95' Koniec meczu.
92' Rzut wolny, okolice 22. metra, strzał bezpośredni, piąstkuje Skiba na rzut rożny 87
91' 4 minuty do końca
89' Boisko opuszcza Maciej Pałaszewski, w jego miejsce Wojciech Hajda 1
87' Rzut rożny dla Odry, piłka po dośrodkowaniu minęła wszystkich i wyszła za końcową linię... 87

Artykuł

Jakub Mosakowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Jakub Mosakowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Mosakowski: Cieszmy się tym i chcemy więcej

01.03.20 00:03   kyn   1  

Stomil Olsztyn wygrał 4:2 z Odrą Opole. Po meczu rozmawialiśmy z Jakubem Mosakowskim, obrońcą olsztyńskiego klubu.

Świetny początek piłkarskiej wiosny w Olsztynie. Każdy chciał zwycięstwa, ale chyba nikt się nie spodziewał aż takiego wyniku?
- Jak widać, lubimy zaskakiwać (śmiech-red.). Zobaczymy co będzie dalej. Cieszymy się, bo przecież jest się z czego cieszyć. Szkoda tych dwóch bramek straconych, aczkolwiek nie to jest ważne. Po tym meczu ważne są trzy punkty, a te dwie bramki nie oddziaływają na inną ilość punktów. Powtórzę, mamy trzy punkty i z tego trzeba się cieszyć.

- Świetnie zareagowaliście na stratę bramki, bo już po 5 minutach wyrównaliście.
- To tylko pokazuje tylko charakter zespołu. Tego nie można kupić, to się ma, to trzeba pokazać, to trzeba mieć wrodzone. Wyszliśmy z 0:1 na 4:1, kapitalnie, rzadko się takie mecze zdarzają. My to zrobiliśmy i jesteśmy zadowoleni. Oby tak dalej.

- Dobry mecz w twoim wykonaniu. Miałeś udział przy dwóch bramkach, cross do Siemaszki a potem albo bramka twoja, albo Sobczak dobił twój strzał, albo samobój.
- Szczerze, to nie jest dla mnie istotne kto strzelił. Może ja, może Szymon, może samobój. Ważne są trzy punkty. Bardziej cieszy mnie to crossowe zagranie, po którym strzeliliśmy bramkę, szybko wyrównując. Oczywiście, jeśli to moja bramka, to fajnie, jeśli nie, to nie ma problemu. Cały czas będę polował na to, by nie było wątpliwości, że ja strzeliłem, ale mam nadzieję, że przyjdzie już niedługo.

- Strzelałeś w sparingach, pucharach, rezerwach, a na tę bramkę w I lidze czekasz...
- Nie jest to ważne, jeśli do końca sezonu mamy wygrywać, to ja mogę ni strzelać.

- Akcja na 1:1 mogła się chyba jednak podobać i być ozdobą niejednego stadionu?
- Cieszy mnie to. Pokazuje, że jesteśmy dobrze przygotowani i dobrze wyglądamy w pewnych momentach. Mam nadzieje, że tych momentów będzie coraz więcej, by nie było takich wtop jak na początku spotkania. Cieszmy się tym i chcemy więcej.

- Za tydzień kolejna szansa na pokazanie formy. Jedziecie do Nowego Sącza na mecz z Sandecją.
- Każdy zespół w tej lidze jest mocny, nieważne czy to Sandecja, czy Chojniczanka. W każdym meczu trzeba dać z siebie 100 procent, bo gdy tego nie zrobisz, to ktoś inny to zrobi i przegramy mecz. Na Sandecję nastawiamy się tak samo, jak na każde inne spotkanie i oby było tam trzy punkty. Będziemy o to bardzo mocno walczyć. Teraz nie patrzymy na tabele, bo kiedyś, gdy byliśmy na dole, zawsze mówiliśmy sobie, że tabela jest ważna na koniec sezonu. Zobaczymy wtedy, gdzie będziemy i być może powalczymy o coś więcej, niż spokojne utrzymanie. Tego życzę sobie, tego życzę chłopakom, klubowi i wszystkim kibicom.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Jakub Mosakowski, Rozmowa po meczu, I liga, Odra Opole


Komentarze

  1. 01.03.20 06:33 chodi

    Super mecz i podejście . Wszystko zależy TYLKO od Was. Brawo Mosi :)

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!