Artykuł

Richard Amaechi Johnson w trakcie meczu towarzyskiego z Huraganem Morąg / fot. Łukasz Kozłowski

Richard Amaechi Johnson w trakcie meczu towarzyskiego z Huraganem Morąg / fot. Łukasz Kozłowski

Olsztyn

Skąd na testach w Stomilu wziął się Richard Amaechi Johnson?

19.06.20 11:20   kot   22  

Jak powszechnie wiadomo, niemal przez cały zimowy okres przygotowawczy Stomil Olsztyn testował nigeryjskiego napastnika Richarda Amaechiego Johnsona. Gdzie Duma Warmii wypatrzyła takiego zawodnika i czy mógłby stać się kolejną inwestycją w przyszłość? Czy mógłby przydać się Stomilowi jako drugi napastnik w kadrze?

Na początku lutego po meczu towarzyskim przeciwko Warcie Poznań otrzymaliśmy informację, że Richard Amaechi Johnson podpisze kontrakt ze Stomilem, gdyż taką umowę klub miał mu już zaproponować. Po osiągnięciu porozumienia napastnik miał trafić na wypożyczenie do Huraganu Morąg, żeby w III lidze dokończyć sezon. Ostatecznie plan się zmienił, a tuż przed pierwszym meczem rundy wiosennej Stomil testował jeszcze Eduardsa Višņakovsa i Ņikitę Kovaļonoksa oraz podpisał kontrakt ze Skënderem Loshim. Na początku marca zdecydowano się sięgnąć jeszcze po Kovaļonoksa, co już chyba ostatecznie zamknęło drogę Johnsonowi do kadry Stomilu.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy Stomil podpisał trzy kontrakty z zawodnikami, z których żaden z nich nie gra. I - jak się okazało - podpisał tylko z dwoma. Przedstawiciele Huraganu potwierdzili, że Stomil zrezygnował z pozyskania Johnsona i potwierdzili także to, że Nigeryjczyk miał grać w Morągu, ale jako pełnoprawny zawodnik III-ligowego klubu ściągnięty z wolnego transferu. Huragan musiał decydować się na jego pozyskanie prawie w ciemno, bo czasu do rozpoczęcia ligi było bardzo mało. Menedżer Johnsona zaczął misję ściągania certyfikatu swojego zawodnika i wszelkich pozwoleń do rejestracji napastnika w polskich rozgrywkach. Po przeprowadzonych rozmowach odniosłem wrażenie, że działacze Huraganu mieli świadomość, gdzie Johnson do tej pory grał, w jakich klubach, itp. Nie wiem, czy działacze Stomilu sprawdzili, gdzie Johnson grał i czy rzeczywiście zasłużył na to, by testować go w sparingach przed ponad miesiąc. Ostatecznie z powodu wybuchu pandemii koronawirusa i zawieszenia rozgrywek Huragan Morąg nie zdążył podpisać kontraktu z Johnsonem.

Podawaliśmy, że Johnson miał problemy ze zdobywaniem bramek w San Marino. Do tego jeszcze wrócimy. Obecny sezon 2019/20 Richard Amaechi Johnson rozpoczął w zespole o nazwie US Saval Maddalena ASD, który gra w lidze na poziomie Seconda Categoria. Żeby uzmysłowić sobie, który jest to poziom, należałoby wymienić po kolei. Lecimy na jednym tchu: Serie A, Serie B, Serie C1, Serie C2, Serie D, Eccellenza, Promozione, Prima Categoria i wreszcie Seconda Categoria! Uff, można odsapnąć. Dziewiąty poziom rozgrywkowy we Włoszech, który jest piątym poziomem amatorskim i z którego da się jeszcze spaść do Terza Categoria. Saval Maddalena jest osiedlowym klubem z przedmieść Werony i leży w strefie wpływów tamtejszego Hellasu.

Sprawdziliśmy, jak Savalowi Maddalena szło w Seconda Categoria Girone B. Otóż nie najlepiej. 13 punktów w 22 meczach, 21 zdobytych bramek i ostatnie miejsce w tabeli. Wśród najlepszych strzelców klubu są Giovanni Leo (5 bramek) oraz Alberto Mazzacani i Sherifo Sanneh (po 3). Richard Amaechi Johnson w klasyfikacji strzelców też został wymieniony - przez całą rundę jesienną strzelił gola w przegranym 6:1 meczu z Alpo Club 98. Liczba bramek konkurentów i Johnsona pozwala domniemywać, że silny Nigeryjczyk nie był podstawowym wyborem na środek ataku. Niestety próżno znaleźć składy z meczów na 9. poziomie rozgrywek, a sama strona klubowa wygląda tak jak poziom grania i nie jest regularnie aktualizowana. Piłkarski poziom w tej lidze nie różni się niczym od tego, który prezentuje Radosław Rzeźnikiewicz na swoim kanale kartofliska.pl. Poniżej możecie dostrzeć kadrę Savalu i - jeżeli dobrze się przypatrzycie - w tle dostrzeżecie główną trybunę, którą otwierano z wielką pompą przy obecności księdza i kilkunastu osób.

Można więc powiedzieć, że w sezonie 2019/20 23-letni napastnik wielkiej kariery nie zrobił i nie zrobi. Przed dołączeniem do Savalu Johnson próbował grać w SC Faetano, które występuje w lidze San Marino i w przeszłości udawało się temu klubowi zdobyć mistrzostwo kraju. Wyniki Johnsona w lidze jednego z najsłabszych piłkarsko krajów na świecie prezentowały się następująco: 26 minut, 45 minut, 24 minuty, 45 minut. Czyli kolejny klub, w którym nie potrafił wygrać rywalizacji z bezpośrednią konkurencją. Na stronie klubu, który w herbie ma drzewo kopiące piłkę, możemy znaleźć skład i terminarz na sezon 2017/18 i nic nowszego. W samym Faetano jest boisko ze sztuczną nawierzchnią do uprawiania piłki nożnej, tylko ma co najmniej jeden mały szkopuł - odległość od linii bocznej boiska do linii pola karnego wynosi około metra. Boisko zbudowane w 1974 r., które miejscowi określają stadionem, ma wymiary 92x46 metrów.

 

Pierwszą połowę sezonu 2018/19 Johnson spędził w Rotondzie Calcio, która ostatecznie zajęła przedostatnie miejsce w lidze i spadła do szóstej ligi. Nasz bohater grał tam tyle, ile można się spodziewać: 11 minut z Marsalą, 49 z Cittanovese i pełny mecz z Castrovillari. O bramkach wspominaliśmy? Nie, ponieważ nie było o czym. Po szybkiej weryfikacji w trzech meczach Johnson już więcej nie łapał się do meczowej kadry.

Ale czy mógłby być inwestycją w przyszłość Stomilu? Pewnie nie i dobrze, że w Olsztynie w końcu zorientowali się, że z 23-letniego Nigeryjczyka wielkiego piłkarza już nie będzie. Należy zwrócić uwagę, jak obrotnego menedżera musi mieć Richard Amaechi Johnson, że grając we włoskiej 9. lidze, prawie załapał się na polski 2. poziom, a już naprawdę niewiele brakowało, że grałby przynajmniej na czwartym. Obecnie w kadrze Stomilu jest jeden środkowy napastnik, więc Johnson byłby realną alternatywą, by zastąpić pauzującego za żółte karki Szymona Sobczaka. A to byłby materiał na jeszcze lepszą historię - z ławki w 9. lidze włoskiej do pierwszego składu w Fortuna 1. Lidze.

Obecnie Richard Amaechi Johnson szuka nowego klubu w naszym regionie.

Tagi: Stomil Olsztyn, Richard Amaechi Johnson


Komentarze

  1. 20.06.20 15:38 czerkasow

    odkrytej i montażu 2 000 krzesełek.

  2. 20.06.20 15:37 czerkasow

    Ma ustalenia. Miasto zobowiązało się w tym roku do remontu trybuny

  3. 20.06.20 14:46 DJKS

    Ja również zadaję ponownie pytanie. Co z rozbudową trybuny od strony ulicy Leonharda? Czy klub ma jakieś ustalenia z miastem dotyczace poprawy infrastruktury. Jakaś cisza nastała w tej kwestii, odnoszę wrażenie, że miastu na rękę jest pandemia... Tyle, że w innych miastach remonty/budowa stadionów idą pełną parą.

  4. 20.06.20 10:45 KibicStomiluOd1995

    Ja proszę jeszcze o pytanie dotyczące aktualnej współpracy klubu z miastem, bo to do nich należy infrastruktura, jakie są plany rozbudowy, remontu obiektów etc. Bo skoro celem mialaby byc Ex to trzeba wpierw miec gdzie grać i dostac licencje

  5. 20.06.20 09:51 waldi812

    Pomysł rozmowy z Michałem Brańskim ogólnie bardzo ciekawy, tyle że wyrażam żywą obawę, iż nawet w przypadku, gdy do takiej rozmowy dojdzie, będą latały jakies komunały typu wszyscy się uczymy, planem jest awans w przyszłości do Ex, nowi zawodnicy mają potencjał, oby go pokazali na murawie etc. Ale w sytuacji, gdy do rozmowy dojdzie prosiłbym, żeby poruszyć temat akademii, jaka jest wizja rozwoju, jakie działania będą podejmowane, aby ściągać chłopaków z regionu, co z infrastrukturą sportową, czy też główny wektor inwestora skupi się na pozyskiwaniu młodych piłkarzy z zewnątrz. Nie oszukujmy się, akademia i infrastruktura to podstawa, inaczej sytuacja będzie wyglądać tak jak w Wiśle Kraków, gdzie Cupiał sypał milionami, a gdy zwinął żagle zostawił tak naprawdę spaloną ziemię bez akademii i odpowiedniej bazy sportowej.

  6. 20.06.20 09:25 mariusz 1981

    Super artykuł w przeglądzie sportowym mogliby pozazdrościć bardzo duża ilość informacji wszystko wyjaśnione bez konieczności szukania w wiki co z skąd jaka liga i tp super

  7. 20.06.20 09:05 MD

    Może nie grał z jakichś przyczyn, wiadomo w ilu meczach zagrał? Ale pytanie skąd klub wynalazł gościa z 9. ligi trafione...

  8. 20.06.20 08:33 kot

    Bardzo dobry pomysł. Postaramy się to zorganizować, bo na pewno wszystkich mocno to interesuje. Będziemy działać, dzięki!

  9. 20.06.20 01:02 nor

    Kot - jest sprawa, która mnie intryguje. Bardzo chciałbym po zakończeniu sezonu (mam nadzieję, że nie będzie spadku) przeczytać, co o aktualnej sytuacji w Stomilu sądzi właściciel większościowego pakietu akcji. Jesteś bezsprzecznie dociekliwy i dokładny w podejściu do tematu, więc mógłbyś spróbować nakłonić M. Brańskiego do rozmowy ,,bez znieczulenia". Jestem ciekaw, jaką autonomię ma tzw. kierownictwo klubu? Co właściciel sądzi o ,,inwestycjach w przyszłość" i innych ,,sukcesach"? Jak ocenia relacje na linii klub - kibice? Czy po upływie 1,5 sezonu Stomil nadal go rajcuje, czy może jego oczekiwania były inne? Jakie są plany na przyszłość klubu za rok, dwa, trzy - czy w ogóle są? Kwestie personalne w drużynie itp. Myślę, że szczera rozmowa z Brańskim mogłaby wiele wyjaśnić. O ile oczywiście zdobyłby się na szczerość. Zresztą, jeśli nie zgodzi się na rozmowę (tutaj, na kibicowskiej stronie, a nie na oficjalnej, bo strona oficjalna trudnych pytań nie zada), to też będzie o czymś świadczyć. Może warto umówić się na taki wywiad już teraz, z wyprzedzeniem...

  10. 19.06.20 21:21 kot

    Ostatnio pojawiły się sugestie, że Johnson jednak podpisał kontrakt ze Stomilem, dlatego uważam, że należało się tę sprawę wyjaśnić, bo kibice byli jednak tym zainteresowani, że gościu który był rezerwowym na poziomie rozgrywek dla totalnych amatorów przez miesiąc ślizgał się na testach w Stomilu. Dla chłopa pewnie była to przygoda życia i jedyna szansa pogrania z zawodowymi piłkarzami. Niedługo nowy okres przygotowawczy, gorszy od zimowego pewnie nie będzie, bo będzie krótszy. Możesz podesłać mi jakiś ciekawy temat, który cię zainteresuje bardziej, to też go opiszę, jeśli mi się uda.

  11. 19.06.20 21:08 nor

    Kot, że też chce ci się zużywać energię na pisanie takich tekstów o niczym... Bo czego twoje "śledztwo" ma dowieść? Że Ryszard to kiepski amator? To przecież jest od dawna tzw. fakt medialny, potwierdzany wielokrotnie na tym portalu . Sprawa jest przebrzmiała i dotyczy gościa, który ostatecznie do tego klubu nie trafił. Że działacze Stomilu to także amatorzy? To założenie również nie jest nowością. Przy całym szacunku dla minionej piłkarskiej kariery jednego z filarów naszego klubu, gdy czytam o jego obecnych holenderskich kontaktach, zastanawiam się, w jakim języku te kontakty są realizowane... Migowym? O ile więc tekst o inwestycjach w przyszłość miał odkrywcze walory, o tyle ten wydaje się strzałem z armaty do komara. No, ale w sumie to twoja sprawa, jak się bawisz w wolnym czasie.

  12. 19.06.20 20:47 obserwator1985

    Może i tam we Włoszech miał słabą skuteczność, ale u nas by strzelał po asystach Janka Bucholca:)

  13. 19.06.20 19:37 Owsian

    Piłkarz o nazwisku Nikita ( Panie chroń Stomil przed takim dyrektorem sportowym) według mnie jest dobrym grajkiem. Bardzo przyzwoicie zaprezentował się z Rygą.

  14. 19.06.20 18:58 kot

    Może i amator z 9. ligi włoskiej, ale przynajmniej mógłby grać. Nadal byłby lepszym transferem niż nasze inwestycje w przyszłość.

  15. 19.06.20 18:53 A Ś

    Podpisali by żeby nie kibice! Dajcie spokój ktoś czerpie z tego korzyści i tyle te transfery które były zrobione to śmiech na sali oby na drugi raz ściągania ludzi z głową lepiej 2-3 jakościowych piłkarzy niż tuzin amatorow

  16. 19.06.20 17:44 Emilozo

    Dyrektor sportowy mówił, że może się przyda w Olsztyn Lakers :)

  17. 19.06.20 16:19 marduk

    Mam wrażenie, że od początku 2020, ktoś próbuje robić jakieś dziwne deale na Stomilu, nie do końca wiem, czy właściciel jest w 100% świadom tych ruchów, czy za bardzo nie zaufał co poniektórym osobom. Temat Ryśka Kowalskiego śmierdział, wielu kibiców widziało go na sparingach i nawet amator potrafił ocenić jego wartość sportową, ostatecznie umowy nie zawarto. Ale dla chcącego nic trudnego podpisano 2 ludzi bez testu i sparingu, i jednego po 45 minutach sparingu, wszyscy o bardzo wątpliwej jakości sportowej. Rodzi się pytanie, kto zyskuje na zakontraktowaniu tych zawodników, bo raczej nie klub Stomil Olsztyn.

  18. 19.06.20 15:38 malczewskim90

    Kolejny ciekawy artykuł, brawa dla autora ;)

  19. 19.06.20 14:45 Piter

    Hehe Czerkasow dzięki,ale tu są sami fachowcy,wiedzą jakich napastników ściągać,nieważne czy mogą grać czy nie , kto bogatemu zabroni :)Kocie szacunek za to, że jako jedyny prawdę napiszesz,którą każdy prawdziwy,kumaty kibic widzi jak jest,pozdro

  20. 19.06.20 13:36 Stomil Biały Front

    Śmiesznie. Czekam na Eskimosa albo Pigmeja.

  21. 19.06.20 13:16 czerkasow

    Dawać na napad Pitera Rad..., dwa jego kopnięcia i bedzie brama. Jedyny rozsądny wybór. :)

  22. 19.06.20 11:54 waldi812

    Dodałbym jeszcze, że testowanie gościa takiego formatu przez prawie cały okres przygotowawczy świadczy również o impotencji umysłowej co poniektórych w naszym klubie lub też konfirmuje prawdziwośc tezy o dziwnych i szemranych układach, jakie mają ostatnio miejsce w olsztyńskim srodowisku (vide film powrót do przeszłości).

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.