu!
W poniedziałek (21 września 2026 roku) nagramy na żywo program 3. Połowa. Emil Marecki będzie rozmawiał m.in. z Szymonem Ciszewskim. Początek o godzinie 19:45.
Za tydzień będziemy świadkami derbów Olsztyn. Stomil zagra z beniaminkiem Naki. Spotkanie zaplanowano na sobotę (26 września 2026 roku) o godzinie 18:00 na obiekcie przy ulicy Tuwima.
- Stomil Olsztyn - Pisa Barczewo 6:1 (2:1)
1:0 - Stanisław Hrebeń (7), 1:1 - Patryk Czarnota (14), 2:1 - Riku Iwamoto (33), 3:1, 4:1 - Szymon Masiak (51, 71), 5:1 - Piotr Łysiak (85 k), 6:1 - Szymon Królak (86)
Stomil Olsztyn: 31. Michał Leszczyński - 7. Mateusz Pajdak (83, 3. Aleksander Wtulich), 4. Piotr Jakubowski, 28. Piotr Łysiak, 21. Mateusz Jońca (59, 10. Marcin Fiedorowicz) - 33. Riku Iwamoto (83, 18. Shōtō Unno), 19. Stanisław Hrebeń, 8. Przemysław Klugier (76, 9. Szymon Królak), 20. Borys Smolicz (59, 16. Oskar Bienenda), 11. Filip Wójcik (46, 99. Jakub Banul) - 22. Szymon Masiak (76, 38. Łukasz Makarski).
OKS Stomil
on-line
dzisiaj, 18:48 MojaJedynaMiłość
Dopóki ambitnym piłkarzom z Barczewa starczało sił, to dzielnie radzili sobie z faworyzowanym Stomilem. I bardzo dobrze, bo meczom do jednej bramki nieco brakuje pikanterii. Brawa dla Szymona Masiaka, który chyba wraca do pełni formy strzeleckiej. Brawa dla Michała Leszczyńskiego za piękne i skuteczne robinsonady. Brawa dla Stasia Hrebena za czwarty, a dla Szymona Królaka za trzeci z rzędu mecz z bramką. Riku znów z trafieniem, a Banulek wniósł dużo świeżości na skrzydle i fajne ma te rajdy. Przyjemnie ogląda się ten nasz Stomil w tym sezonie.
dzisiaj, 18:44 NiedzielnyKibic
Czekam na komentarz ekspera ze studia, który chciał zwalniać trenera i czepiał się go po każdym wygranym meczu. Taki starszy w okularach. Jak to mówił: widać, że piłkarze nie lubią trenera. No rzeczywiście. Widać!
dzisiaj, 17:57 zjs
Gratulacje, będzie 15 wygranych w rundzie jesiennej?