95' Koniec meczu.
91' Niestety, goście wychodzą na prowadzenie. Wbita piłka w pole karne, w zamieszaniu do piłki dobiegł Karol Czubak i z bliska umieścił piłkę w siatce. 73
76' Piłka w bramce Stomilu, jednak podniesiona chorągiewka, spalony 73
75' Boisko opuszcza Łukasz Moneta, w jego miejsce Brian Galach 1
74' Boisko opuszcza Wojciech Reiman, w jego miejsce Maciej Spychała 1

Artykuł

Artur Siemaszko, jeszcze w barwach Stomilu Olsztyn. Fot. Emil Marecki

Artur Siemaszko, jeszcze w barwach Stomilu Olsztyn. Fot. Emil Marecki

Siemaszko: Można zgrywać kozaka, ale serducho bije mi jednak szybciej

13.08.21 21:29   kyn   2  

Przed meczem Stomilu Olsztyn z Arką Gdynia poprosiliśmy o chwilę rozmowy byłego napastnika "Dumy Warmii" Artura Siemaszkę, obecnie gracza Arki.

Emocje rosną przed sobotnim spotkaniem w Olsztynie?
- Na pewno tak, bo jestem przecież z Olsztyna i klub Stomil wiele dla mnie znaczy, więc te moje emocje są coraz większe. Postaram się je na czas meczu jednak wyłączyć.

Zastanawiasz się jak zareagują trybuny gdy pojawisz się na boisku?
- Chyba nie, bo dwa razy się pojawiałem po drugiej stronie i było to bardzo miłe, bo większość mnie oklaskiwała jak wchodziłem na murawę. Oczywiście, niewykluczone, że poleci parę niemiłych słów, ale to jest normalne w piłce nożnej.

I pytanie czy liczysz na to, że skoro to mecz przeciwko Stomilowi to wejdziesz od pierwszej minuty?
- Czy Stomil czy nie Stomil, jestem w Arce, by grać w pierwszym składzie. Ktoś, kto to śledzi, to widzi, że nie do końca jest ta liczba minut taka, jak ja bym tego chciał. Na pewno ten mecz ze Stomilem dodaje mi większego powera, bo nie ukrywam, że na trybunach 3/4 to moi znajomi a będzie też duża część rodziny, więc chciałbym im pokazać, że tutaj w Arce daję sobie radę.

Słabo zaczęliście ten sezon, bo po dwóch spotkaniach u siebie macie tylko 1 punkt. Dlaczego tak cienko?
- Cóż, ciężko powiedzieć, bo nic nie wskazywało na to, że tak zaczniemy ten sezon. Mam jedynie nadzieję, że to jest jakiś znak, bo tamten sezon zaczęliśmy od czterech zwycięstw a skończyło się, jak się skończyło, nie zrealizowaliśmy celu awansu. Mam nadzieję, że teraz będzie odwrotnie i ten remis oraz porażka to będzie taki znak, że awansujemy.

Władze klubu zapowiedziały wam taki cel? Gracie o awans?
- Ty "siedzisz" w piłce, ludzie którzy też to robią, orientują się jacy zawodnicy grają w Arce, widzą nazwiska i samo to wskazuje, że cele są stawiane wysoko i nawet gdyby władze czegoś nie narzucały, to my jako piłkarze sobie narzucamy. Każdy z nas jest ambitny, mamy skład bardzo mocny i musimy bić się o najwyższe cele w I lidzie i na pewno jest to walka o awans.

Stomil także słabiutko zaczął nowy sezon, więc spotkają się w sobotę drużyny, którym komplet punktów jest bardzo potrzebny.
- Dokładnie. Wiesz jak to jest, kibic gdy przychodzi na mecze, to chce, by drużyna wygrywała, a nie zawsze od początku tak jest. Każdy sezon jest dla niektórych drużyn niespodzianką i te początki bywają różne. Tak się stało, że i my i Stomil zaczęliśmy bardzo słabo. Pamiętam, że grając jeszcze w Stomilu, to gdy przyjeżdżały drużyny-marki, to zawodnicy potrafili z pianą na ustach biegać i takie mecze wygrywać. Na pewno nastawiamy się na bardzo ciężki mecz.

Jakiego zatem spotkania mogą się spodziewać kibice, którzy to spotkanie będą oglądali na żywo?
- Na pewno będzie to taki mecz, w którym nikt nie odpuści. Nie raz brałem udział w takich meczach i wiem, że ten olsztyński charakter jest taki, by nie dać wygrać drużynie na tym ciężkim terenie. Zawsze w Olsztynie grało się ciężko, a gdy przyjeżdża taka marka jak Arka Gdynia, to te sprężenie zawodników będzie podwójne.

Za bardzo trenerowi Marcowi nie mogłeś pomóc, bo w tej drużynie znasz Rafał Remisza i Karola Żwira, bo reszta jest nowa?
- Znam jeszcze Łukasza Monetę, bo miałem okazję być z nim w Zagłębiu Lubin i stamtąd jakiś kontakt nam został. Najlepszy na pewno mam z Rafałem Remiszem, moim sąsiadem w Olsztynie. Z nim ten kontakt mam naprawdę dobry, dogryzamy sobie, dzwonimy do siebie i pytamy czy jesteśmy już na siebie gotowi (śmiech - red.). Na pewno będę chciał wyłączyć myślenie, że jestem z Olsztyna. Można zgrywać kozaka, ale serducho bije mi jednak szybciej. Chciałbym wyjść na boisko i trafić na Rafała. Takiego scenariusza bym sobie życzył, bo trenuję piłkę nożną, by grać w pierwszym składzie, a tych wyjść w podstawowej jedenastce nie było tak dużo, nie jest to liczba, która mnie w zeszłym sezonie zadowoliła. Robię wszystko, by w tym sezonie było dużo lepiej i mam nadzieję, że wyjdę na Stomil, ale to decyzja trenera. Na pewno, gdy pojawię się na boisku i strzelę bramkę, to nie będę celebrował radości, ze względu na kibiców i szacunek dla klubu.

Zabawisz się w typera przed meczem Stomil - Arka?
- Nie (śmiech - red.)! Nie chcę się bawić w takie rzeczy, bo jest to dla mnie mecz emocjonalnie trudny. Co będzie, to będzie i tak będę się starał do tego podejść. Będę chciał wygrać, bo jestem ambitnym gościem, ale też ludzie, którzy mnie bliżej znają, ty, czy kibice, którzy przychodzili na Stomil wiedzą, że nawet jak mi gorzej szło, to walczyłem do końca. Tak samo jest tutaj w Arce i przyjeżdżam do Olsztyna po to, by zagrać dobre spotkanie, jeżeli mi będzie dane oczywiście i wywieźć trzy punkty. Czy to się komuś w Olsztynie podoba, czy nie, to mam nadzieję, że w Olsztynie będę nadal w miarę lubiany.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Arka Gdynia, Artur Siemaszko, I liga, wywiad, Rozmowa przed meczem



Komentarze

  1. 16.08.21 19:10 Pawlik

    Artur nie patrz na to co kto mysli i mówi tylko idz do przodu w tej Arce bo póki co stoisz w miejscu.

  2. 14.08.21 11:42 mazinho

    Jak przeczytałem nagłówek to wystraszyłem się że Artur ma arytmię. Ja pierdole

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!