Relacja z meczu Pelikan Łowicz - Stomil Olsztyn

Mosakowski daje wygraną w kolejnym sparingu

Sparing nr 9 - zima 2019/2020 (11. lutego 2019 r.) Sierakowice Lewe
Starzyńskiego 6/8, 99-400 Łowicz
Pelikan Łowicz 2:3 Stomil Olsztyn
0:-
Bramki
16' Michał Żółtowski
77' Damian Warchoł
kartki Maciej Pałaszewski 56'
Eric Molloy 82'
Jakub Mosakowski 86'
Bramki Pelikan Łowicz: Eryk Niemira (85 Mikołaj Pietrzak) - Maciej Wyszogrodzki, Grzegorz Wawrzyński (66 Krystian Mycka), Piotr Tkacz (68 Krystian Rutkowski), Michał Żółtowski - Filip Kowalczyk (70 Damian Kozieł), Piotr Piekarski (70 Bartosz Wojciechowski), Patryk Pomianowski (70 Jan Sejdak), Kamil Woźniak (70 Kuba Jóźwiak) - Damian Warchoł, Dawid Kieplin (50 Krystian Kruk)
Stomil Olsztyn: Vjačeslavs Kudrjavcev (46 Jakub Kanclerz) - Janusz Bucholc (46 Lukas Kubań), Mateusz Bondarenko (46 Jakub Mosakowski), Serafin Szota (46 Ołeh Tarasenko), Jonatan Straus (46 Jakub Staszak) - Eric Molloy (46 Richard Amaechi Johnson), Jakub Tecław (46 Waldemar Gancarczyk), Maciej Pałaszewski (65 Eric Molloy), Sam van Huffel, Oktawian Skrzecz (46 Wojciech Hajda) - Artur Siemaszko (46 Koki Hinokio)
Szczegóły

Relacja

Stomil Olsztyn wygrał 3:2 sparingowe spotkanie z Pelikanem Łowicz. Bramki dla olsztyńskiego zespołu strzelali: Maciej Pałaszewski, Eric Molloy oraz Jakub Mosakowski.

To było pierwsze spotkanie sparingowe rozegrane przez podopiecznych Piotra Zajączkowskiego na naturalnej nawierzchni. Takie było założenie sztabu szkoleniowego, żeby podczas zgrupowania w Nieborowie rozgrywać spotkania na boiskach trawiastych, a nie grać i trenować na sztucznej murawie. Takie boisko do dyspozycji Stomil ma w Sierakowicach Lewych, które jest blisko hotelu, gdzie mieszkają obecnie stomilowcy.

Olsztyński szkoleniowiec w tym spotkaniu pościł w bój 20. piłkarzy. Większość zagrała po 45. minut, a przez całe spotkanie grał tylko Sam van Huffel. Kibice nie mogą się jeszcze sugerować wyjściową jedenastką i zastanawiać się czy te zestawienie może być głównym zestawieniem na pierwszy mecz ligowy. Trener Piotr Zajaczkowski cały czas rotuje składem, sprawdza rozwiązania, tak żeby na mecz z Odrą Opole wystawić najoptymalniejsze zestawienie.

Trzeba zaznaczyć, że mecz toczył się w ciężkich warunkach pogodowych, strasznie wiało, co utrudniało płynną grę. Warunki pogodowe były oczywiście takie same dla obydwu drużyn. Garstka obserwatorów tego meczu obejrzała łącznie pięć goli. Po pierwszych 15. minutach olsztyński zespół przegrywał 0:1. III-ligowiec z Łowicza sprytnie rozegrał rzut różny i niestety testowany łotewski bramkarz Vjačeslavs Kudrjavcev musiał wyciągać piłkę z siatki. Do wyrównania po przerwie doprowadził Maciej Pałaszewski, który zdecydował się na uderzenie z dystansu. W 78. minucie bramkę na 2:1 strzelił Damian Warchoł, który zimą przebywał na testach w Radomiaku Radom. Lokalne media w Łodzi sugerowały także, że piłkarz jest w kręgu zainteresowań Stomilu. Ostatnie słowo należało w tym meczu do Stomilu. Najpierw do wyrównania doprowadził Eric Molloy, który zagrał w końcu w sparingu, bo ostatnio leczył kontuzjowaną kostkę. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił Jakub Mosakowski, który bramkarza rywali pokonał strzałem z rzutu wolnego.

Kolejny sparing Stomil zagra jutro z Pogonią Grodzisk Mazowiecki (IIII liga). W sobotę natomiast na koniec obozu formę Stomilu sprawdzi silniejszy rywal od poprzednich, bo zaplanowano sparing z II-ligowym Zniczem Pruszków.

- Przyjechaliśmy do Nieborowa popracować na boiskach trawiastych - mówi Zajączkowski. - W poniedziałek odbyliśmy jeden trening, a we wtorek rozegraliśmy kontrolne spotkanie z Pelikanem Łowicz. Wygraliśmy po bramkach Macieja Pałaszewskiego, Erica Molloya i pięknym trafieniu z rzutu wolnego Jakuba Mosakowskiego. Mecz stał na niezłym poziomie, rywale postawili mocne warunki.

I dodaje: - W pewnym momencie przegrywaliśmy to spotkanie, ale końcówka należała do nas i po ładnych akcjach udało się wygrać. Jak na ten etap przygotowań wygląda to przyzwoicie. Zawodnicy, którzy narzekali na urazy powoli wracają do pełnej sprawności. Mam tu na myśli Wiktora Biedrzyckiego i Grzegorza Lecha. Pozostali zawodnicy są zdrowi i chętni do gry.

W środę odbędziemy dwa treningi - kończy trener Stomilu. - Rano będziemy pracowali nad stałymi fragmentami gry, a popołudniu odbędą się testy diagnostyczne. Sprawdzimy fotokomórką szybkość piłkarzy na odcinku 30. metrów oraz przeprowadzimy teść wytrzymałości szybkościowej.

em