Artykuł

Szymon Grabowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Szymon Grabowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Szymon Grabowski: Sam jestem ciekaw w jaką stronę pójdą rozmowy

09.07.22 21:11   kyn   5  

Stomil Olsztyn wygrał 3:2 sparingowy mecz z Olimpią Grudziądz. Po spotkaniu o komentarz poprosiliśmy trenera olsztyńskiego klubu Szymona Grabowskiego.

Jak pan ocenia sparing?
- Można go podzielić na dwie części, może nie 45-minutowe, ale do momentu pierwszych zmian i po. Muszę porozmawiać sobie z zawodnikami, bo albo już czujemy presję przed inauguracją ligi, albo jest inne wytłumaczenie tego, że tych chłopaków stać na o wiele więcej, niż to co momentami zaprezentowali na boisku. Przede wszystkim powinniśmy więcej bramek strzelić w tej pierwszej fazie, bo były ku temu sytuacje i to stuprocentowe. Po drugie, nawet w tym pierwszym fragmencie nie uniknęliśmy błędów własnych, szczególnie przy wyprowadzaniu piłki, a to w lidze nie może się zdarzać, bo będzie skutkowało stratami bramek i to muszą zawodnicy zrozumieć. Druga część, widać było, że zawodnicy, którzy są z nami od wczoraj lub dwa dni, zupełnie jeszcze nie wiedzą tego, jak mają się poruszać i to się odbiło na całościowym obrazie, bo nie wyglądało to fajnie. Mieliśmy swoje problemy i bramki jakie padły też coś mówią - druga po ewidentnym naszym błędzie, a wręcz asyście, pierwsza po słabym zachowaniu po stałym fragmencie gry. Chwała też chłopakom, którzy są już tu dłużej, że chcieli doprowadzić do zwycięstwa w tym ostatnim sparingu. Na pewno naszą bolączką jest to, że jeszcze dzisiaj musieliśmy testować zawodników, którzy nie dali nam na tę chwilę takiej jakości i wiemy, że w lidze też od nich tego nie otrzymamy. Musimy szukać jeszcze dalej, żeby ta wartość zawodników w szatni Stomilu była adekwatna do tego miejsca, w którym mają siedzieć.

W meczu grało kilku zawodników testowanych. Znana jest już ich przyszłość?
- Z niektórymi kategorycznie się pożegnamy. Co do reszty będziemy rozmawiać z prezesami na ile możemy sobie pozwolić. W naszym przypadku nie jest to takie proste i oczywiste. Sam jestem ciekaw w jaką stronę pójdą rozmowy.

Będzie jeszcze jakiś sparing przed meczem z Kotwicą Kołobrzeg?
- Nie. Teraz już będziemy tylko treningami przygotowywać się do tego pierwszego spotkania w II lidze. W niedzielę trenujemy, poniedziałek będzie dniem wolnym i potem codziennie jedna jednostka treningowa. Ten ostatni tydzień będzie taki zwariowany pod względem medialnym, ale mam nadzieję, że to pozytywnie będzie wpływało na zawodników, że to już coraz bliżej. Ten tydzień da nam kolejne odpowiedzi, ale będziemy się lepiej czuli podczas konkretnych zadań taktycznych.

Na ilu nowych zawodników jeszcze trener liczy?
- Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie, bo ja mogę liczyć, ale trzeba brać pod uwagę realia klubu. Mam nadzieję, że ktoś do nas dołączy, szczególnie w te boczne rejony, bo nawet ten sparing pokazał, że mamy dużo miejsca do obsadzenia. Na to co ja liczę muszę odłożyć, może do zimy.

Jakiego meczu trener się spodziewa za tydzień w Kołobrzegu?
- Meczu walki. To będzie inauguracja, gramy z beniaminkiem, który będzie na fali wznoszącej. Słyszymy o zawirowaniach wewnętrznych klubu, ale ta otoczka, która będzie tam panować, przyczyni się się do tego, żadna ze stron nie odpuści. Mam nadzieję, że to właśnie my w tych kluczowych momentach, poszczególnych fragmentach gry wykażemy się doświadczeniem, chłodną głową, której w tym sparingu momentami brakło. Wyciągniemy wnioski i podczas tego ciężkiego meczu w Kołobrzegu będzie widać na nasz plus.

Taktyka i założenia na spotkanie z Kotwicą już są gotowe?
- Po meczu z Olimpią Grudziądz są duże znaki zapytania jeżeli chodzi o ustawienie. Nie tyle wyjściowej jedenastki, chociaż też, ale podejścia do pewnych faz gry, bo wydawało się nam, że pewne rzeczy funkcjonują pozytywnie, nagle teraz wyglądało z tym różnie. Teraz chłodna analiza tego co było w tym sparingu i wcześniejszych, wyciągnięcie wniosków, ustawienie drużyny, może nie stricte pod Kotwicę, bo to nowy twór, i za bardzo nie wiemy czego możemy się po nich spodziewać, ale musimy się tak ustawić, żeby dobrze czuć się na boisku.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Szymon Grabowski, wywiad, Rozmowa po meczu, komentarz po meczu



Komentarze

  1. 10.07.22 18:05 Realista

    Miłosz przybecki z Pogoni Siedlce do wzięcia idealny jako boczny pomocnik

  2. 10.07.22 15:57 DJKS

    Zapytajcie @chodiego. Podobno mamy skład na zaatakowanie I ligi 🤔

  3. 10.07.22 12:31 Pablo Olsztyn

    Ano juz mozna odczuc ze odbił sie od muru... Chyba "rodzina" serio myslala ze bedzie 6 ligowców plus juniorzy i jacys entuzjasci za pol darmo ehhh

  4. 10.07.22 12:03 Bart

    ewidentnie odbił sie od muru. wyglada ze masz szrot jak sobie poradzisz do zimy to moze skład załatwimy.

  5. 10.07.22 10:47 Owsian

    Niepokoi mnie bardzo zmiana retoryki trenera. Po przejęciu klubu od Jacka był wielkim optymistą, chwalił zaangażowanie, realizację założeń taktycznych, pressing. A teraz po 10 dniach raptem przestało to funkcjonować i stał się już realistą. Obym był złym prorokiem, ale za miesiąc może być pesymistą a po rundzie jesiennej już go może nie być...

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!