Relacja z meczu Stomil Olsztyn - Hutnik Kraków

Fantastyczna końcówka Stomilu!

II liga 2022/2023 (15. kolejka, 15.X.2022 r.) Koniec Stadion Stomil Olsztyn
Al. Piłsudskiego 69a, 10-569 Olsztyn.
Stomil Olsztyn 4:3 Hutnik Kraków
1:2
45' Werick Caetano
56' Hubert Krawczun
90' Michał Karlikowski
90' (k) Piotr Kurbiel
Bramki Damian Urban 33'
Igor Kośmicki (s) 45'
Krystian Lelek 70'
ż Dawid Kalisz
ż Igor Kośmicki
ż Mateusz Maćkowiak
ż Jakub Tecław
kartki Kacper Andrzejewski ż
Krzysztof Świątek ż
Dominik Zawadzki ż
Mark Assinor ż
Krzysztof Iwanicki ż
Kamil Głogowski ż
Bramki Stomil Olsztyn: 39. Jakub Mądrzyk - 66. Dawid Kalisz (36, 11. Filip Wójcik), 4. Igor Kośmicki, 33. Jakub Tecław, 26. Bartosz Waleńcik, 29. Mateusz Maćkowiak (66, 50. Michał Karlikowski) - 6. Sebastian Szypulski (56, 7. Hubert Krawczun), 8. Maciej Spychała, 15. Shun Shibata, 20. Werick Caetano - 9. Piotr Kurbiel
Hutnik Kraków: 12. Kacper Szewczyk - 20. Michał Zięba, 47. Kamil Głogowski, 77. Kacper Andrzejewski, 24. Damian Urban - 7. Krzysztof Świątek, 8. Dominik Zawadzki (83, 18. Krzysztof Iwanicki), 10. Miłosz Drąg, 14. Patryk Serafin (90, 3. Adrian Jurkowski), 11. Patryk Kieliś (83, 15. Marcin Miechówka) - 9. Krystian Lelek (74, 90. Mark Assinor). 
Szczegóły Sędziował: Mateusz Jenda (Warszawa).
Widzów: 986 (w tym 50 gości).

Relacja

To spotkanie zostanie zapamiętane na bardzo długo przez olsztyńskich kibiców. Stomil Olsztyn do 90. minuty przegrywał 2:3 z Hutnikiem Kraków, żeby ostatecznie wygrać to spotkanie 4:3!

Trener Szymon Grabowski nie mógł skorzystać w tym meczu z Lukáša Kubáňa, który w Puławach obejrzał czwarty żółty kartonik oraz Mateusza Sobotki, narzekającego na lekki uraz. W składzie zabrakło również Karola Żwira, którego kontuzja mięśnia dwugłowego uda okazała się cięższa, niż pierwotnie przypuszczano. W meczowej osiemnastce zabrakło również Bartosza Florka, który ma problemy z plecami. Po swojej karze za kartki do składu wrócił Shun Shibata. W wyjściowej jedenastce pojawili się Bartosz Waleńcik, Igor Kośmicki i Sebastian Szypulski.

Mecz dobrze się nie rozpoczął a już w trzeciej minucie Dawid Kalisz ujrzał żółty kartonik za symulowanie w polu karnym, po całkiem niezłej akcji Stomilu. W pierwszym kwadransie niewiele się działo, gra toczyła się głównie w środku pola. W 4. minucie ładną akcją popisał się Stomil, Mateusz Maćkowiak dośrodkował, trochę zbyt głęboko i Piotr Kurbiel Miał problemy z trafieniem w piłkę. W odpowiedzi Hutnik strzelał z dystansu i Jakub Mądrzyk musiał się wysilić przenosząc piłkę nad poprzeczką.

Dalej wiało nudą z boiska, ale piłkarsko lepiej wyglądał Hutnik. W 33. minucie goście przeprowadzili kontrę, wyszli 4 na 3, po której z 11 metrów do bramki Stomilu trafił Damian Urban i na trybunach zapanowała konstrenacja. Trener Grabowski z powodu urazu zmienił słabo grającego Dawida Kalisza na Filipa Wójcika już w 36. minucie spotkania. Stomil rzucił się do ataków. Do dośrodkowania nie doskoczył Kurbiel, Werick Caetano w doskonałej sytuacji trafił w prosto w bramkarza i wyrównania nadal nie było. Hutnik mając dobry wynik skupił się na szukaniu szans na dobrą kontrę. W 45. minucie goście prowadzili 2:0. Po rzucie rożnym błąd popełnił Jakub Mądrzyk, piłka przeleciał mu między rękawicami, odbiła się od pleców Igora Kośmickiego i wpadła do bramki. To nie była jedna ostatnia bramka w pierwszej części gry. W doliczonym czasie gry Stomil złapał kontakt. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Maciej Spychała a piłkę głową do bramki skierował Werick Caetano (debiutanckie trafienie w Stomilu) i sędzia Mateusz Jedna z Warszawy zakończył zarządził przerwę w meczu.

Zmotywowany w szatni Stomil rzucił się do ataków. W 49. minucie po szybkim ataku Kurbielowi piłkę spod nóg wybił wślizgiem jeden z obrońców Hutnika. W 55. minucie zakotłowało się w polu karnym olsztynian, ale dwa strzały z bliskiej odległości obronił Mądrzyk. Trener zmienił Sebastiana Szypulskiego na Huberta Krawczuna i ten na “dzień dobry” odwdzięczył się od razu bramką po strzale głową w 56. minucie, a idealną piłkę w pole karne dośrodkował Shibata. Kotłowało się pod bramką Hutnika, ale albo nie trafiliśmy, albo nawet obrońca wybił piłkę z linii po uderzeniu Krawczuna.

W 67. minucie powinno być 3:2 dla Stomilu, ale Shibata nie trafił po doskonałym wyłożeniu piłki przez Krwaczuna. Niewykorzystane okazje się mszczą i w 70. minucie Hutnik przeprowadził szybki atak, po którym piłkę do bramki skierował Krystian Lelek. Stomil bił głową w mur, nie potrafił wykorzystać sytuacji czy stałych fragmentów gry. Olsztynianie do ostatniej minuty próbowali wyrównać, jednak nie potrafili trafić do bramki Hutnika.

Gdy już niektórzy kibice szykowali się do wyjścia nastały szalone minuty doliczonego czasu gry. Michał Karlikowski zdobył piękna bramkę, którego dośrodmowanie z 40 metrów, okazało się pięknym centrostrzałem. Trafienie na 3:3 dało jeszcze więcej energii Stomilu, który koniecznie chciał to spotkanie wygrać i tak się ostatecznie stało. W ostatniej akcji meczu w polu karnym za koszulkę pociągnięty został Krawczun i sędzia słusznie podyktował rzut karny. Wszystkim wydawało się, że do piłki podejdzie Jakub Tecław, najlepsz strzelec Stomilu, ale futbolówkę pod pachę zagranał Kurbiel. Napastnik wytrzymał presję i pewnym uderzeniem wykorzystał “jedenastke”. Emocje puściły i pod sektorem kibiców polały się łzy wzruszenia. Jedni płakali ze szczęści, a piłkarze Hutnika płakali ze złości. Nic dziwnego, bo do 90 minuty myśleli, że w końcu odniosą pierwszą wygraną na wyjeździe w tym sezonie, ale to Stomil pokazał charakter i mógł się radować po ostatnim gwizdku sędziego z kompletu punktów.

Następny mecz Stomil rozegra na wyjeździe. 22. października zmierzy się o godz. 14 z Siarką w Tarnobrzegu.

kyn

 


Relacja live Ostatnia aktualizacja: 01:42:57

98' Koniec meczu.
97' Piotr Kurbiel GOOOL! 1
96' KArny dla Stomilu!
95' Michał Karlikowski centrosrzał i GOOOOL!!!! 1
91' 5 minut doliczone.
89' Ale zamieszanie w polu karnym Hutnika, nie ma bramki! 1
79' Wolny z 25 metrów, Shibata ponad bramką. 1
78' Żółtą kartką ukarany Zawadzki. 1749
77' Żółtą kartką ukarany Świątek. 1749
76' Żółtą kartką ukarany Jakub Tecław. 1
70' Gol dla Hutnika Krystian Lelek. 1749
67' Powinno być 3:2 Shibata nie trafia po dograniu Krawczuna! 1
66' Boisko opuszcza Mateusz Maćkowiak , w jego miejsce Michał Karlikowski. 1
65' Strzał Świątka broni Mądrzyk! 1749
64' Żółtą kartką ukarany Mateusz Maćkowiak. 1
62' Znów groźnie pod bramką Hutnika, broni bramkarz. 1
60' Krawczun strzela, wybija z linii obrońca! 1
58' Mocny strzał Kurbiela broni bramkarz gości. 1
57' Jest 2:2 strzał głową Huberta Krawczuna! 1
56' Boisko opuszcza Sebastian Szypulski , w jego miejsce Hubert Krawczun. 1
55' Zamieszanie w polu karnym Stomilu, dwa strzały z bliskiej odległości broni Mądrzyk! 1749
50' Dobra kontra Stomilu, obrońca wybija wślizgiem piłkę spod nóg Kurbiela. 1
46' Gramy!
45' Koniec pierwszej połowy.
45' Jest kontakt! 1:2 bramkę strzela Werick Caetano. 1
45' 2 minuty doliczone.
45' Rzut rożny dla gości, mija się z piłką Mądrzyk i piłka wpada do bramki. 1749
44' Przegrywamy 0:2! Bramka samobójcza Igora Kośmickiego! 1749
41' Żółtą kartką ukarany Igor Kośmicki. 1
38' Ładna akcja Stomilu , ale Caetano trafia tylko w bramkarza! 1
36' Boisko opuszcza Dawid Kalisz , w jego miejsce Filip Wójcik. 1
33' Gola strzelił Damian Urban. 1749
33' 1749
31' Żółtą kartką ukarany Kamil Głogowski. 1749
29' Rzut wolny z boku pola karnego, dośrodkowanie Mądrzyk wybija na aut. 1749
21' Olsztyńska defensywa dopuszcza do strzału z dystansu, na szczęście Patryk Serafin obok bramki. 1749
19' Dwa rzuty rożne dla Stomilu, bez zdobyczy, dobitka z dystansu Shuna Shibaty mocno niecelna. 1
15' Strzał sprzed pola karnego Jakub Mądrzyk przenosi ponad poprzeczką. 1749
14' Dobry atak, Maćkowiak dośrodkowuje z lewej strony, Kurbiel jednak nie trafia w piłkę, wygoniony ze światła bramki. 1
13' Rzut wolny ze środkowej trefy boiska, wybijają goście, rzut sędziowskim bo zawodnik Hutnika złapał mały uraz. 1
11' 10 minut za nami i niewiele dzieje się przy Piłsudskiego, oprócz walki w środku pola.
3' Żółtą kartką ukarany Dawid Kalisz za symulkę w polu karnym. 1
Gramy!
Dziś z opaską kapitańską Jakub Tecław.
Obie drużyny wychodzą na murawę. Stomil na biało, Hutnik na niebiesko.
Zawodnicy zbiegli już do szatni po rozgrzewce.
35 minut do meczu. Po trzy punkty!
Piłkarze Dumy Warmii wychodzą na rozgrzewkę.
W tym sezonie Stomil Olsztyn u siebie zagrał sześć spotkań: trzy razy wygrał, dwa razy zremisował i raz przegrał.
Po 14. kolejkach II ligi Stomil Olsztyn zajmuje 9 miejsce z dorobkiem 18 punktów. Hutnik Kraków ostatnie (18) miejsce z 11 punktami na koncie.
Bramkarze Stomilu Olsztyn już się rozgrzewają. 1
Za żółte kartki pauzuje Lukáš Kubáň. Z powodu kontuzji nie może grać Karol Żwir. W składzie brakuje także Bartosz Florka. 1
Ławka rezerwowych: 12. Konrad Syldatk - 7. Hubert Krawczun, 11. Filip Wójcik, 14. Filip Szabaciuk, 21. Mateusz Jońca, 22. Mateusz Jarzynka, 44. Łukasz Borkowski, 50. Michał Karlikowski, 74. Mateusz Drabiszczak. 1
Wyjściowa jedenastka Stomilu Olsztyn: 39. Jakub Mądrzyk - 66. Dawid Kalisz, 4. Igor Kośmicki, 33. Jakub Tecław, 26. Bartosz Waleńcik, 29. Mateusz Maćkowiak - 8. Maciej Spychała, 6. Sebastian Szypulski, 15. Shun Shibata, 20. Werick Caetano - 9. Piotr Kurbiel. 1
Witamy ze stadionu w Olsztynie.


Zapowiedź

W sobotę (15. października 2022 roku) Stomil Olsztyn podejmie na własnym boisku Hutnika Kraków. Mecz odbędzie się przy Al. Piłsudskiego 69a w świetle jupiterów, początek zaplanowano na godzinę o 20:30.

Ostatnia kolejka nie była szczęśliwa dla piłkarzy olsztyńskiego drugoligowca. Stomil przerwał serię pięciu spotkań bez porażki i niestety przegrał 1:2 w Puławach z Wisłą. Wyżej notowana w tabeli drużyna rywali nie dała żadnych szans Stomilowi, a jedyna bramka w meczu padła w ostatniej akcji z rzutu karnego. Siódmego gola w sezonie strzelił obrońca Jakub Tecław, obecnie najlepszy strzelec Stomilu.

Teraz przed Stomilem szansa na rozpoczęcie nowej serii i ponowne zwycięstwo na swoim boisku. Na trybunach będzie to mecz przyjaźni, lecz na murawie oczekujemy walki o trzy punkty.

Przed sezonem nikt nie przypuszczał, że obydwie drużyny spotkają się w tej samej lidze. W zeszłym sezonie Hutnik spadł do III ligi, a utrzymał się jedynie dlatego, że z ligi wycofały się Wigry Suwałki. Krakowski klub miał mało czasu na skompletowanie kadry na II ligę i efekty tego widać w aktualnym sezonie. Hutnik zajmuje obecnie ostatnie miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 11 punktów. Po 9 porażkach z rzędu doszło w nim do zmiany trenera. 6. października Andrzeja Paszkiewicza na stanowisku zastąpił Bartłomiej Bobla, który w swoim debiucie bezbramkowo zremisował z Pogonią Siedlce.

Szymon Grabowski w tym spotkaniu nie będzie mógł skorzystać z usług obrońcy Lukáša Kubáňia, który w ostatnim spotkaniu obejrzał czwartą w tym sezonie żółtą kartkę. Identyczną karę w ostatnim meczu odcierpiał Shun Shibata, więc teraz wróci do podstawowego składu. To może poprawić grę Stomilu w środku pola. Do treningów z zespołem powrócił Filip Wójcik, ale nie wiadomo, czy trener będzie chciał ryzykować jego zdrowiem w tym meczu.

– Wstępnie myślałem, że przerwa potrwa z dwa, góra trzy dni, niestety okazało się, że musiałem troszkę dłużej poczekać na powrót - powiedział w ostatnim wywiadzie dla stomilolsztyn.com Filip Wójcik, zawodnik Stomilu. - Przeciągnęło się to aż do minionego wtorku, gdy rozpocząłem zajęcia z zespołem. Czuję się dobrze i czekam na sobotni mecz z Hutnikiem Kraków, w którym, mam nadzieję, będę mógł pojawić się na murawie.

Karol Żwir, który musiał opuścić boisko w Puławach już w przerwie spotkania z powodu urazu mięśnia dwugłowego uda, również jest do dyspozycji sztabu szkoleniowego.

Stomil w tym meczu jest faworytem, ale o zwycięstwo łatwo nie będzie. Hutnik po zmianie trenera będzie chciał jak najszybciej punktować. Nie można patrzeć na tę drużynę przez pryzmat ostatniego miejsca w tabeli, bo już w tym sezonie podopieczni Szymona Grabowskiego z ostatnią drużyną przegrali. Było to jeszcze w sierpniu w starciu z Motorem Lublin, który obecnie zajmuje przedostatnią pozycję w tabeli. Hutnik Kraków na sześć spotkań na wyjeździe przegrał wszystko. Każda seria kiedyś się musi skończyć, więc piłkarze Stomilu muszą wznieść na wyżyny swoich umiejętności, żeby nie nastąpiło to w sobotni wieczór.

kyn