89' Koniec meczu.
86' Bramkę na 2:0 strzelił Rafał Remisz.
85' GOOOOL!
58' Sebastian Kamiński strzela, ale bramkarz broni.
46' Początek drugiej połowy.

Artykuł

Adrian Stawski. Fot. Łukasz Kozłowski

Adrian Stawski. Fot. Łukasz Kozłowski

Adrian Stawski: Sparing wyglądał tak, jak się spodziewałem

22.01.22 15:34   kyn   9  

Po sparingowej wygranej Stomilu z Sokołem Ostróda (2:0) rozmawialiśmy z Adrianem Stawskim, trenerem olsztyńskiego pierwszoligowca.

Drugi tydzień okresu przygotowawczego za wami. Jak by pan go podsumował, łącznie z meczem sparingowym?
- Przede wszystkim ciężka praca, bo cały czas mieliśmy po da treningi i ciężko pracowaliśmy, a na sztucznej murawie nogi nabijają się podwójnie. Sparing wyglądał tak, jak się spodziewałem, ale też powiedziałem chłopakom, że w takich warunkach, gdzie boisko było śliskie, po treningach nogi są ciężkie i piłka nie słucha się tak, jak powinna, to ważne jest, żebyśmy zagrali na zero z tyłu, ważne żebyśmy coś strzelili i wygrali mecz, bo to też buduje. Czasami w meczach tak jest, że ta gra sie nie klei, nie idzie, ale wynik ma być dla nas pozytywny i dzisiaj tak było i z tego się cieszymy. Na pewno z gry nie, ale jak rozmawiałem z chłopakami po pierwszej połowie, to zapewniali mnie, że ciężko było utrzymać się na nogach, bo jest bardzo ślisko.

Dwa tygodnie to juz czas, po którym można coś powiedzieć o nowych zawodnikach. Toporkiewicza dziś zabrakło, ale na boisku był Tymosiak.
- Tymosiak był chory i w tym pierwszym tygodniu z nami nie trenował. Teraz juz powoli dochodzi do siebie. Wiadomo, że to zawodnik, który przyszedł tutaj, żeby być wzmocnieniem, żeby grać w pierwszej jedenastce, ale dzisiaj chciałem podzielić, żeby ta pierwsza jedenastka nie była taka mocna, żeby były równe, nikomu nie umniejszając. Dlatego tak zagraliśmy. Toporkiewicz bardzo fajny zawodnik, ale przestańmy chwalić przed. Będziemy chwalić w czerwcu, albo i nie, na koniec ligi. Często o zawodnikach mówimy, oni muszą się pokazać, muszą się sprawdzić. Przyszli po to, żeby nas wzmocnić i na pewno są to dobrzy zawodnicy, ale muszą to też udowodnić.

W kolejnych tygodniach jeszcze bardziej dołóżcie obciążeń?
- Styczeń jest takim miesiącem, w którym można popracować mocno. Oczywiście, chcemy wygrywać w sparingach, choć zawsze się mówi, że wynik jest drugorzędny. Zawsze się chce wygrać, gdy się wychodzi na boisko. Obserwując zawodników w tygodniu wiemy jak to może wyglądać w sparingu. W tygodniu narzekali, że są dość mocno zmęczeni, ale to znaczy, że dobrze pracowaliśmy.

Kontuzjowani zawodnicy, mam na myśli Szramkę, Toporkiewicza, Spychałę i Wójcika, mają jakieś drobne urazy wynikające z obciążeń czy coś poważnego?
- Filip Wójcik miał zrobione zdjęcie rentgena, nic mu nie jest, są to urazy zmęczeniowe. Od wtorku znów zaczynamy dwoma treningami, w środę i w czwartek znów dwa. Toporkiewicz ma coś z piętą, boli go, ale to też nie jest żaden poważny uraz. Boli go, a miał to jeszcze za czasów Jagiellonii, od wtorku będzie w treningu. Pozostali zawodnicy, oprócz Szramki też wrócą od wtorku. Szramka musi się wziąć w garść, bo tych urazów jest za dużo w ostatnim czasie, co hamuje go, a też nam ogranicza pole manewru, jeśli chodzi o pozycję młodzieżowca.

W kolejnym tygodniu będziecie trenować na Dajtkach?
- Tak, przez ten tydzień na Dajtkach i już dzisiaj apeluję, żebyśmy to boisko dobrze przygotowali, bo to różnie z tym bywało, mam nadzieję, że będzie dobrze. Dla mnie to jest chore, że takie miasto wojewódzkie, mówię to głośno, że musimy wyjeżdżać ileś tam kilometrów, żeby trenować, wracamy i się zastanawiamy czy to będzie przygotowane, czy nie będzie. Nawierzchnia tam jest, jaka jest, potrzebuje modernizacji, ale narzekajmy. Wiemy, że tam jest, trenujmy i budujmy formę na wiosnę.

Mrągowo było chyba gościnne podczas tych obozów?
- Tak, cały czas tu trenowaliśmy, ale muszę podziękować ludziom, którzy tym obiektem zarządzają za piękne odśnieżanie, na każdym treningu, mimo, że ten śnieg padał, byki moment, pytali czy wszystko jest. Tak samo w hotelu. Nie byliśmy w luksusach, bo tak nie chcieliśmy, chcieliśmy przede wszystkim ze sobą pobyć. Ja też chciałem spokojnie z zawodnikami porozmawiać, jeszcze wrócimy do tych rozmów, gdy będziemy mieli juz pełny skład, a miejmy nadzieję, że takim  składem pojedziemy juz na to zgrupowanie do Cetniewa-Władysławowa, gdzie jest nowa nawierzchnia, z czego się cieszę, 3. listopada otwarta, podgrzewana sztuczna, ze wszystkimi atestami, co jest bardzo ważne. Chłopaki mówili, że na Dajtkach lata do tyłu były kontuzja za kontuzją, przez to, że nawierzchnia jest taka jaka jest.

Co z Hubertem Sobolem? Nie było go dziś w składzie, ale trener go chyba widzi?
- Sobol przyjechał na ten pierwszy sparing z marszu, nie mógł wcześniej przyjechać. Zagrał średnio, był karny na nim, ale widziałem, że jakiś potencjał w tym chłopaku drzemie. Zostawiliśmy go na kilka treningów i on to udowodnił w treningu. Śmieję się trochę, że go Tymosiak wypromował, bo grał mu takie fajne, prostopadłe piłki, z czego strzelił ładną bramkę. Umie strzelać, zrobiliśmy małe gry i najwięcej bramek strzelił. Widać, że jest głodny gry. Cały czas się zastanawiam, bo można iść w mega doświadczonego zawodnika, gdzieś tam w głowie mamy i zobaczymy, jak to będzie. Stomil zawsze słynął z walki i tej walki chcemy. Sobol pochodzi z tych regionów, więc na pewno przyjdzie tu udowodnić, że wcześniej Wisła Kraków wzięła go Ekstraklasy nieprzypadkowo, ma ta, jeszcze dwa i pół roku kontraktu, więc na niego też bardzo liczą. Miejmy nadzieję, że się szybko dogadamy i Sobol będzie naszym zawodnikiem.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Sokół Ostróda, Adrian Stawski, Rozmowa po meczu, wywiad, sparing



Komentarze

  1. 23.01.22 12:50 waldi812

    Sobol w Ex ma status młodzieżowca, u nas już nie, więc należy się dobrze zastanowić nad tym transferem, czy warto. W Wiśle oczywiście bez szans na grę, bo trudno żeby wygrał rywalizację z Klimentem, Forbsem, Ondraskiem czy Fernandezem. Motywację zapewne będzie miał, bo jak teraz nie odpali to może przepaść na dobre, tyle że tutaj będzie miała miejsce twarda walka o utrzymanie i czy nie spali się psychicznie i podoła zadaniu. Jeżeli ma zajebiście twardą psychikę jak Psikuta to może coś z tego będzie.

  2. 23.01.22 05:45 Pato88

    Dzięki Pawle

  3. 22.01.22 22:55 Paweł Wilicki

    Pato88 Emil Marecki @emilozo Na ten moment Stomil Olsztyn jednak daleko od pozyskania Davida Gáča, środkowego obrońcy. Czeski klub nie chce go puścić, bo wypadł im ze składu inny obrońca. @stomilolsztynpl Jan 18, 2022

  4. 22.01.22 21:06 Pato88

    Paweł a skąd masz takie info? Na90 minut widnieje ,a nikt medialnie nie podal takiej wiadomości

  5. 22.01.22 19:29 A Ś

    Sobol to skrzydłowy i.napastnik przy kontuzjach naszych młodzieżowców mysle że przydatny chlopak

  6. 22.01.22 18:51 Paweł Wilicki

    Pato88 oczywiscie ze go nie ma i nie bedzie...

  7. 22.01.22 18:40 Pato88

    A ten środkowy chyba czeski obrońca to jeszcze jest?

  8. 22.01.22 16:51 Kot

    Gdzie na boisku znajduje się pozycja młodzieżowca?

  9. 22.01.22 16:16 marduck

    Hubert Sobol to pewnie sympatyczny chłopak, ale bądżmy realistami w 8 wystepach jesienią zebrał 75minut, i mimo że jest ostatnie poł roku mlodzieżowcem i moze lapać PJS w EX nie widzą szans żeby limity zrobił. Po prostu go wypożyczyli, bo u nich bez szans na grę, u nas tez bedzie siedział, dla mnie niezrozumiały transfer, jesli do niego dojdzie

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!