Artykuł

Jakub Tecław, fot. Emil Marecki

Jakub Tecław, fot. Emil Marecki

Tecław: Czekałem całą rundę na swoją szansę

24.11.19 21:28   kyn   0  

Stomil Olsztyn zremisował 0:0 z Radomiakiem Radom. Po meczu rozmawialiśmy z Jakubem Tecławem, który w tym spotkaniu wystąpił w podstawowym składzie.

Dla ciebie to drugi poważny sprawdzian w barwach olsztyńskiego klubu. Meczu z GKS-em Bełchatów z lipca nie będziesz miło wspominał, ale teraz zagrałeś poprawne zawody wg. mojej oceny.
- Przytrafił mi się poważny błąd w pierwszym meczu i teraz czekałem całą rundę na swoją szansę. Miałem w głowie tylko jedną myśl, chciałem pomóc drużynie. Godnie zastąpić zawodników na środku pomocy. Tylko to się liczyło. Jest mały niedosyt. Każda z drużyn miała swoje sytuacje.

Z przebiegu całego spotkania remis to dobry wynik, ale końcówka mogła należeć do was.
- Tego szczęścia brakuje nam w ostatnich tygodniach. Zabrakło nam zimnej krwi w polu karnym i niestety tylko remis. Trzeba jednak go szanować.

W pierwszej połowie zagraliście za bojaźliwie? Bo Radomiak miał zdecydowaną przewagę. W drugiej połowie zaczęliście grać mocniej ofensywnie.
- Radomiak w pierwszej połowie stworzył sobie kilka groźnych sytuacji, ale na gorąco ciężko mi powiedzieć dlaczego do tego dopuściliśmy. Więcej mógłbym powiedzieć po analizie. To był wyrównany mecz.

W rezerwach zagrałeś na środku obrony. Teraz zagrałeś jako defensywny pomocnik. Gdzie ci się lepiej gra?
- Obydwie pozycje nie są mi obce. W rezerwach na początku grałem na środku obrony, a potem trener stawiał mnie na "szóstce". Pracowałem cały czas, czekałem na swoją szansę. Byłem cały czas w rytmie meczowym. Tam gdzie trener mnie widzi tam gram i daje z siebie sto procent.

Za tydzień gracie na wyjeździe z GKS-em 1962 Jastrzębie. Kolejne ciężkie spotkanie.
- Czeka nas daleki wyjazd. Od wtorku tylko na tym meczu skupiamy. Chcemy dobrze zakończyć ligę i wtedy zostaje nam mecz z Miedzią i będziemy chcieli awansować do kolejnej rundy Pucharu Polski.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Radomiak Radom, I liga, Jakub Tecław, Rozmowa po meczu, wywiad



Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!