Stomil Olsztyn zremisował (30 maja 2026 roku) 1:1 w Lidzbarku Warmińskim z Polonią. Po meczu odbyła się konferencja prasowa z udziałem trenerów obydwu drużyn.
Michał Kraszewski, trener Stomilu:
- Przyjechaliśmy tu po trzy punkty, niestety nie zrealizowaliśmy założonego celu. Pierwsza połowa była w moim odczuciu wyrównana, co zresztą potwierdzają statystyki. Po przerwie gra toczyła się zdecydowanie pod nasze dyktando, jednak to Polonia zdobyła bramkę. W pewnym momencie zanosiło się nawet na to, że rywale zdołają dowieźć prowadzenie do końca. Wprowadziliśmy jednak odpowiednie korekty, a zespół wierzył w sukces do samego końca. Strzeliliśmy gola wyrównującego na 1:1 i wykreowaliśmy sobie kolejne sytuacje, by przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Niestety tak się nie stało, dlatego spotkanie zakończyło się remisem.
Mariusz Miecznikowski (prezes Polonii Lidzbark Warmiński): Trenerze, czy nie uważa pan, że to przerwanie meczu przez waszych kibiców nieco wam przeszkodziło, zwłaszcza że złapaliście wtedy właściwy rytm?
- Mamy świetnych kibiców, którzy jeżdżą za nami po całym województwie. Dzisiaj było ich tutaj około pięciuset. To nieodłączna część futbolu i sportu. Fani nigdy nam nie przeszkadzali i nie będą przeszkadzać w grze, wręcz przeciwnie – oni nas niosą. Mam nadzieję, że tak pozostanie i będą nas wspierać aż do awansu. Wierzę, że walka wciąż trwa, a my jesteśmy zdeterminowani, by grać do samego końca.
Piotr Jacek, trener Polonii:
- To był derbowy pojedynek pełen emocji. Stomil od pierwszych minut narzucił dużą dynamikę gry, co zresztą jest dla nich bardzo charakterystyczne. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie mocno na nas naciskali, a my musieliśmy te trudne momenty po prostu przetrwać. Jeśli chodzi o klarowne okazje w pierwszej części spotkania, to my stworzyliśmy trzy bardzo dobre sytuacje, podczas gdy rywale mieli zaledwie jedną. W drugiej odsłonie Stomil wypracował sobie dwie dogodne szanse, ale nasz bramkarz oraz linia obrony spisali się w tych końcowych fragmentach znakomicie. Myślę, że kluczowym momentem meczu, tuż po zdobyciu przez nas bramki, było nieodpowiedzialne zachowanie jednego z naszych najbardziej doświadczonych zawodników. Otrzymał on drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Przez ostatnie 10 minut musieliśmy bronić się w dziesiątkę przed zdeterminowanym Stomilem, który dążył do zmiany wyniku. Mieliśmy w polu karnym sporo szczęścia i zaliczyliśmy kilka świetnych interwencji, jednak o groźnych kontratakach nie było już mowy. Biorąc pod uwagę przebieg spotkania oraz to, co wydarzyło się w samej końcówce, powinniśmy docenić ten remis i cieszyć się ze zdobytego punktu. Nadal zajmujemy pierwsze miejsce w tabeli. Do końca pozostały dwa mecze i sześć punktów do zdobycia. Wszystko wciąż leży w naszych rękach. Dzisiaj czujemy trochę złości, ale miesza się ona z satysfakcją, że grając w osłabieniu, zdołaliśmy utrzymać ten wynik – i to jest niewątpliwy plus tego spotkania.
Mariusz Miecznikowski (prezes Polonii Lidzbark Warmiński): Panie trenerze, w marcu wrócił pan do Lidzbarka – do miejsca, w którym dobrze się pan czuje – i od tamtej pory nie przegrał pan żadnego meczu. Czy ta liga jest aż tak słaba, czy to my mamy tak dobrych zawodników?
- Mamy dobry, solidny zespół, ale na wszelkie podsumowania z przyjemnością umówię się z prezesem dopiero po zakończeniu rozgrywek. Przed nami jeszcze dwa spotkania i bardzo zależy nam na zdobyciu w nich kompletu sześciu punktów. Mam nadzieję, że na koniec sezonu będziemy mieli powody do radości i przywrócimy sytuację z czasu mojego odejścia, gdy zespół występował w III lidze. Przed nami jeszcze trochę grania i punktów do wywalczenia.
OKS Stomil
on-line
01.06.26 01:56 Fc Stomil
Co ty myślisz że wymęczone zwycięstwa z amatorami robią z ciebie fachowca ? Jestes cienki i im dłużej tu jesteś to widać
31.05.26 21:16 oks1945
Won
31.05.26 18:31 Tomasz Boenke
Kraszewski nie będzie strzelał za Wójcika. Poza tym poczekajmy, bo KTS Weszło (prawdopodobnie) to nie jest drużyna nie będąca w zasięgu
31.05.26 17:34 zorro
trener 4 ligowy, ale nasi piłkarze Żwir czy Wojcik to kariery w 1 lidze mieli zrobić i co ? pstro co zenon równają w dół. Jak Stomil grałby w 5 lidze - okręgówce to oni równaliby do reszty.
31.05.26 17:08 p k
Beznadziejny trener wystawia beznadxienych zawodników
31.05.26 15:47 No 1
Kraszewski odejdz!twoja misja sie skonczyla
31.05.26 13:38 zjs
Kraszewski jest złotousty jak swego czasu Adrian tylko, że tamten zbudował jednak zespół i awansował z Zawiszą do 2 ligi.
31.05.26 12:27 Tiger
Przespaliśmy ten mecz, mecz sezonu a my nie gramy nic przez 3/4 czasu. Duże rozczarowanie. To nie jest drużyna, która walczyła o awans.
31.05.26 12:23 zorro
Żwir grał kiepsko, Pajdak grał padakę, tracił piłki. Klugier, Sionkowski i Hrebeń i Masiak się starali . Otwóez ślepia i selekcjonuj tych graczy z głowącalbo podaj się do dymisji
31.05.26 12:18 zorro
dałeś du..y trenerze w najważniejszym meczu. Ograł cię Jacek bez mydła. Trenera z jajami poznaje się w takich meczach. A ty wystawiasz Pajdaka i Żwira którzy są vez forny.
31.05.26 11:12 DJKS
A koordynator/dyrektor/trener/ekspert/skaut Łopatko też kończy przygodę ze Stomilem?
31.05.26 11:06 Kot
To początek końca przygody trenera ze Stomilem.
31.05.26 10:59 DJKS
Nie wstyd ci Kraszewski??? To Żwir rządzi zespołem czy ty? Po co miernotę na siłę pchasz do pierwszego składu? Stop DZIADOSTWU.
31.05.26 10:22 Darek
Chuja przyjechaliście po 3 punkty! Ze Żwirem w pierwszym składzie tak? Gadasz Pan Głupoty! Ustawiłeś ich defensywnie w meczu o wszystko!!!
31.05.26 10:18 barakuda
No i wstawia gwiazdę zwira.....ludzie
31.05.26 09:52 Fc Stomil
Pajda w obronie klugier na skrzydle co ty wogole pierdolisz jeszcze ściągasz masiaka chłopa walczącego gdzie wiadomo że będą grane tylko wrzutki weź ty się ogarnij
31.05.26 09:16 barakuda
Kraszewszki....nie pograzaj sie