93' Koniec meczu.
92' Boisko opuszcza Krawczun , w jego miejsce Szabaciuk. 1
90' Boisko opuszcza , w jego miejsc3 minuty doliczone.e
86' Dobra akcja, Szypulski zbyt krótko do Zwira, łapie Witan! 1
83' Boisko opuszczają Spychała i Kurbiel , w ich miejsce Shibata i Karlikowski. 1

Artykuł

Szymon Grabowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Szymon Grabowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Konferencja prasowa po meczu Stomil Olsztyn - Olimpia Elbląg 0:0

12.03.23 01:23   kyn   9  

Po meczu Stomil Olsztyn - Olimpia Elbląg (0:0) odbyła się konferencja prasowa, podczas której wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn.

Przemysław Gomułka, trener Olimpii:
- Bardzo taktyczny mecz. Mieliśmy problem z wejściem w ten mecz i to trwało, ciągnęło się. Myślałem, że będa tutaj grały dwie drużyny, które będą chciały wygrać te derby i cieszyć się razem z kibicami. Uważam, że Olimpia chciała wygrać ten mecz, nawet dopuściła do dwóch kontr, które były bardzo niebezpieczne, a Stomil sobie pomyślał, że jak zagramy na zero to będzie dobrze, a jak coś wpadnie to super. Nie widziałem, żeby ta drużyna chciała nas pokonać, jedyne sytuacje, które stworzyła, to były ze stałych fragmentów lub pod koniec, gdzie było otwarcie i daliśmy im piłkę. Nie chcieli też z nami w piłkę grać, tylko wszystko kopali od tyłu i czekali na stałe fragmenty. My zaczęliśmy bardzo ciężko, jak już mówiłem. Z pierwszej połowy jestem bardzo niezadowolony. Dobrze, że mieliśmy przerwę, bo mieliśmy czas na lekkie poprawy taktyczne, ale też mentalne. Żebyśmy zagrali jeszcze mocniej, bo czułem, że możemy tę drużynę zdominować, że jesteśmy w stanie mieć cały czas piłkę przy nodze i tworzyć sytuacje. Druga połowa kompletnie pod nas. My graliśmy w piłkę, tworzyliśmy sytuacje, Stomil sie cofa i podobnie jak z Polonia Warszawa w 60-70 minucie puchnie i nie daje rady fizycznie. Musimy takie mecze przepychać, jeśli chcemy grać o pierwsza szóstkę. Mamy sytuacje stuprocentową, Mariusz Gabrych nie trafia, później znów mamy stuprocentową sytuację, Jan Sieniewicz nie trafia. Gdybym teraz myślał nawet godzinę, to ani jednej sytuacji Olsztyna sobie nie przypomnę. Jak mi pomożecie, to myślę, że nie znajdziemy tego do jutra. Były stałe fragmenty, po których można było odetchnąć i krzyknąć “łaaa”, ale sytuacji bramkowych nie było wcale. Graliśmy odważnie, budowaliśmy od tyłu, nie baliśmy się. Pokazała drużyna charakter, ale też odwagę, że można nawet w takich meczach, gdzie kibice jednej i drugiej drużyny dali z siebie wszystko, grać w piłke i po prostu kontrolować tę grę i to mnie cieszy. Chcemy dominować, mimo, że mamy bardzo młoda drużynę. Zdarzył nam się błąd w 90 minucie, Stomil tego błędu nie popełnił i nigdy nie popełni, bo nie chce grać od tyłu. Adrian Piekarski stracił piłkę, jest to szansa do zdobycia gola, ale nierozegrana do końca i oddali nam tę piłkę, gdzie mogli nas skarcić na 1:0. Tak jak powiedziałem, żeby wygrywać to trzeba coś stworzyć, jak się chce strzelić, to trzeba wykorzystać. My dzisiaj doszliśmy do drugiego etapu, tworzyliśmy nie wykorzystaliśmy sytuacji, a Stomil zagrał dobrze taktycznie do 60. minuty, a później, przy odrobinie szczęścia, dowiózł ten wynik po prostu. Nie wiem czy ich trener jest zadowolony. Ja jestem zadowolony z postawy drużyny i charakteru, a z wyniku trochę mniej.

Szymon Grabowski, trener Stomilu:
- Na początek, słowem wstępu, muszę podziękować ludziom, dzięki którym ten mecz w ogóle się odbył. Od dwóch dni pracownicy OSiR-u robili wszystko, by zrobić nam jak nalepsze warunki do gry i naprawdę czapki z głów przed nimi. Przed kierownikiem i pracownikami, bo odwalili, mówiąc kolokwialnie, kawał dobrej roboty. Podziękowania dla sztabu za to, jak przeanalizował przeciwnika, jak przygotowaliśmy się do spotkania pod względem taktycznym, bo praktycznie wyeliminowaliśmy wszystkie dobre strony albo te strony, które chcieliśmy wyeliminować, jeśli chodzi o Olimpię. Podziękowania dla zawodników za ogromny charakter i ogromną chęć zwycięstwa w tym spotkaniu. Trzeba przyznać, że nie było to dla nich łatwe, z racji okoliczności w jakich przegraliśmy pierwszy pojedynek. Już od kilku tygodni [przed tym spotkaniem mówiło się tylko i wyłącznie o Olimpii, więc ta presja na nich była bardzo duża. Chcieli wygrać, nie udało się, dopisujemy jeden punkt i szanujemy ten punkt. Co do samego spotkania, zneutralizowaliśmy środek pola, w zupełności wyeliminowaliśmy zbieranie drugich piłek, gdzie Olimpia znana jest z tego, że kieruje bardzo dużo podań długich, po fazie przejściowej zostawia zawodników z przodu i tych podań długich naprawdę jest bardzo dużo, wręcz cechuje to ten zespół. Nasze ustawianie, szczególnie praca w środku Stromka (Marcina Stromeckiego-red.), Maćka (Macieja Spychały - red.) zupełnie wyeliminowały tę broń. Oddaliśmy w pewnym momencie troszeczkę pola, jeśli chodzi o rozegranie, ale też liczyliśmy na błędy w wyprowadzeniu Kuczałka, nie pomyliliśmy się, efektem czego w pewnym momencie była żółta kartka. Było kilka momentów, gdzie rzeczywiście przejmowaliśmy tę piłkę, brakło nam finalizacji, brakło ostatniego podania, co jest niestety naszą bolączką. Tutaj też szacunek do zawodników, bo jednak w warunkach w jakich my przygotowujemy się do każdego kolejnego spotkania, to nie są łatwe warunki. Wczorajszy trening nie odbył się z racji warunków pogodowych, z racji braku boiska. Naprawdę starają się zawodnicy jak mogą, przygotować się do każdego przeciwnika, do każdego meczu - nie wychodzi. Za chwile wszystko nam będzie wychodzić, bo wierzę w ten zespół i momentami fajnie to już wygląda, nie tylko dzisiaj, ale już w rundzie rewanżowej wyglądało. Jeszcze raz dziękuję wszystkim i gratulacje dla kibiców, którzy po raz kolejny stworzyli wspaniałą atmosferę na trybunach i mogę obiecać, że ten zespół znowu będzie im dawał kawał radości. Myślę też, że fajnie, że jest to kolejny mecz w którym punktujemy, dopisujemy kolejny punkt w tabeli.

Pytanie o wypowiedź trenera Gomułki o zdominowaniu meczu przez Olimpię i liczenie przez Stomil tylko na stałe fragmenty gry:
- Ciężko mi sie odnosic do wypowiedzi, której nie słyszałem, więc się po prostu nie będę odnosił. Moja etyka trenerska nie pozwala mi oceniać zespołu, nie pozwala mi oceniać trenera. Podsumowując, puśćmy sobie wypowiedź trenera Marka Saganowskiego po meczu właśnie z Olimpią Elbląg - widział to inaczej, gdy grali przeciwko Olimpii, ja też widzę to inaczej, ale nie chcę wyprowadzać z błędu mojego rywala, nie będę komentował jego zachowania czy wypowiedzi. Ja jestem zadowolony z moich zawodników, z mojego sztabu i tym się tylko zajmuję.

Pytanie o żółtą kartkę, która trener Grabowski dostał w czasie meczu:
- Za być może niepotrzebne moje względem sędziego pretensje, ale dwa razy sędzia liniowy pomaga sędziemu w ten sposób, że faul jest w naszą stronę, główny to puszcza i przeciwnik się napędza. Akurat w tych przypadkach te faule były, bo nie tylko ja to widziałem, ale też asystent. Szkoda, ale też moje zachowanie powinno być inne.

Pytanie o mikrocykle przed meczem z Górnikiem Polkowice:
- Jak będzie przebiegał mikrocykl nie wiemy, mamy trochę takich problemów, ze godzine przed treningiem jest zmieniane miejsce treningu. Nie jedziemy 45 minut a godzinę, więc jak będzie to wyglądało nie wiem, ale mam nadzieję, że się przygotujemy dobrze do tego spotkania i powalczymy na wyjeździe o pierwsze trzy punkty w tym roku.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Szymon Grabowski, Olimpia Elbląg, Przemysław Gomułka, konferencja prasowa, komentarz



Komentarze

  1. 12.03.23 18:29 waldi812

    Tutaj trzeba zgodzić się z trenerem gości, że Stomil nie chciał grać w piłkę w tym spotkaniu. Mam wrażenie, że remis traktowany jest jak wielki sukces. Po wpierdolu w Elblągu niestety, nie jest to wynik godny pochwały, niestety.

  2. 12.03.23 18:15 Pablo Olsztyn

    Wybijanie na palę z pola karnego, lagi do przodu, pomocnicy wszyscy defensywnie Polska na ostatnim Mundialu ? I nie był to raczej sukces.

  3. 12.03.23 16:42 Kot

    Proszę przy najbliższej okazji zapytać trenera, czy na świecie jest jakaś drużyna, która gra takim ustawieniem jak my i czy osiąga jakieś sukcesy.

  4. 12.03.23 13:47 nowy nick czerkasowa

    Barakuda - mogli wulyjechać na obóz do Somalii. Mieli by idealne warunki. Co tam kibice? Trener już jest "be"? Przecież pod niebiosa go wynoszono po rundzie jesiennej.

  5. 12.03.23 13:02 DJKS

    barskuda ale ja napisałem o okresie przygotowawczym (to też zima).

  6. 12.03.23 12:38 barakuda

    Djks porównaj sobie warunki latem a zimą do treningu...

  7. 12.03.23 11:07 DJKS

    Niestety jest sporo prawdy w tym, co mówi trener olimpii. Stomil zagrał bojaźliwie, a po 60 minucie faktycznie siadł kondycyjnie (przypominam, że to dopiero trzeci mecz w rundzie). Odnoszę również wrażenie, że tak jak w pierwszej części sezonu i okresie przygotowawczym nie było narzekań ze strony trenera Stomilu, tak teraz wygląda to już trochę inaczej...

  8. 12.03.23 10:28 przem85

    Po takim meczu nasz trener jest dumny i zadowolony. Cudownie!

  9. 12.03.23 09:44 S.M.P.

    Podoba mi się ta ocena meczu przez Gomułkę. Bez owijania i kwadratowych zdań. Olimpia wczoraj próbowała grać

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!