Artykuł

Piotr Zajączkowski, fot. Łukasz Kozłowski

Piotr Zajączkowski, fot. Łukasz Kozłowski

Zajączkowski: Przed nami bardzo ważne dwa tygodnie dla klubu

05.01.19 16:39   em   17  

W poniedziałek (7 stycznia) piłkarze Stomilu Olsztyn pierwszy raz w nowym roku spotkają się na zajęciach. O początku przygotowań i sytuacji kadrowej rozmawialiśmy z olsztyńskim szkoleniowcem Piotrem Zajączkowskim.

Jak będą na początku wyglądały przygotowania? Wiemy na pewno, że nie będzie przyjemnie.
- W poniedziałek o godz. 13 spotykamy się na własnych obiektach. Przez pierwsze dwa tygodnie mamy w planach zajęcia w siłowni, w hali Startu oraz na sztucznym boisku na Dajtkach. Czekają nas najważniejsze dwa tygodnie jeżeli chodzi o przyszłość i rozwój klubu. Mam nadzieję, że przez ten czas wyjaśni się, czy Stomil będzie grał w I lidze i będzie walczył o utrzymanie na tym poziomie, czy przestanie istnieć w I lidze.

Trener ma wiedzę, kogo nie zobaczymy na pierwszych zajęciach oprócz tych zawodników, z którymi klub rozwiązał ostatnio umowy?
- Nawet ci zawodnicy, którzy odeszli (lub nie pojawią się na pierwszych zajęciach bo chcą odejść ze Stomilu - red.), to nie oznacza, że nie będą grali w Stomilu. Jestem z nimi w kontakcie i z ich menadżerami, bo jak klub ureguluje zaległości, to oni chętnie będą grali w Stomilu. Niektórzy zawodnicy przebywają za granicą (Mateusz Mętlicki, Tomasz Wełnicki - red.) i dostali pozwolenie na powrót do treningów pod koniec tygodnia.

Ktoś z nowych zawodników może pojawić się na pierwszych zajęciach?
- Bedą młodzi zawodniczy z naszych grup juniorskich, których wyselekcjonowałem jeszcze w starym roku. Przypomnę, że w okresie roztrenowania graliśmy sparing z Mławianką Mława. Z innymi zawodnikami prowadzimy rozmowy, ale póki nie będzie jasnej sytuacji na temat klubu, to nie ma sensu ich zapraszać do Olsztyna. Nie mamy nawet takich możliwości, bo nie ma pieniędzy chociażby na hotel czy mieszkanie.

Pierwszy sparing ze Zniczem Biała Piska aktualny?
- Tak. Zagramy o godz. 12 w Mrągowie. W następnym tygodniu zagramy z Huraganem Morąg.

Wyjazd na dwa obozy do Mławy oraz Nieborowa jest aktualny?
- Obozy są dopięte na ostatni guzik. Mamy pewną rezerwę żeby potwierdzić nas przyjazd. Mam nadzieję, że w klubie wszystko ułoży się pozytywnie i pojedziemy na te obozy. Z I ligi praktycznie wszystkie zespoły jadą do Turcji.

Jak trener zareagował na decyzję PZPN-u i odjęcie trzech punktów Stomilowi?
- Jeżeli mamy grać na poziomie I ligi to musimy do 15 stycznia spłacić 100 tysięcy i nie będzie tych trzech punktów. A jeżeli nie będzie tych pieniędzy, to nam zabierają trzy punkty, a tak na prawdę po dwóch tygodniach może nie być Stomilu na piłkarskiej mapie.

Tagi: Stomil Olsztyn, Piotr Zajączkowski, wywiad, I liga


Komentarze

  1. 07.01.19 18:28 SzEFoo

    Widać ktoś tu na siłę próbuje bronić Grzymowicza. Jakbyś Mariusz nie zauważył to korki w mieście są większe od kiedy powstały tramwaje, a nikt na siłę ludzi do jeżdżenia komunikacją publiczną nie zmusi. Jedyna nadzieja, że obwodnica zmniejszy korki w godzinach szczytu. Idąc Twoim tokiem myślenia to powinno się skończyć z piłką seniorską w wielu miejscach w Polsce i stawiać tylko na młodzież. A ta młodzież potem będzie uciekać do większych ośrodków i gdzie tu interes. Jeśli nie będzie dobrej woli Grzymowicza w rozmowach z inwestorem na dniach to można gasić światło.

  2. 07.01.19 18:25 chodi

    Mariusz, nie ma takiej opcji żeby STOMIL ZBANKRUTOWAŁ! Może nie mieć na dalsze funkcjonowanie i się rozwiązać , ale dług czyli te 4 mln zł TAK CZY SIAK b edzie musiał oddać. Czemu? Bo to nie jest spółka jawna, komandytowa, z oo ( z ograniczoną odpowiedzilanością) , cywilna czy jakakolwiek inna, tylko SA a właścicielem (akcjonariuszem) jest.... MIASTO OLSZTYN! ( i za długi odpowiada całym swoim majątkiem!) A więc po pieniążki jak w dym piłkarze ( a w zasadzie to osoby ich reprezentujące ) uderzą do..... URZĘDU MIASTA :)))) O ironio! To przed czym broni się tak Grzymolino i tak dopadnie go , prędzej czy później.... więc jeżeli jest chętny inwestor, który weźmie ten klub, ale..... Z ZASTRZEŻENIEM, że wszystko jest wyczyszczone na zero. To miasto powinno ładnie dygnąć, jak w balecie.... uśmiechnąć się i CZYM PRĘDZEJ!!! Podpisać sprzedaż klubu i spłacić zaległości. Czemu? Bo przynajmniej przyszłe ewentualne długi/ bądź przychody będą już ich tyle obchodziły co zeszłoroczny śnieg.... Paniał? A ów inwestor, może wtedy np. nazwać sobie ten klub Wkręt-Bet-Finish -Ceramika- Olsztyn ( bo liczy na np darmową reklamę w Polsat Sport ) albo coś podobnego :). Podsumowując, ktoś musiałby, baaaaardzo nie chcieć podać pomocnej dłoni dla Stomilu, żeby ten klub upadł. Ja, nie biorę takiego scenariusza w ogóle pod uwagę. BYŁ, BĘDZIE, JEST!!!!

  3. 07.01.19 18:22 krzyżak

    Problemem Stomilu od zawsze były władze klubowe. U Nas potrzeba prawdziwego prezesa z jajami. I to dużymi. Takiego, który wydrze od miasta stałe pieniądze dla klubu (a nie co jakiś czas płacz i lament że nie ma pieniędzy i wtedy Stomil dostawał kilka stówek). Takiego, który będzie potrafił zjednoczyć lokalny biznes do inwestowania lub sponsorowania klubu. Takiego, który będzie transparentny nie tylko w obietnicach ale na co dzień. I z taką osobą za sterami będzie się identyfikował każdy mieszkaniec miasta i regionu. I nie byłoby wtedy komentarzy by stadion zaorać i posadzić buraki. A prezydent nie wymyślałby haseł typu "Olsztyn miastem wolnym od futbolu", bo na drugi dzień by się musiał pakować. A teraz w Olsztynie jest pewnie kilkuset mieszkańców, którzy będą walczyć za klub, z 2 tysiące max, którym zależy ale bez przesady. A reszta ma wyjeb..ne lub są nawet przeciwko. Piszecie o jakimś referendum przeciwko G. I co to da. Myślicie, że kilka miesięcy po wyborach nagle mieszkańcy zmienią zdanie, kto ma być prezydentem. Zresztą M czy G - jedno dziadostwo, kolesiostwo i kumoterstwo. Puki nie uzdrowi się atmosfera wokół klubu. Puki nie pokarzemy, że jesteśmy, jako Stomil, warci czasu poświęconego przez zwykłego mieszkańca miasta i jego pieniędzy na rozwój klubu, puty nie będziemy się liczyć w mieście i nikt ze Stomilem się liczyć nie będzie. PS. A pro po finansów i utrzymania klubu. Szybki bilans. Miasto dale 4 mln na rok (2 mln na rundę. DO tego mamy Lotto, Budimex i kilku innych dających nawet tylko 2 mln na rok (1 mln na rundę). daje to 3 mln na rundę. Z tego 1,5 mln na pensje piłkarzy, 0,5 mln na sprawy około meczowe. A 1 mln na inwestycje/spłatę zadłużenia. A jak przyjdą nowi sponsorzy to nie przejadać wszystkiego tylko rozsądnie gospodarować finansami. A piłkarze wcale nie muszą zarabiać 15k. Niech dostają 5k, a więcej to za zwycięstwa i osiągane konkretne cele.

  4. 07.01.19 18:17 zjs

    No, „mariusz” z tą godzinną jazdą autobusem to przesadziłeś, tak samo jak z samochodem z Kętrzyńskiego na Jaroty. Co przypasowały ci tramwajowe przystanki? Wolę komfort jazdy samochodem i pokaźne zakupy dostarczam pod sam dom.Z Osiedla Mazurskiego ul.Białostocka ( niedaleko Kętrzyńskiego ?) jadę do Intermarche 10 minut. Tylko Stomilowi i tak to nie pomoże.

  5. 07.01.19 17:22 czerkasow

    Mariusz - to po kiego wafla miasto za wiązało spółkę Stomil Olsztyn SA? Nikt ich nie zmuszał. A skąd wiesz że może się nie skończyć jak w Kielcach? Zresztą już widzę jak zapierdziel z zakupami z oszołoma tramwajem. Zrobię Ci wtedy zdjęcie i pośmiejemy się razem.

  6. 07.01.19 14:50 mariusz 1981

    A co do potencjalnego referendum krytykowałem tramwaje puki nie musialęm jeździć z dzieciakim z kętrzyńskiego 20 min i jestem na jarotach autobusem godzina a osobówki nawet pótorej godzinyw szczycie na zacisze dzieki taniszej komukacji miejskiej też wiekszość mieszkanców miasta ma parę stówek w kiszeni w skali roku teraz się mówi o bezplatnej komunikacji dla uczniów wiec ciekawe kto wygra tylko szkoda że stadionu nie ma to jest minus

  7. 07.01.19 14:36 mariusz 1981

    Nie rozgrzeszam wladz miasta ale to nie miasto chodzilo na żebry tylko odwrotnie patrząc na to co dzieje się w innych miastach spółka z klubem sportowym to dla miasta tylko problem nikt tych spółek nie chce za darmo a samorządy są zmuszone płacić przez lata haracz

  8. 07.01.19 14:28 Lejtnant

    W obecnej sytuacji politycznej w mieście Stomil może tylko skorzystać. Małkowski po wyroku uniewinniającym chce referendum. Prawdopodobnie do niego dojdzie. Obecny Prezydent nie może pozwolić sobie na zbagatelizowanie potencjalnych głosów kibiców Stomilu w tej sytuacji. I będzie musiał czy chce czy nie chce unormować sytuację w klubie Stomil.

  9. 07.01.19 14:27 Fanatyk_OKS

    Mariusz 1981 kto jest właścicielem spółki? Miasto. Grzymowicz powołuje takich a nie innych ludzi do do zarządu klubu. Więc kto jest za ten burdel odpowiedzialny? Nikt inny tylko władze miasta które wogole nie interesuje się swoją spółką. Co jakiś czas rzuci jakieś ochłapy i to wszystko. Nie było kontroli przez tyle lat, gdzie komisja rewizyjna? To wszystko wina miasta. Co do wspierania sportu młodzieżowego przez miasto to jest jeszcze gorzej

  10. 07.01.19 14:26 mariusz 1981

    do tej pory postępowano w ten sposób 1 liga albo śmierć i za chwilę nastąpi zgon nie znam się ale wyrazić zdanie mogę może pora zacząć od nowa nowe otwarcie nawet w 1 lidze zrobić budżet w którym wydajemy mniej niż mamy dochodu opieramy drużynę na juniorach i zdolnych graczach z 4 ligi i tak samo w 2 lidze pokazać że można spłacać swoje długi to jest moje skromne zdanie

  11. 07.01.19 14:18 mariusz 1981

    Oglądając mecze w wojewódzkim pucharze polski bardzo mocno trzymałem kciuki za tych młodych chłopaków 100 razy wiecej walki i determinacji niż u tych jebanych pryków co tylko machają łapami i marudzą to sramto tam to pójdę na mecz nawet jak na stdionie warmi będziemy grać w okręgówce

  12. 07.01.19 14:12 mariusz 1981

    Absolutnie chcę tego aby w tym mieście w końcu powstał stadion i za wsparciem sportu młodzieżowego ale 0 kasy na seniorów Panie prezydencie rozpędż te chujostwo na 4 wiatry bo Stomil od lat w autobusach i miejscach pracy jest obiektem drwin i żartów nie potrafią gospodarzyć to won do a - klasy może ktoś kiedyś wyciągnie wnioski przy kolejnym restarcie

  13. 07.01.19 13:48 zjs

    „Nie ma sianka, nie ma granka” – pisze ”baron” . Sianka było na miarę potrzeb, a nawet trochę owsa, ale nasze osiołki żarły ponad dzienną normę to i przeżarły co było. Żal mi Piotrusia Zajączkowskiego, to porządny chłopak. Jakieś fatum na nim ciąży, bo powtarza się historia z ŁKS-em, tylko tu nie będzie happy endu. Nasze grajki już szukają roboty?

  14. 07.01.19 13:17 SzEFoo

    Dług to jedno... Tu nie ma pieniędzy na bieżącą działalność bo mało kto chce sponsorować ten klub. Niedługo się zyści to o co walczył latami Grzymowicz. Przez lata zniechęcał kibiców (bo miasto dołożylo dużą cegiełkę do tego żeby panował tu chaos) i niedługo zgasi światło i nikt nie zaprotestuje bo wszyscy już mają tego dość. Dobrze to rozegrał.

  15. 07.01.19 12:43 waldi812

    Panowie, to jest przede wszystkim kwestia zarządzania i dobrej woli ze strony włodarzy miasta. O nas się sporo mówi, a tymczasem takie Podbeskidzie miało 5 mln złotych długu i w ten sposób dosyć szybko zostało to rozwiązane: http://www.bielsko.info/18326-kolejne-miliony-dla-podbeskidzia-uratowano-klub-przed-upadloscia-bielsko-biala Więc jak widać można pomóc i nie robić z tego całego przedstawienia. Sytuacja w Wiśle jest trudna, bo tam każdy kradł i starał się wyciągnąć dla siebie jak najwięcej i te 40 mln to nie jest główny powód sytuacji podbramkowej. Na tę chwilę legia ma większy dług niż Wisła i normalnie funkcjonuje, tylko że tam jest odpowiednio prowadzona polityka zarządzania klubem i oni sobie zepną budżet. Tym samym nasza sytuacja nie jest de facto kamieniem nie do udźwignięcia. Tu potrzebne jest odpowiednie nastawienie i pomoc ze strony miasta plus odpowiednie zarządzanie i wyjście na prostą nie powinno być problemem.

  16. 07.01.19 10:51 chodi

    Nie porównuj Wisły do Stomilu... oni mają 40 mln długu a my 4... dług Stomilu nie jest niczym wielkim w polskiej piłce, delikatna pomoc miasta, prywatny inwestor i możemy dalej grać na boiskach I ligowych ( przypominam że Kielce z mniejszym budżetem niż Olsztyn niejednokrotnie ratowaly Koronę wsparciem 8 mln zł... To samo Bialystok )

  17. 07.01.19 07:44 baron

    Nie ma sianka nie ma granka, czas gasić światło. Dopóki klubu takie jak Wisła, Stomil będą miały przyzwolenie na taką działalność to polska piłka dalej będzie wyglądała jak wygląda ...

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!