Piłkarze Stomilu Olsztyn mogą skupić się jedynie na walce w IV lidze. W środowy wieczór (8 kwietnia 2026 roku) Olsztynianie przegrali 1:2 z Olimpią Elbląg i odpadli z 1/8 finału Wojewódzkiego Pucharu Polski.
Trener Michał Kraszewski wystawił w środowy wieczór najsilniejszy możliwy skład. W zestawieniu zabrakło jednak Mateusza Pajdaka – zawodnik w przegranym 2:3 starciu ze Startem Nidzica doznał wstrząśnienia mózgu i zgodnie z zaleceniami lekarzy mecz oglądał jedynie z trybun. Wymusiło to roszady w ustawieniu: na prawą stronę boiska został przesunięty Wiktor Kulesza, natomiast na lewym skrzydle od pierwszej minuty wystąpił Mateusz Jońca, który w ubiegłym tygodniu wrócił do rotacji po urazie barku.
Stomil błyskawicznie objął prowadzenie. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła i krótkim zamieszaniu w polu karnym, piłka trafiła pod nogi Filipa Wójcika, który popisał się precyzyjnym uderzeniem. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo – już w 9. minucie do wyrównania doprowadził Dawid Czapliński.
Szala zwycięstwa przechyliła się na stronę przyjezdnych w 62. minucie, kiedy to sposób na Michała Leszczyńskiego znalazł Oskar Kordykiewicz. Mimo ambitnych prób walki o remis i doprowadzenie do dogrywki, olsztynianie nie zdołali powtórzyć scenariusza z poprzedniego spotkania i nie zdobyli bramki w doliczonym czasie gry. Ostatecznie to Olimpia po końcowym gwizdku mogła świętować awans do kolejnej rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski, w której zmierzy się na wyjeździe z Tęczą Biskupiec.
Tym samym Stomil może skupić się na rozgrywkach IV ligi, gdzie aktualnie jest liderem, ale cały czas Concordia Elbląg ma do rozegrania jeszcze jedno zaległe spotkanie. W sobotę (11 kwietnia 2026 roku) Stomil zagra u siebie z Olimpią II Elbląg. Formalnym gospodarzem tego meczu będzie klub z Elbląga, ale cała organizacja meczu spocznie na Stomilu. Początek o godzinie 16:00.
- Stomil Olsztyn - Olimpia Elbląg 1:2 (1:1)
1:0 - Filip Wójcik (3), 1:1 - Dawid Czapliński (9), 1:2 - Oskar Kordykiewicz (62)
Stomil Olsztyn: 31. Michał Leszczyński - 3. Wiktor Kulesza (68, 99. Patryk Czarnota), 15. Piotr Jakubowski, 4. Jakub Mosakowski, 21. Mateusz Jońca - 8. Przemysław Klugier (65, 14. Dawid Pietkiewicz), 28. Piotr Łysiak, 10. Karol Żwir, 11. Filip Wójcik (85, 19. Stanisław Hrebeń) - 33. Riku Iwamoto (70, 18. Shōtō Unno), 22. Szymon Masiak.
OKS Stomil
on-line
dzisiaj, 22:42 Tomasz Boenke
Mecz oczywiście obejrzany, emocje wolno opadają, ale już bardziej na chłodno. Przegrywamy z drużyną, która w 3 lidze jest średniakiem – zanotowała 10 porażek, straciła aż 45 bramek. Przegrała m.in. z Wigrami 1:4 czy Lechią Tomaszów 2:5. Przez długi czas pałętała się tuż nad strefą spadkową. Która niewiele pokazała. Wprawdzie szybko zdobyliśmy prowadzenie, ale jeszcze szybciej po banalnym błędzie chyba Mosakowskiego, który się poślizgnął w polu karnym straciliśmy bramkę. Potem próbowaliśmy przejąć inicjatywę, ale było to walenie głową w mur. Jedyny pomysł na atak to piłka do boku do Wójcika lub Klugiera i liczenie na to, że któremuś z nich uda się dośrodkować do Japończyka lub Masiaka. A że Klugier dzisiaj grał słabo, a Wójcik często był podwajany i nie bardzo miał miejsce na rozpędzenie się z piłką, to i okazji stwarzaliśmy znikomą ilość. Na dodatek który to już raz tracimy gola po prostej stracie. Do końca meczu najciekawiej było na trybunach, gdzie sektor 1 przeniósł nas w Sylwestra. Nawet przerwanie na kilka minut meczu przez sędziego z powodu dużego zadymienia nie spowodowało, że nagle Stomil rzucił się Olimpii do gardeł. Owszem, były dwa czy trzy strzały zablokowane, nawet raz piłka trafiła do siatki, ale sędzia dopatrzył się wolnego. Nie widziałem w naszej drużynie wygranej za wszelką cenę, bo jak inaczej tłumaczyć fakt, że w końcówce przy naszym rozegraniu z tyłu zostaje trzech obrońców. Smutne jest to, że najszybciej jakikolwiek zespół z Ekstraklasy w Pucharze Polski możemy zobaczyć w 1 rundzie nie wcześniej, niż w 2028 r. Warunek jest jeden – musimy wygrać WPP za rok, ale skoro już drugi sezon to dla nas Mission Impossible, to jestem pesymistą. Zostaje nam walka o awans, ale po dzisiejszym meczu uważam, że nawet jeśli uda nam się awansować, to z tymi graczami z max. z 3-4 wyjątkami zagramy na poziomie 3 ligi jeden sezon. Tutaj jeśli nie pojawią się poważne pieniądze, to nic się nie zmieni.
dzisiaj, 22:35 Koza
Wszyscy czekamy na wywiad z panem analitykiem w dresie co tam mu podpowie dziś poradnik trenera amatora. Ja myślę że wszystko poszło zgodnie z planem założenia były dobre drużyna przeczytana walka o trzecią i czwartą piłkę była dobra półprzestrzenie międzystrefowe zagęszczone przez wzmożony ruch z głębi zmiany taktyczne w pkt tylko wynik się nie zgadza ale w następnym meczu 4 ligi kabaretowej nasz Michał będzie walczył o 3 pkty bo już tylko na tym się koncentrujemy. Tylko pytanie ile można nas tam męczyć ??
dzisiaj, 22:20 NiedzielnyKibic
Stomil u siebie, w galowym składzie, a i tak w łeb od Olimpii, która oszczędzała kluczowych piłkarzy jak Kozera. Gratulacje
dzisiaj, 22:17 Szlaku
Ile jeszcze ...?
dzisiaj, 22:16 p k
Dziadostwo rozpedzic na 4 strony swiata. Totalna katastrofa
dzisiaj, 21:46 Kot
Ten projekt nie ma żadnej przyszłości, bo właśnie przeciętniak III ligi nas zweryfikował. Na szczęście mamy doświadczonych zawodników, którzy też to widzą i nie dopuszczą do awansu (bo jeszcze by musieli odejść, a tak dostaną kolejną szansę w nowym sezonie, którą też zmarnują).
dzisiaj, 21:43 Yogi baboo
różnicę zrobił bramkarz....
dzisiaj, 21:24 THE CORE
Słabiutka Olimpia pokazała nam jaka jest różnica między bijącym się o awans czwartoligowcem a broniącym się przed spadkiem trzecioligowcem. Zakładając optymistycznie, że jednak awansujemy, a nie jest to wcale pewne, to nie pogramy sobie w 3 lidze...
dzisiaj, 21:24 zorro
Zawisza przegrywa z Gornikiem a my z Olimpią ot drobna różnica
dzisiaj, 21:22 Fc Stomil
Wynik jak zawsze
dzisiaj, 21:08 zorro
jeszcze brakuje aby w czapę dostali od rezerw Elbląga w najblizszym meczu
dzisiaj, 21:06 zorro
czyli porażka ze Startem Nidzica nie była wypadkiem przy pracy
dzisiaj, 20:58 NiedzielnyKibic
Patologia na trybunach, Patologia na boisku. Ten klub upadł
dzisiaj, 20:42 zjs
Tzn za słabi jesteśmy na III ligę? A Zawisza Bydgoszcz po wyrównanej walce przegrał z Górnikiem Zabrze 0:1.
dzisiaj, 20:30 oks1945
Pizdeczki z cweblagiem dostały masakra