Artykuł

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Emil Marecki

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu. Fot. Emil Marecki

"Skrytym okiem" po meczu Stomil Olsztyn - GKS 1962 Jastrzębie

22.11.20 09:02   -   8  

Z nieba do piekła. Tak w skrócie można by opisać piłkarski tydzień Dumy Warmii. Najpierw zaskakujące, ale w pełni zasłużone zwycięstwo nad Koroną w Kielcach, a potem padaka, beznadzieja i dramat w meczu z GKS-em 1962 Jastrzębie.

Dobre 45 minut w Kielcach i świetny wynik wyjazdowego starcia nie zaciemniły nam wcale obrazu Stomilu, pozwoliły się jednak troszkę pocieszyć, w tej smutnej rzeczywistości byle jakiego zespołu w fatalnych okolicznościach przyrody. Gdzieś wlały cieniutki strumyczek nadziei, że aż tacy ostatni to my nie jesteśmy i z takimi tuzami ligi, jak Jastrzębie, będziemy potrafili sobie poradzić. Stomil jednak nie byłby sobą, gdyby nie zaskoczył nas, tym razem negatywnie, po raz drugi.

Jakżeby inaczej, dostał w papę, co z tego, że delikatnie, ale dostał. Na własną prośbę, darowując bramkę rywalom i nie robiąc w zasadzie nic, by odwrócić losy spotkania. Samo posiadanie piłki, prowadzenie gry itp aspekty rzemiosła piłkarskiego nie pozwolą na wygraną, co pokazała choćby Korona w meczu ze Stomilem. Najgorsze jest jednak to, że znów nie widzieliśmy przy Piłsudskiego walki, ikry, jaj... Tak po prostu.

W tygodniu stać nas na 45 minut przyzwoitej gry i koniec, maszynka stoi. Smutne to i bolesne, ale jakże prawdziwe w naszej sytuacji jest oklepane "byle do wiosny". I nie pomoże tu zmiana trenera, o co tak ochoczo apelujecie. Ten skład, ten zlepek zawodników, bo nie zespół, nie drużyna jeszcze, ustalony przez Sami Wiecie Kogo, dalej musi być przebudowywany, uzupełniany, dojakościowany. Nie da się inaczej, nie da się tego zrobić w miesiąc, na razie trzeba modlić się o jak największą ilość punktów do przerwy zimowej.

Chciałbym się mylić i jeśli tak będzie, to z ochotą odszczekam na stadionie swe słowa, ale nie mam podstaw, że ten skład osobowy w końcu odpali. A na koniec rozważań o meczu wspomnę tylko delikatnie, że wystawianie w podstawowym składzie inwestycji w przyszłość, Skendera Loshiego, to nie jest wcale skandal, to dywersja. Młody Albańczyk z holenderskim paszportem potwierdził nie tylko to, że w piłke nożną nie potrafi... Nie bardzo wie nawet jak szybko i efektywnie biegać, co pokazał choćby rzecznik prasowy klubu w pośpiechu zmierzający w kierunku Wojtka Łuczaka, by zaprosić go do wywiadu przed kamerą Polsatu i był co najmniej dwa razy szybszy od regularnie pobierającego wynagrodzenie trenującego profesjonalnie zawodnika Loshiego.

Do tego dochodzi, intuicyjnie odbierany przez rzesze olsztyńskich fanów, bezsens obecnej sytuacji wokół klubu, wynikający oczywiście z jedynie słusznej epidemii. Poza różnej maści idiotyzmami "dnia codziennego", które odczuwamy wszyscy, dochodzą czynniki, na które klub w żadnej mierze nie może mieć wpływu i nawet najlepsze, najambitniejsze plany, może nie są całkowicie skazane na spalenia na panewce, ale z musu, muszą być brane w tej chwili jako mniej lub bardziej odrealnione idee fixe, bo z realnymi działaniami nie mają prawa być kojarzone.

Wierzę, że w głowie Grzegorza Lecha i w pamięci jego komputera rozpisane jest wszystko, co tylko można zrobić w obecnej sytuacji. Wierzę, bo "wiara, wiara nasza niezachwiana...". Pozostaje mi, mimo nie najlepszego humoru po marnej jakości widowisku, życzyć nam dużo cierpliwości i rozwagi, bo tylko spokój może nas uratować. SPW!

Tagi: -


Komentarze

  1. 23.11.20 20:01 czerkasow

    Po Brańskim będzie grobowe wieści. Z deszczu pod rynnę.

  2. 22.11.20 19:25 TorroRosso

    Ale bez Pana Brańskiego nie byłoby teraz o czym pisać , i na kogo narzekać . Stomil na pewno by nie istniał , lub klasa okręgowa

  3. 22.11.20 19:23 Paweł Wilicki

    Niestety wszysto co napisał Kyniu i tu przedmówcy to prawda i bez nowego wizjonera (trenera) stracimy zaraz tą runde jak i nastepna. Jeśli zostanie obecny trajner to nawet jesli ktos sie pojawi bedziemy grac tym samym schematem nastepne 20 spotkan czy ile ich tam bedzie. Skoro tak wszyscy hurem tak piszemy ze aby do konca rundy, do konca rundy... I co wtedy ? Wrózka przyleci na Piłsudskiego i rózowa pałeczka odmieni Naszych kopaczy a trajnera w chocby Nawałke ? Czy jest wizja klubu by w przerwie miedzy rundami kogos dobrac z rynku ? Moze warto jasno zapytac o to Lecha czy własciciela ?

  4. 22.11.20 17:56 DJKS

    Te niemoty snujące się po boisku praktycznie co weekend psują nastrój kibicom Stomilu. Tak już na spokojnie zastanawiam się co od czasu przejęcia klubu przez Brańskiego zmieniło się na lepsze w Stomilu. Zastanawiam się oczywiście jako kibic i nie widzę ani jednego aspektu, który by potwierdzał, że Stomil jest lepszym klubem... Oczywiście kopacze i działacze mają dobrze bo pensje wpływają regularnie na konto, jest miło i przyjemnie... Niestety ale pod względem sportowym i wizerunkowym Stomil Brańskiego zrobił kilka kroków wstecz!

  5. 22.11.20 14:33 TorroRosso

    Zgadzam się z Waldi , że wymiana sztabu trenerskiego jest konieczne i to od teraz . Przegląd wojsk przez innego generała pozwoli na zmianę koncepcji , i ustawień naszych grajków . Pamiętajmy że nowy trener ma zawsze w swoim notesie parę nazwisk które podążają za nim do innych klubów. Wydaje mi się że brak lidera w naszym zespole i ustawianie całego składu pod niego jest największym problemem. Wszyscy próbują coś niby pokazać , każdy z nich biega bez głowy po boisku tak jak Koki , oraz notorycznie źle lub niecelnie centrujący Bucholc , lub nawet najlepszy obecnie w zespole Łuczak . Oczywiści szrot typu Loshi Kovalonkos itp jest do odstrzału natychmiast z obecnym trenerem

  6. 22.11.20 11:46 waldi812

    Moim zdaniem zmiana trenera ma sens, gdyż w ten sposób, zatrudniając trenera, a nie jakiegoś Bakera, właściciel by pokazał, że faktycznie chce budować solidny zespół w Olsztynie, a jak na razie na podstawie jego decyzji nic, ale to absolutnie nic na to nie wskazuje. Oczywiście, że w krótkiej perspektywie mogłoby to niewiele zmienić, ale ten trener mógłby już zacząć odpowiednią analizę kadr i powolne wdrażanie swojej koncepcji budowy zespołu na odpowiednim poziomie. Formuła Majewskiego się wyczerpała, to nie jest osoba, która ma swoje zdanie i odpowiednią charyzmę, aby przeforsować te swoje zdanie, a ponadto trzymanie się kurczowo jednego ustawienia i brak jakiegokolwiek pomysłu na inną grę, jak równiez niektóre decyzje personalne typu Loshi, dyskwalifikują go w moich oczach.

  7. 22.11.20 10:20 THE CORE

    Co to są idiotyzmy cnia codziennego?

  8. 22.11.20 09:28 kot

    Jak zostaje tylko wiara, to znaczy, że nie ma żadnych logicznych przesłanek. Zatrważające.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!